Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ja i mój rozwój , Laboratorium

26 stycznia 2016

Jak pachną stare, dobre czasy

71

Zapachy to klucz do skarbca wspomnień, który bez nich pozostaje zamknięty. Delikatne aromaty, z którymi nie zetknęliśmy się od czasów dzieciństwa, mogą przywołać wyraźne obrazy zdarzeń z odległej przeszłości. To jak podróże w czasie.

Przed sześcioma laty pewnego wrześniowego poranka, gdy Molly Birnbaum uprawiała codzienny jogging, potrącił ją samochód. Jej miednica została roztrzaskana, kolano rozdarte, a czaszka pękła. Jednak znacznie bardziej zabolało ją coś innego, nie tak widocznego – utrata węchu. Birnbaum była ambitnym szefem kuchni, a wypadek niespodziewanie przerwał jej karierę. Utrata węchu oznaczała też coś innego – coś, co mogło jeszcze bardziej wpłynąć na jej życie. „Czułam się, jakbym utraciła pewien wymiar moich wspomnień”, opowiada.

POLECAMY

Wspomnienia przyjmują wiele form. Każdego dnia bezustannie odbieramy i przetwarzamy obrazy, dźwięki, doznania dotykowe, zapachy dochodzące z otoczenia. Część z nich zostaje utrwalona w pamięci. Takie wspomnienia nie są jednak stałe. Niektóre mogą wydawać się żywe i barwne, jakby zdarzenie dopiero miało miejsce, a inne stopniowo ulatują z pamięci.

Mimo że w naszym codziennym życiu dominującą rolę odgrywa wzrok, od dawna wiadomo, że węch zajmuje uprzywilejowane miejsce w odniesieniu do pamięci. Do niedawna jednak dokładna natura tego związku pozostawała w dużej mierze niezbadana. Dziś naukowcy donoszą, że wspomnienia związane z zapachem mogą być silniejsze niż inne rodzaje pamięci. Powonienie może przenieść nasze myśli do najwcześniejszych doświadczeń i zabarwić wspomnienia uczuciem. Z drugiej strony, jego brak może być znakiem – i potencjalnie przyczyną – spadku możliwości poznawczych.

Podróże w czasie
Arystoteles badał związki między węchem i pamięcią w rozprawie O zmysłach i ich przedmiotach. Od tamtego czasu ludzie przypuszczają, że wspomnienia wywołane zapachem są bliższe i bardziej bezpośrednie niż ich inne rodzaje. Pewne zapachy mogą nas przenieść w czasie do określonych zdarzeń czy miejsc. Na przykład zapach sosu natychmiast przypominał Molly Brinbaum, jak w dzieciństwie oglądała razem z tatą filmy o Jamesie Bondzie, zajadając się frytkami maczanymi w ostrym sosie. Gdy straciła powonienie, wciąż pamiętała te chwile, nie potrafiła ich już jednak tak szybko przywołać z pamięci.
Badania psychologiczne potwierdzają, że wspomnienia związane z zapachami są niezwykle sugestywne. W 2006 roku Johan Willander i Maria Larsson, psychologowie eksperymentalni ze Stockholms Universitet, przeprowadzili badanie, w którym prezentowali starszym osobom trzy rodzaje wskazówek – wzrokowe, słuchowe i zapachowe – i prosili, by opisali zdarzenia ze swojego życia, które pod ich wpływem przyszły im do głowy. Uczestnicy oceniali je także pod względem emocjonalności, wagi i sugestywności.

Choć badani przywoływali podobną liczbę wspomnień w efekcie zaprezentowania każdej wskazówki, zapach wywoływał wcześniejsze zdarzenia niż wzrok i słuch, w tym nawet dotyczące pierwszej dekady życia. Wspomnienia wyłaniające się pod wpływem zapachów w większym stopniu też przywodziły na myśl doświadczenie podróży w czasie.
Wykorzystanie zapachów w celu przywoływania wspomnień sprawiło, że badacze musieli zrewidować przekonanie, iż przypominamy sobie najwięcej zdarzeń z drugiej i trzeciej dekady życia. W 2006 roku zespół Simona Chu, psychologa obecnie związanego z University of Central Lancashire w Anglii, odkrył, że choć najwięcej wspomnień wzrokowych rzeczywiście dotyczy okresu pomiędzy 11. a 25. rokiem życia, to te wywoływane wskazówkami zapachowymi najczęściej sięgają okresu pomiędzy 6. a 10. rokiem życia.

Rachel Herz, neurobiolog poznawczy z Brown University, w powonieniu dostrzega potencjalny klucz do skarbca wspomnień. Nuta zapachu, z którą nie zetknęliśmy się od czasów dzieciństwa, może przywołać z pamięci dawno zapomniane zdarzenia.
Taka siła węchu wynika stąd, że zapachy, zwłaszcza w porównaniu z bodźcami wzrokowymi, są stosunkowo rzadkie. Każdego dnia nasze oczy są stale bombardowane obrazami, z których wiele jest podobnych do siebie. Z kolei wyraźne wonie do nosa docierają rzadko, co według Richarda L. Doty’ego, dyrektora Smell and Taste Center, University of Pennsylvania, leży u podłoża ich wielkiej sugestywności. Jako że nie są częstym zjawiskiem, zapachy mogą tworzyć silne i trwałe połączenia z określonymi doświadczeniami.

Zapach jest „faworyzowany” przez pamięć również na poziomie anatomicznym. Jest to jedyny zmysł, który łączy się z systemem pamięci, omijając wzgórze, czyli zmysłową stację przekaźnikową. Sygnały podążają z nosa do opuszki węchowej, a potem bezpośrednio do hipokampa, czyli kluczowej struktury odpowiedzialnej za formowanie wspomnień, oraz ciała migdałowatego, które przetwarza emocje.

To jednak jeszcze nie koniec. Informacja z opuszki węchowej zmierza równoległą ścieżką do kory węchowej, która znajduje się przy powierzchni mózgu tuż nad uszami. Część tego obszaru bierze udział w złożonym uczeniu się i zadaniach pamięciowych. Kora węchowa, razem ze znajdującym się obok obszarem odpowiedzialnym za podejmowanie decyzji, korą oczodołowo-czołową, przetwarza informacje zawarte w zapachu i wysyła dane z powrotem do hipokampa. Taka komunikacja wiąże zapachy ze wspomnieniami.

VIP wśród zmysłów
By dowiedzieć się, dlaczego zapachy wywołują tak silne wspomnienia wczesnych doświadczeń, badacze zaczęli poszukiwać innych różnic dotyczących oddziaływania zmysłów i pamięci. W 2009 roku Noam Sobel, neurobiolog z Weizmann Institute of Science w Rehovot w Izraelu, i jego koledzy uczyli badanych łączyć w pary obrazki przedstawiające przedmioty z zapachem lub dźwiękiem, lub jednym i drugim. Następnie umieścili ich w skanerze MRI i ponownie zaprezentowali ilustracje. Uczestnicy mieli sobie przypomnieć związany z każdym obrazkiem zapach lub dźwięk. W drugiej części badania naukowcy stworzyli nowe pary, tym razem łącząc przedmioty z bodźcami o przeciwnym charakterze niż w pierwszym etapie, tj. jeśli pierwszy bodziec był przyjemny, to jako drugi prezentowano nieprzyjemny, i odwrotnie. Potem znów przeprowadzono badanie skanerem i test pamięci.

Po tygodniu badacze po raz trzeci zaprezentowali uczestnikom obrazki. Badani mieli nazwać zapach lub dźwięk, który przychodził im do głowy. Okazało się, że przywoływali nieco więcej wspomnień z pierwszego etapu niż z drugiego. Skany mózgu powiedziały jednak znacznie więcej. Kiedy osoba myślała o pierwszym zapachu, hipokamp był dużo bardziej aktywny niż wtedy, gdy przypominała sobie drugi zapach, co sugeruje, że mózg w specjalny sposób oznaczył pierwsze powiązanie zapachowe. Z kolei w przypadku bodźców dźwiękowych aktywność hipokampa była podobna, niezależnie od tego, czy badani przypominali sobie pierwszy, czy drugi dźwięk.

Co więcej, im bardziej aktywny był hipokamp podczas przywoływania zapachu w pierwszym teście pamięci, tym lepiej potem osoba pamiętała pierwszy zapach jako przeciwny do drugiego. W przypadku dźwięków nie stwierdzono podobnego związku. Biorąc zatem pod uwagę specyficzną reakcję mózgu na pierwsze wspomnienia zapachów, aromaty dzieciństwa mogą nadawać szczególną trwałość pamięci zdarzeń z wczesnych lat życia.

Zapach może również ułatwiać uczenie się. W 2007 roku Jan Born, neuroendokrynolog z Universität Lübeck w Niemczech, poprosił uczestników swojego badania, by wąchali kwiat róży, ucząc się jednocześnie rozmieszczenia 15 par kart widocznych na ekranie komputera. Gdy badani spali w nocy w laboratorium, w niektórych pomieszczeniach rozpylono kwiatowy aromat. Rano wszyscy zostali poddani testowi pamięci. Okazało się, że osoby, które podczas snu wdychały zapach róży, pamiętały pozycję aż 97 procent par, a pozostali – 86 proc. Wyniki sugerują, że zapachy mogą wzmacniać uczenie się podczas konsolidacji wspomnień, która ma miejsce w czasie snu.

Aromaty emocji
Wspomnienia przywołane zapachem mają też specyficzne zabarwienie emocjonalne. Herz i jej koledzy prosili uczestników swoich badań, by ocenili siłę różnych wspomnień. Okazało się, że te wywołane zapachem były bardziej nacechowane emocjonalnie, niż te przywołane wskazówkami wzrokowymi, werbalnymi, dotykowymi lub słuchowymi. Subiektywny opis emocji zgadzał się z objawami fizycznymi, np. zmianami tętna.

Zapachy w specyficzny sposób angażują sieci neuronalne, które przetwarzają zarówno emocje, jak i wspomnienia. W 2004 roku Her...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy