Dołącz do czytelników
Brak wyników

Na temat

20 października 2021

NR 11 (Listopad 2021)

Jak zatrzymać chwile, które mają znaczenie?
W jaki sposób tworzyć i pielęgnować dobre wspomnienia?

0 38

Są takie słowa, które zapadły nam mocno w pamięć i niemal stały się dewizą naszego życia lub determinują to, jak postrzegamy siebie i świat. Czasem mamy wrażenie, że osoby, których już dawno fizycznie z nami nie ma, cały czas są obecne, bo tak wiele w naszym otoczeniu o nich przypomina.

Karolina od kilkunastu minut stoi w korku. Z każdym metrem na drodze ma wrażenie, że coraz bardziej utyka w pracy, z której przecież wyszła prawie godzinę temu. To był długi i ciężki dzień. Najchętniej pojechałaby do domu i zamknięta w łazience przed całym światem, wzięła długą kąpiel. Nie jest jednak na trasie do swojego domu, do którego już dawno by dojechała. Jedzie do mamy, której obiecała, że wpadnie na kawę, bo dawno się nie widziały. Jeszcze rano, gdy rozmawiały, Karolinie wydawało się to świetnym pomysłem, bo i tak nie miała planów na wieczór. Właśnie dlatego siedzi teraz w samochodzie i z rosnącą irytacją co chwila zmienia pas, aby tylko szybciej dojechać na miejsce. Na szczęście za kolejnym skrzyżowaniem korek się rozluźnia i już po paru minutach Karolina parkuje samochód pod domem rodziców. Od progu nie wita jej wyłącznie mama, ale też znajomy zapach babcinej szarlotki, który momentalnie przywołuje wspomnienia z dzieciństwa. Te kilka sekund zanurzenia w przeszłości sprawia, że Karolina rozluźnia się, czuje spokój i uświadamia sobie, że pracę i trudy dzisiejszego dnia zostawiła za drzwiami. Teraz może się w pełni zaangażować w spotkanie z mamą.
Bywa tak, że sytuacje, które miały miejsce w odległej przeszłości, potrafią do nas wrócić w mgnieniu oka, przywołane kontekstem obecnej chwili. Niektóre z nich otulają nas ciepłem i przynoszą ukojenie, a inne wprawiają w przygnębienie. Są takie słowa, które zapadły nam mocno w pamięć i niemal stały się dewizą naszego życia lub determinują to, jak postrzegamy siebie i świat. Czasem mamy wrażenie, że osoby, których już dawno fizycznie z nami nie ma, cały czas obecne są w naszym życiu, bo tak wiele w naszym otoczeniu o nich przypomina. Chociaż żyjemy w chwili obecnej, to nie ma dnia, który przeżylibyśmy bez spuścizny przeszłych doświadczeń. Wspomnienia są bowiem naszą wewnętrzną narracją, która łączy przeszłość z teraźniejszością i przyszłością, nadając jednocześnie poczucie spójności trajektorii naszego życia. Nasze całe jestestwo, nadzieje, przekonania i obawy, to wszystko opiera się na przeszłych doświadczeniach, zakodowanych w pamięci. 

Ścieżki pamięci

Podstawową funkcją pamięci nie jest dostarczanie nam przyjemności. Przez całe życie nasz mózg gromadzi dane, aby przetrwać i zapewnić nam bezpieczeństwo. Dokonuje analiz, przekształceń i reorganizacji informacji pozyskanych w chwilach zagrożenia oraz wtedy, kiedy czuliśmy się bezpiecznie. Wszystko po to, abyśmy sprawnie poradzili sobie z tym, co spotka nas w przyszłości. W jaki zatem sposób te informacje są przechowywane i jak mamy do nich dostęp?
Pamięć można podzielić na jawną i niejawną oraz ich podtypy. Do tej pierwszej grupy należy pamięć semantyczna i epizodyczna. To właśnie pamięć epizodyczna odpowiedzialna jest za poczucie tożsamości i ciągłości psychicznej. Z niej wydobywamy wspomnienia dotyczące zdarzeń osadzonych w konkretnych kontekstach. Na przykład możemy przywołać wczorajsze spotkanie ze znajomymi, ale też pierwszy pocałunek czy wyprawę w góry sprzed kilku lat. Czasem wspomnienia te pojawiają się też spontanicznie, wywołane skojarzeniem emocjonalnym lub zmysłowym. Dzieje się tak, ponieważ zarówno zmysły, jak i emocje są pewnego rodzaju zakładkami, które znacznie szybciej zauważa nasz mózg, wyszukując odpowiedzi na aktualny bodziec. Co ciekawe, im silniejsze emocje towarzyszą nam w danej sytuacji, tym większe prawdopodobieństwo, że zostanie ona w naszej pamięci na dłużej. Dlatego znacznie łatwiej będzie nam przywołać wspomnienia trudnych chwil, bo z nimi wiążą się intensywne emocje. Przeciwwagą dla tych naturalnych tendencji może być zarówno celowe przywoływanie dobrych wspomnień, jak i świadoma koncentracja na obecnej chwili, z której możemy wyłowić to, co dobre i wspierające.

Celebrowanie chwili

„Chwytaj się teraźniejszości, tego tu, przez które cała przyszłość przelewa się do przeszłości” – napisał James Joyce na kartach Ulissesa i jest to cenna wskazówka dla współczesnego człowieka, któremu często życie przecieka przez palce. Skupienie się na chwili obecnej i zanurzenie się w niej wszystkimi zmysłami może pomóc nam stworzyć mentalną fotografię, którą zachowamy w pamięci na dłużej. 
Jeżeli sięgasz po telefon, aby uwiecznić spotkanie, piękny widok czy przełomowy moment w życiu, to właśnie dlatego, że chcesz do tych chwil później wracać – robisz pewnego rodzaju pomost, po którym z przyszłości przejdziesz do przeszłości. Pułapką może być to, że czasem skupiając się na robieniu zdjęcia, nie przeżywamy w pełni tej chwili, którą chcemy uwiecznić. Przed naciśnięciem spustu migawki warto nawet kilka sekund przeznaczyć na celebrację danego momentu. Możesz to zrobić, kierując świadomie uwagę na swoje doznania. Uświadom sobie, jaka jest pora dnia i pogoda, czy jest Ci ciepło, a może zimno? Zauważ wizualny szczegół, może będzie to konkretny kolor, kształt lub jakiś symbol. Zwróć uwagę na dźwięki i zapachy. Jeżeli masz możliwość, to zaangażuj też smak i dotyk. W jakiej pozycji jest Twoje ciało? Może chwila, którą chcesz zapamiętać, nie jest statyczna. Zwróć uwagę, czy towarzyszy jej ruch – idziesz, skaczesz albo machasz ręką? Uświadom sobie, jakie emocje Ci towarzyszą, i postaraj się zauważyć, jak odczuwasz je w ciele. Taka celebracja nie musi towarzyszyć wyłącznie tym wielkim wydarzeniom, choć to przy nich instynktownie zatrzymujemy się i nawet mówimy, że chcemy zapamiętać każdy szczegół, niemal wchłonąć je każdą komórką ciała. 
Codzienność bogata jest w momenty, które warte są zapamiętania. Im częściej ż...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy