Dołącz do czytelników
Brak wyników

Psychologia i życie

5 marca 2020

NR 3 (Marzec 2020)

Fakty i mity o uważności

132

Mindfulness, czyli praktyka uważności, stała się w ostatnich latach niezwykle popularna. Które spośród potocznych przekonań na jej temat są, w świetle badań, prawdziwe, a które fałszywe?

Uważność = relaksacja FAŁSZ

Relaksacja ma odmienną zarówno formę, jak i cel. Relaksacja to praca z ciałem przy pomocy technik oddechowych, naprzemiennego napinania i rozluźniania mięśni lub wprowadzania mięśni w drgania. Prowadzi ona do wyciszenia somatycznego organizmu, tj. spowolnienia akcji serca, obniżenia napięcia mięśniowego oraz innych markerów fizjologicznych stresu. Uważność zaś to praca z umysłem – dłuższa świadoma koncentracja na bodźcu wewnętrznym (np. oddechu) lub zewnętrznym (np. dźwięku), świadome rejestrowanie jak największej liczby bodźców docierających do zmysłów w chwili obecnej. Celem praktyki uważności jest osiągnięcie defuzji poznawczej („myśli to tylko myśli, a nie rzeczywistość”), psychologicznej elastyczności i równowagi. Oddychanie przeponowe (istotne przy relaksacji) nie jest niezbędne dla uzyskania stanu uważności.

POLECAMY

Uważność jest jak „tabletka szczęścia” FAŁSZ

Uważność nie usuwa w „cudowny” sposób problemów. Nie jest też najskuteczniejszym narzędziem w pracy klinicznej – przykładowo ekspozycja stosowana w terapii poznawczo-behawioralnej (CBT) radzi sobie skuteczniej z redukcją zaburzeń lękowych. Z analizy badań, przeprowadzonej przez zespół naukowców z Johns Hopkins University, wynika, że nie można potwierdzić skuteczności uważności w takich obszarach, jak zmiana nawyków żywieniowych, poprawa jakości snu czy ograniczenie używania substancji psychoaktywnych. Badacze zaznaczają, iż dotyczy to praktyki krótkoterminowej; możliwe, że w przypadku dłuższego treningu przyniesie ona skutki.

Regularna praktyka uważności zmienia mózg i spowalnia jego starzenie się PRAWDA

W książce Trwała przemiana. Co nauka mówi o tym, jak medytacja zmienia twoje ciało i umysł Richard Davidson i Daniel Goleman przytaczają wiele badań potwierdzających, że regularna praktyka uważności przynosi korzyści na poziomie neurofizjologicznym. Już na wczesnym etapie praktyki zaobserwowano obniżenie reaktywności ciała migdałowatego, głównego ośrodka lęku i złości, w odpowiedzi na sytuacje stresowe. Po dwóch tygodniach u uczestników badań zaobserwowano poprawę koncentracji i pamięci roboczej, a także lepsze panowanie nad „mętlikiem myśli”. W dłuższej perspektywie treningu dostrzeżono m.in.: spowolnienie starzenia się mózgu, wzmocnienie systemu immunologicznego, redukcję stanów zapalnych w ciele, spadek stężenia hormonów stresu w krwiobiegu oraz lepszą synchronizację fal mózgowych, co świadczy choćby o poszerzeniu zakresu świadomej uwagi. Uważność poprawia także pracę układu sercowo-naczyniowego, prowadząc do obniżenia ciśnienia krwi.

Uważność leczy choroby fizyczne FAŁSZ

Nie leczy. Pomaga przez nie przechodzić i ma znaczenie w prewencji chorób.

Czytanie i słuchanie wykładów o byciu dobrym rzadko przekłada się na rzeczywistą „przemianę serc”, podczas gdy praktyka uważności aktywuje neurony empatycznej troski oraz zwiększa liczbę ich połączeń PRAWDA

Uważność, a konkretnie medytacja empatycznej troski (miłującej dobroci, współczucia), w której praktykuje się dobrą wolę, wsparcie, troskę i bycie dobrym dla siebie i innych osób, jest bliska greckiej odmianie miłości agape. Badanie z użyciem neuroobrazowania przeprowadzone w Instytucie Maxa Plancka w Lipsku wykazało, że samo wzbudzenie empatii (np. poprzez przytaczanie różnych historii, obrazów, przypowieści) nie wystarczy, żeby zmobilizować ludzi do pomocy potrzebującym. Potrzebne jest wzbudzenie w sobie postawy współczucia, czyli miłości. Obie te postawy przejawiały się odmienną aktywnością neuronalną mózgu: empatia aktywowała obszar zwany wyspą, który odpowiada za czucie w ciele, natomiast współczucie – obszary odpowiedzialne za miłość rodzicielską. Silna empatia powoduje, że odczuwamy ból innych ludzi tak mocno, że t...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy