Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ja i mój rozwój , Laboratorium

2 grudnia 2015

Dobro z wyższej półki

15

Wdzięczność jest podobna do trampoliny. Obdarowani przez kogoś - oddajemy dobro innym ludziom. I tak rośnie łańcuch osób obdarowanych i obdarowujących się zarazem...

Niedawno w jednej z aptek losowo wybrani klienci już po odejściu od kasy otrzymywali bonusy, dzięki którym zyskiwali 15- lub 50-procentową zniżkę na wykupione medykamenty. Pieniądze rzekomo pochodziły z wakacyjnej pracy studentów różnych lubelskich uczelni (duży wysiłek) albo z dotacji od charytatywnej fundacji (mały wysiłek). Autorzy badań, Zbigniew Zaleski i Małgorzata Szcześniak, spodziewali się, że trud studentów pracujących w czasie wolnym na rzecz innych bardziej pobudzi ludzi do wdzięczności, niż pieniądze przekazane przez instytucję. I rzeczywiście tak się stało – dotacja od studentów wzbudziła większą wdzięczność. I wywołała coś jeszcze.

Podrap w plecy kogoś innego

Niewielu klientów nie przyjęło bonusu. Odmówili „nieufni”, którzy mieli obawy co do uczciwości inicjatywy: „Jeszcze na tym stracę”, „Później będziecie mnie ganiać fiskusem”.

Zdecydowana większość skorzystała z talonu refundacyjnego. Choć niektórzy „węszyli podstęp” i byli zaskoczeni, to jednak głównie doświadczali emocji pozytywnych. Wielu zareagowało entuzjastycznie („To jest godne opublikowania”; „Tego się nie spotyka, to kraj absurdu”), wyrażając uznanie dla studentów („Budujecie wiarę w człowieka”), wzruszenie („Szklą mi się oczy”) i wdzięczność („Nie wiem, jak wam dziękować”).

Co ciekawe prócz emocji pojawiła się także chęć podzielenia się z kimś otrzymaną sumą pieniędzy. Takie zjawisko określa się jako oddolną wzajemność pośrednią (upstream indirect reciprocity). Odgórna wzajemność oznacza możliwość otrzymania dobra przez osobę wyróżniającą się życzliwością wobec innych, zgodnie z zasadą „Jeśli podrapiesz mnie po plecach, to ktoś inny ciebie też podrapie”. Inaczej mówiąc, jeśli ktoś działa na korzyść innych, to prawdopodobnie w przyszłości dobro do niego wróci od innych osób. Natomiast wzajemność oddolna polega na podaniu dobra dalej. Jak zauważa Luca Stanca, włoski ekonomista, mamy do czynienia z zasadą: „Jeśli podrapiesz mnie po plecach, to ja podrapię kogoś innego”.

Tego typu reakcje obserwowaliśmy we wspomnianym badaniu: niektóre osoby po otrzymaniu zwrotu części kosztów za leki zaczynały myśleć o innych. Oto wypowiedzi uczestników, które są przykładem oddolnej wzajemności pośredniej: „To ja teścia przyślę do tej apteki”; „Przekażę pieniądze teściowej. Jej mąż jest bardzo chory”; „Cieszy mnie ten zwrot, jestem gotowy dać pieniądze na cele charytatywne. Odczuwam radość, że mogę dać coś na biednych”. Uczestnicy chcieli podzielić się z kimś niespodziewanym dobrem. Nie były to tylko czcze deklaracje. Jeden z mężczyzn całą otrzymaną kwotę wrzucił od razu do puszki przeznaczonej na potrzeby świetlicy środowiskowej. Takich zachowań nie przewidywaliśmy. Okazało się, że rzeczywiście, gdy ktoś nas pogłaszcze po plecach, skłonni jesteśmy to samo zrobić innym ludziom.

Dla kogo drzewka świętojańskie?

Już w starożytności znano ideę tego typu wzajemności. Jezus zwraca się do swoich uczniów, aby tak się miłowali, jak On ich umiłował. W Talmudzie czytamy historię o starym człowieku, sadzącym drzewka świętojańskie. Na pytanie przechodnia, czemu tak się trudzi, skoro i tak nie dożyje chwili, by zjeść ich owoce, odpowiada, że gdy przyszedł na świat, już rosły drzewka świętojańskie, które ktoś wcześniej zasadził, i dlatego teraz sadzi drzewa, myśląc o tych, którzy przyjdą po nim. Choć nie ma tu wzmianki o wdzięczności, możemy domyślać się, że to ona go zmotywowała do działania na rzecz innych.

Nie tylko w Biblii znajdziemy przykłady wzajemności pośredniej. Benjamin Franklin w liście prosi przyjaciela, któremu wcześniej pożyczył pieniądze, by mu ich nie zwracał, lecz ofiarował je komuś innemu w potrzebie. Jeden z bohaterów książki Między planetami Roberta Ansona Heinleina mówi: „Zamiast zwrócić mi te pieniądze, obdarz nimi kogoś, kto ich potrzebuje, po prostu podaj je dalej”. Wzajemność pośrednia jest spotkaniem przynajmniej dwóch wrażliwości: tej charakteryzującej pierwszego ofiarodawcę oraz tej właściwej odbiorcy, który staje się ofiarodawcą dla innego adresata. Czasem to od niego pochodzi inicjatywa obdarowania kogoś „trzeciego” – jak to było w przypadku mędrca sadzącego drzewka świętojańskie. Czasem zaś zachęta do podania dobra dalej pochodzi od darczyńcy, który „podpowiada”, jak Franklin przyjacielowi, by się dobrem podzielić z kimś, kto go potrzebuje.

Dawajcie, a będzie wam dane   

W latach 70. ubiegłego wieku amerykański socjobiolog Robert L. Trivers opisał fenomen osób, które otrzymują dobro od kogoś, kto wcześniej otrzymał dobro i przekazuje je dalej. Jego myśl rozwinął Richard D. Alexander, amerykański zoolog, wprowadzając nazwę wzajemności pośredniej. Badania empiryczne na ten temat prowadzą Martin A. Nowak, profesor biologii i matematyki z Harvardu, oraz Karl Sigmund z Uniwersytetu Wiedeńskiego. Nawiązując do nowotestamentalnych słów „dawajcie, a będzie wam dane” (Łk 6, 38), austriaccy naukowcy podkreślają, że istotą oddolnej wzajemności pośredniej jest umiejętność dzielenia się z innymi tym, co otrzymaliśmy. Martin A. Nowak i Sébastien Roch z Uniwersytetu w Wisconsin dowodzą, że podstawą tego typu zachowań są nasze wcześniejsze pozytywne doświadczenia, w wyniku których odczuwamy wdzięczność. Bycie wdzięcznym prowadzi do wzajemności bezpośredniej (ty mnie, ja tobie), ale może przyczyniać się także do wzajemności oddolnej. Jak twierdzi Richard D. Alexander, po wiekach wr...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy