Dołącz do czytelników
Brak wyników

Zdrowie i choroby , Laboratorium

15 grudnia 2015

Eliksir młodości

0 393

Naukowcy uważają, że odkryli coś, co pomoże im stworzyć eliksir młodości. Współczesny kamień filozoficzny ukrywał się m.in. w... borówkach.

Niebieskie, słodkie, soczyste i chroni przed problemami z pamięcią. Co to takiego? Vaccinium cyanococcus, czyli borówka amerykańska.

Coraz więcej badań dowodzi, że obecne w borówkach związki o nazwie flawonoidy wpływają pozytywnie na pamięć, uczenie się, podejmowanie decyzji, rozumienie materiału werbalnego, wnioskowanie, operacje na materiale liczbowym. Co więcej, okazuje się, że dieta bogata we flawonoidy przyczynia się do opóźnienia spadku sprawności poznawczej, którą często obserwuje się u osób starszych. Może nawet chronić przed chorobą Alzheimera i Parkinsona.

POLECAMY

Dawniej naukowcy zakładali, że flawonoidy spełniają w mózgu taką samą rolę jak w ciele – jako antyoksydanty chronią komórki przed uszkodzeniem spowodowanym przez wszechobecne wolne rodniki. Najnowsze badania pokazują jednak, że pozytywny wpływ tych związków na funkcje poznawcze wynika przede wszystkim z interakcji flawonoidów oraz białek będących budulcem komórek nerwowych lub niezbędnych do ich funkcjonowania.

Do tej pory naukowcy zidentyfikowali ponad 6 tysięcy różnych flawonoidów. Obficie występują w owocach i warzywach, ziarnach zbóż, kakao, soi, herbacie i winie. A zatem dbający o formę umysłową, mogą sięgać po różne przysmaki, nie tylko borówki.

Tuning mózgu
Jako silne antyoksydanty, flawonoidy chronią komórki organizmu przed wolnymi rodnikami, które powstają w naszym ciele w czasie przemian metabolicznych i namnażają się pod wpływem zanieczyszczeń, dymu papierosowego i promieniowania. Dlatego naukowcy od dziesięcioleci badają właściwości tych związków: wzmacnianie odporności, przeciwdziałanie nowotworom i stanom zapalnym, regulowanie krążenia krwi i ciśnienia.

15 lat temu chemik Ronald Prior i neurobiolog James Joseph z Agricultural Research Service przy amerykańskim Departamencie Rolnictwa zajmowali się właśnie badaniem antyoksydacyjnych właściwości różnych produktów spożywczych, kiedy to Joseph dotarł do wstępnych danych mówiących, że osoby spożywające zalecane ilości owoców i warzyw radzą sobie lepiej w testach poznawczych niż osoby, które jedzą ich bardzo mało lub w ogóle. Zaintrygowani badacze postanowili sprawdzić, czy dieta bogata w antyoksydanty może poprawić funkcjonowanie mózgu.

Prior i Joseph sporządzili karmę wzbogaconą ekstraktami z borówek, szpinaku lub truskawek i podawali ją przez osiem tygodni szczurom w średnim wieku (19 miesięcy). Dwa miesiące życia szczura odpowiadają dekadzie życia człowieka. Pod koniec tego okresu szczury, które jadły normalną karmę, znacznie gorzej radziły sobie w uczeniu się oraz zadaniach wymagających umiejętności motorycznych (np. wchodzenie na umieszczoną wysoko deseczkę, wspinanie się na drążki czy pływanie w labiryncie). Szczury, które jadły wzbogaconą karmę, po dwóch miesiącach wypadły w tych zadaniach lepiej niż na początku badania! Co ciekawe, szczury, których dieta została wzbogacona w ekstrakt z borówek, radziły sobie najlepiej. Z nieznanych przyczyn były sprawniejsze ruchowo niż osobniki, którym podawano ekstrakt z truskawek i szpinaku.
Badacze doznali wtedy olśnienia. Za świetne wyniki zwierząt odpowiadało coś, co zawierała ich wzbogacona dieta. Jako że wszystkie pokarmy uwzględnione w badaniu były bogate we flawonoidy, Prior i Joseph doszli do wniosku, że to one muszą być odpowiedzialne za ten mózgowy tuning.

Tymczasem badania z udziałem ludzi również wskazywały, że posiłki bogate we flawonoidy mogą przynosić wiele korzyści poznawczych. W 2007 roku Luc Letenneur, epidemiolog z INSERM we Francji, oraz jego współpracownicy opublikowali wyniki badania, które objęło 1640 zdrowych dorosłych. Uczestnicy wypełnili kwestionariusz dotyczący nawyków żywieniowych, a następnie zostali poddani testom sprawności poznawczych. Naukowcy obserwowali te osoby przez 10 lat, cztery razy powtarzając testy i badanie kwestionariuszowe. Po każdym badaniu określali spożycie flawonoidów i sprawdzali, czy jego poziom ma związek ze sprawnością poznawczą. Uwzględniali jednocześnie inne nawyki zdrowotne mogące wpływać na funkcje poznawcze, tj. ćwiczenia fizyczne, palenie papierosów i otyłość.

Okazało się, że badani, którzy na początku eksperymentu spożywali najwięcej flawonoidów, osiągali lepsze wyniki w zadaniach polegających np. na wykonaniu prostych operacji matematycznych, przypominaniu sobie przedmiotów należących do różnych kategorii, powtarzaniu słów i wyrażeń, określaniu czasu i miejsca. Ponadto ich wyniki były bardziej stabilne w czasie niż te uzyskiwane przez osoby, których dieta nie była bogata we flawonoidy. Co więcej, wyniki osób z tej drugiej grupy ulegały z czasem pogorszeniu. Uczestnicy, którzy radzili sobie najlepiej, jedli od 18 do 37 miligramów flawonoidów dziennie, co się przekłada na 15 borówek, jedną czwartą filiżanki soku pomarańczowego albo pół miseczki tofu.

W 2009 roku Eha Nurk, specjalistka żywienia z Universitetet i Oslo w Norwegii, poprosiła dwa tysiące osób w wieku siedemdziesięciu lat i nieco starszych o wypełnienie kwestionariusza dotyczącego częstotliwości spożywania różnych produktów. Następnie zmierzyła ich sprawność umysłową, której wskaźnikami były np.: pamięć zdarzeń z przeszłości, szybkość nazywania przedmiotów lub wypowiadania słowa zaczynającego się na wskazaną literę. Okazało się, że osoby, które regularnie piły wino i herbatę oraz jadły czekoladę – czyli produkty szczególnie bogate we flawonoidy – znacznie lepiej poradziły sobie z zadaniami niż osoby, które rzadko sięgały po te produkty.

Badanych, którzy pili wino regularnie (ale w umiarkowanych ilościach), dotyczyło aż o 45 procent niższe ryzyko słabych wyników w testach zdolności poznawczych. W przypadku herbaty i czekolady było ono mniejsze o 10–20 procent. Z kolei u osób, które sięgały po każdy z tych produktów, ryzyko spadało aż o 70 procent.

Niezapomniana dieta
W 2009 roku Anna Macready, badaczka żywienia z University of Reading w Anglii, oraz jej współpracownicy dokonali przeglądu 15 badań, których uczestnicy jadali posiłki bogate we flawonoidy. Źródłem tych związków były produkty sojowe, suplementy diety (miłorząb japoński lub ekstrakt kory sosny), a także napój kakaowy.

W wyniku analizy naukowcy doszli do wniosku, że flawonoidy, niezależnie od ich źródła, poprawiały rozumienie werbalne, proste wnioskowanie i podejmowanie decyzji, przypominanie sobie przedmiotów, rozpoznawanie wzorów liczbowych. Flawonoidy doskonaliły również subtelne zdolności ruchowe, na przykład stukanie palcami. Spożywanie około 1,5 filiżanki tofu albo 2,5 filiżanki mleka sojowego dziennie wystarczyło, by nastąpiła zauważalna zmiana, podobnie jak zażywanie 120 mg miłorzębu (1–2 tabletki), 150 mg ekstraktu z kory sosny (ok. 3 tabletek) lub 172 mg flawonoidów pochodzących z napoju zawierającego kakao (co odpowiada siedmiu 43-gramowym kostkom gorzkiej czekolady).

Spośród produktów spożywczych zawierających flawonoidy borówki amerykańskie są szczególnie pożyteczne dla mózgu. Dowiodło tego badanie Roberta Krikoriana, psychiatry z University of Cincinnati. Wzięło w nim udział 9 osób powyżej 75. roku życia, u których stwierdzono umiarkowane pogorszenie pamięci. Uczestnicy codziennie przez 12 tygodni pili dwie filiżanki soku z borówek, co odpowiadało około 5 filiżankom owoców. Gdy powtórzono testy pamięci, okazało się, że osoby, które piły sok z borówek, wypadły o 30 procent lepiej niż 7 innych osób, które piły słodki napój przypominający smakiem sok borówkowy, ale bez flawonoidów.

Przekąska dla neuronów
W jaki sposób flawonoidy wpływają na funkcje poznawcze? Analizując tkankę mózgową szczurów, które przyjmowały karmę bogatą w te związki, naukowcy w ostatniej dekadzie pokazali, że niektóre flawonoidy dostają się z krwi do mózgu. Gdy już się tam znajdą, mogą wpływać na funkcje poznawcze jako antyoksydanty. W ostatnim czasie naukowcy jednak zakwestionowali tę teorię. Flawonoidy występują w mózgu w znacznie mniejszych ilościach niż inne przeciwutleniacze, np. witamina C, a zatem to inne związki wykonują większość pracy „pogromców” wolnych rodników. Tymczasem okazało się, że flawonoidy w inny sposób zmieniają chemię mózgu.

James Joseph i jego koledzy odkryli, że czteromiesięczne myszy, którym przez osiem tygodni podawano karmę z dodatkiem borówek, miały w komórkach mózgowych wyższy poziom enzymów określanych jako kinazy, niż gryzonie, które jadły standardową karmę. Mimo że naukowcy nie wiedzą, w jaki sposób flawonoidy pobudzają produkcję kinaz, wiele rodzajów...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy