Dołącz do czytelników
Brak wyników

Psychologia i życie

14 października 2020

NR 9 (Listopad 2020)

Gdy się lepiej rozumie, to łatwiej stać się dużym

43

O emocjach i potrzebach dzieci mówią Catherine Dolto i Colline Faure-Poirée

Dwie książki: Emocje i Relacje z serii Niby nic, a jednak (francuski tytuł serii to Mine de Rien) właśnie miały premierę w Polsce. Tymczasem we Francji rozgościły się na dobre w domach, bibliotekach, żłobkach i przedszkolach. Co według Pań stoi za sukcesem tej serii?
Colline Faure-Poirée:
W latach osiemdziesiątych stworzyłyśmy tę serię wspólnie – Catherine Dolto i ja jako wydawczyni. Pierwsze zaczęłyśmy się zwracać bezpośrednio do dzieci w kwestii ich codziennych zmartwień i intymnych spraw. Będąc jedynie wydawczynią, szukałam osoby, która wniosłaby nowy ton do serii, o której marzyłam. Catherine Dolto otrzymała od swojej matki, wybitnej psychoanalityczki Françoise Dolto, bardzo nowatorskie wychowanie i wykształcenie. Sama też została pediatrą i psychoterapeutką. Ich wspólna wizja stanowi wyjątkowe podejście.

POLECAMY

Dla kogo piszą Panie swoje książeczki? Wydaje się, że dla dzieci, ale mają one też ogromną wartość terapeutyczną dla rodziców, to ich w kolejności uczą, jak rozmawiać z dziećmi.
Catherine Dolto:
Piszemy zarówno dla dzieci, jak i rodziców. To nasza koncepcja wspólnego czytania. Książka jest okazją do tego, by ze sobą rozmawiać i się dzielić – właśnie te momenty wspólnej lektury, w atmosferze czułości i zrozumienia, pozostawiają w dzieciach głęboki ślad. Przeczytane w ten sposób treści mają dużą wartość uczuciową, a idee łatwiej zrozumieć i przyswoić. To z kolei wymaga specjalnego stylu pisania – tak, by każdy poczuł się uwzględniony i zauważony, w związku z czym myślą przewodnią serii są słowa: „Gdy się lepiej rozumie, to łatwiej stać się dużym”.

Dlaczego rodzicom tak trudno jest rozmawiać z dziećmi?
Catherine Dolto:
To jest trudne dla wszystkich! Brak nam odwagi, nie umiemy znaleźć właściwych słów, gdy myślimy, że inni nie będą w stanie nas zrozumieć. Dorośli zbyt często myślą, że dzieci nie są wystarczające dojrzałe, żeby podtrzymać prawdziwy dialog i usłyszeć prawdę. A do tego dochodzą jeszcze rodzinne sekrety, niewypowiedziane słowa, kłamstwa i poczucie winy.

Wyróżnikiem książek jest nazywanie rzeczy wprost, dialog z dzieckiem jak z równoprawnym partnerem oraz zwrócenie uwagi na potrzeby dziecka, które stoją za jego emocjami i reakcjami. Czym Panie to motywują?
Catherine Dolto:
Praca terapeuty dobrze pokazuje, że dzieci mają potrzebę rozumienia, rozpoznawania i nazywania swoich uczuć. Pragną jasności w relacjach między ludźmi i są bardzo wyrozumiałe dla dorosłych, którzy odważą się mówić prawdę. Jest to więc kwestia szacunku ‒ zwracanie się do dzieci jak do prawdziwego, inteligentnego rozmówcy.

Co jeszcze wyróżnia te książeczki spośród wielu innych pozycji na temat psychologii, rozwoju emocjonalnego dziecka, jego potrzeb?
Catherine Dolto i Colline Faure-Poirée:
Różnica polega na tym, że zawsze pozwalamy dziecku zmierzyć się z otwartymi sytuacjami. Dzięki temu może się ono zastanowić, poczuć, co wydaje mu się sprawiedliwe i dostosowane do niego....

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy