Dołącz do czytelników
Brak wyników

Zdrowie i choroby , Praktycznie

14 listopada 2019

Gorycz słodkiego życia

40

Cukrzyk żyje ze świadomością, że jego leczenie w ogromnym stopniu zależy od... niego samego. Świetny lekarz, dostęp do najlepszych leków nie pomogą, jeśli sam nie będzie się kontrolował. Dlatego cukrzyca jest chorobą bardzo obciążającą psychicznie pacjenta - u diabetyków depresja występuje trzy razy częściej niż u innych chorych.14 listopada przypada Światowy Dzień Cukrzycy.

Cukrzyca zaliczana jest do chorób społecznych – jest chorobą przewlekłą i nieuleczalną, jej przyczyn jeszcze dokładnie nie poznano. Częściej wykrywa się cukrzycę u osób, które mają wśród krewnych diabetyka, u osób otyłych, u kobiet z nieprawidłowym przebiegiem ciąży oraz u osób po 40. roku życia. Liczba diabetyków rośnie w takim tempie, że lekarze mówią o zagrożeniu podobnym do epidemii. Szacuje się, że za dwadzieścia lat co dziesiąty człowiek będzie chory na cukrzycę. W Polsce cierpi na nią około 2,5 mln osób, a co najmniej drugie tyle nie ma jeszcze zdiagnozowanej choroby. Lawinowo rośnie liczba rozpoznań cukrzycy u dzieci.

Na cukrzycę zapada osoba, której trzustka nie produkuje wystarczającej ilości insuliny lub gdy insulina nie jest prawidłowo wykorzystywana przez komórki. Organizm nie może wtedy prawidłowo funkcjonować, gdyż komórki są pozbawione źródła energii – głodują. Medycyna wyróżnia różne typy cukrzycy, ale najczęściej mamy do czynienia z dwoma jej rodzajami: z cukrzycą młodzieńczą (typ 1 – określany dawniej jako cukrzyca insulinozależna) i cukrzycą ludzi dorosłych (typ 2 – dawniej określana jako insulinoniezależna).

Cukrzyca typu 1 pojawia się najczęściej w okresie dzieciństwa lub młodości. Pacjenci muszą codziennie wstrzykiwać sobie insulinę, bo trzustka produkuje jej niewiele, albo nie wydziela w ogóle. W cukrzycy typu 2, która zaczyna się najczęściej po 40. roku życia, trzustka może produkować insulinę, ale wytwarza jej zbyt mało w stosunku do potrzeb organizmu albo komórki nie mogą jej wykorzystać. Leczenie uzależnione jest od ilości wytwarzanej insuliny – czasem wystarczy odpowiednia dieta, w poważniejszych przypadkach niezbędne jest podawanie leków lub insuliny.

Cukrzyca, szczególnie typu 2, często rozwija się bez alarmujących objawów, co może spowodować opóźnienie właściwej terapii i poważne powikłania. Co powinno nas niepokoić? Zwiększona ilość oddawanego moczu (organizm traci dużo wody i soli mineralnych), zwiększone pragnienie i apetyt bez przybierania na wadze, chudnięcie, ogólne osłabienie, zaburzenia widzenia (widzenie nieostre, trudności w czytaniu), grzybica, zmiany skórne, swędzenie miejsc intymnych.
Cukrzyca prowadzi do wielu powikłań – jedne powstają bardzo szybko, inne ujawniają się nawet po dwudziestu latach choroby. Ostre powikłania, np. śpiączka cukrzycowa czy śpiączka hipoglikemiczna (stan niedocukrzenia) zagrażają życiu. Powikłania przewlekłe – uszkodzenie wzroku, zmiany w nerkach, uszkodzenia nerwów (tzw. neuropatia cukrzycowa), impotencja, zespół stopy cukrzycowej – wpływają na jakość życia. Na szczęście można im zapobiegać poprzez właściwe leczenie, które polega na utrzymywaniu optymalnego poziomu cukru. Wielu chorych żyje z cukrzycą kilkadziesiąt lat bez istotnych trudności.

Partner w terapii

Celem leczenia jest uzyskanie tzw. stanu wyrównania cukrzycy, czyli zbliżenia wskaźników glukozy do wartości fizjologicznych. Osiąga się ten stan poprzez stosowanie środków farmakologicznych (insulina, tabletki), odpowiednią dietę i wysiłek fizyczny, który obniża zapotrzebowanie na insulinę. Chorzy powinni rzucić palenie, unikać alkoholu, a osoby otyłe – zadbać o prawidłową wagę.

Cukrzyca jest trudna do leczenia, bo po pierwsze – wymaga indywidualnego traktowania każdego pacjenta, po drugie – jest chorobą bardzo obciążającą psychicznie. Efektywność terapii w dużym stopniu zależy od pacjenta, który sam musi nauczyć się planować dietę, wysiłek fizyczny, ustalać dawki insuliny, pamiętać o badaniach kontrolnych. Cukrzyca zmienia dotychczasowy tryb życia chorego w domu, w pracy, w szkole, wymaga przyswojenia sobie nowych, leczniczo korzystnych nawyków. Pacjent jest świadomy, że jest to choroba nieuleczalna, a wahania poziomu cukru grożą powikłaniami. Wielu chorych nie radzi sobie z takim obciążeniem – pojawiają się u nich zaburzenia psychiczne.

Najczęściej występującymi zaburzeniami psychicznymi u osób chorych na cukrzycę obu typów są lęk i depresja. Badania pokazują, że diabetycy są bardziej podatni na postrzeganie obiektywnie niegroźnych sytuacji jako zagrażających i często reagują nieadekwatnym do zagrożenia lękiem. Jego podłożem – obok strachu o własne zdrowie i życie – może być obawa przed sprawieniem bliskim bólu i kłopotu oraz staniem się ciężarem dla rodziny. U dzieci chorych na cukrzycę objawy lękowe bywają podłożem zaburzeń charakteru. Lęk i depresja mogą powodować, że nie potrafią przystosować się do warunków szkolnych i odnaleźć w życiu rodzinnym. Nawet łagodny przejaw depresji – jeżeli utrzymuje się codziennie – może poważnie zaburzyć koncentrację w szkole lub w pracy oraz relacje z bliskimi. Cukrzycy często odczuwają również żal, krzywdę, niesprawiedliwość i związany z tym gniew. A te emocje obniżają jakość ich życia.

Objawy lękowe i depresyjne wpływają nie tylko na funkcjonowanie społeczne pacjenta, ale również na ef...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy