Gorycz słodkiego życia

Zdrowie i choroby Praktycznie

Cukrzyk żyje ze świadomością, że jego leczenie w ogromnym stopniu zależy od... niego samego. Świetny lekarz, dostęp do najlepszych leków nie pomogą, jeśli sam nie będzie się kontrolował. Dlatego cukrzyca jest chorobą bardzo obciążającą psychicznie pacjenta - u diabetyków depresja występuje trzy razy częściej niż u innych chorych.14 listopada przypada Światowy Dzień Cukrzycy.

Cukrzyca zaliczana jest do chorób społecznych – jest chorobą przewlekłą i nieuleczalną, jej przyczyn jeszcze dokładnie nie poznano. Częściej wykrywa się cukrzycę u osób, które mają wśród krewnych diabetyka, u osób otyłych, u kobiet z nieprawidłowym przebiegiem ciąży oraz u osób po 40. roku życia. Liczba diabetyków rośnie w takim tempie, że lekarze mówią o zagrożeniu podobnym do epidemii. Szacuje się, że za dwadzieścia lat co dziesiąty człowiek będzie chory na cukrzycę. W Polsce cierpi na nią około 2,5 mln osób, a co najmniej drugie tyle nie ma jeszcze zdiagnozowanej choroby. Lawinowo rośnie liczba rozpoznań cukrzycy u dzieci.

Na cukrzycę zapada osoba, której trzustka nie produkuje wystarczającej ilości insuliny lub gdy insulina nie jest prawidłowo wykorzystywana przez komórki. Organizm nie może wtedy prawidłowo funkcjonować, gdyż komórki są pozbawione źródła energii – głodują. Medycyna wyróżnia różne typy cukrzycy, ale najczęściej mamy do czynienia z dwoma jej rodzajami: z cukrzycą młodzieńczą (typ 1 – określany dawniej jako cukrzyca insulinozależna) i cukrzycą ludzi dorosłych (typ 2 – dawniej określana jako insulinoniezależna).

Cukrzyca typu 1 pojawia się najczęściej w okresie dzieciństwa lub młodości. Pacjenci muszą codziennie wstrzykiwać sobie insulinę, bo trzustka produkuje jej niewiele, albo nie wydziela w ogóle. W cukrzycy typu 2, która zaczyna się najczęściej po 40. roku życia, trzustka może produkować insulinę, ale wytwarza jej zbyt mało w stosunku do potrzeb organizmu albo komórki nie mogą jej wykorzystać. Leczenie uzależnione jest od ilości wytwarzanej insuliny – czasem wystarczy odpowiednia dieta, w poważniejszych przypadkach niezbędne jest podawanie leków lub insuliny.

Cukrzyca, szczególnie typu 2, często rozwija się bez alarmujących objawów, co może spowodować opóźnienie właściwej terapii i poważne powikłania. Co powinno nas niepokoić? Zwiększona ilość oddawanego moczu (organizm traci dużo wody i soli mineralnych), zwiększone pragnienie i apetyt bez przybierania na wadze, chudnięcie, ogólne osłabienie, zaburzenia widzenia (widzenie nieostre, trudności w czytaniu), grzybica, zmiany skórne, swędzenie miejsc intymnych.
Cukrzyca prowadzi do wielu powikłań – jedne powstają bardzo szybko, inne ujawniają się nawet po dwudziestu latach choroby. Ostre powikłania, np. śpiączka cukrzycowa czy śpiączka hipoglikemiczna (stan niedocukrzenia) zagrażają życiu. Powikłania przewlekłe – uszkodzenie wzroku, zmiany w nerkach, uszkodzenia nerwów (tzw. neuropatia cukrzycowa), impotencja, zespół stopy cukrzycowej – wpływają na jakość życia. Na szczęście można im zapobiegać poprzez właściwe leczenie, które polega na utrzymywaniu optymalnego poziomu cukru. Wielu chorych żyje z cukrzycą kilkadziesiąt lat bez istotnych trudności.

Partner w terapii

Celem leczenia jest uzyskanie tzw. stanu wyrównania cukrzycy, czyli zbliżenia wskaźników glukozy do wartości fizjologicznych. Osiąga się ten stan poprzez stosowanie środków farmakologicznych (insulina, tabletki), odpowied...

Pozostałe 80% artykułu dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.



POLECAMY

Przypisy