Dołącz do czytelników
Brak wyników

Na temat , Ja i mój rozwój

4 lipca 2016

Być własnym sterem

34

Wolność może być przerażająca. Stawia przed nami wyzwania. Każe działać w zgodzie z tkwiącymi w nas głęboko przekonaniami i wartościami - twierdzi EDWARD L. DECI, który od wielu lat bada ludzką motywację.


Agnieszka Chrzanowska: – Gdy patrzę na ptaka szybującego po niebie, myślę: to jest wolność; gdybym tylko mogła poderwać się w górę i polecieć tak jak on. Niektórzy porzucają wszystko, co ich w jakikolwiek sposób ogranicza, ograniczenia zewnętrzne i wewnętrzne, i wyruszają na poszukiwanie wolności – niczym bohaterowie filmu „Easy rider” Dennisa Hoppera, którzy na motocyklach przemierzali Stany Zjednoczone, czując, że świat stoi przed nimi otworem. Czy to jest wolność?
Edward L. Deci: – Wolność wcale nie wymaga pozbycia się wszelkich ograniczeń. To przecież niemożliwe! W świecie, w którym żyjemy, jest mnóstwo rzeczy, które reprezentują pewne ograniczenia. Zachowanie autonomii, bycie wolnym, obejmuje uwewnętrznienie i zintegrowanie struktur pochodzących ze świata społecznego, które uznajemy za ważne dla nas, a następnie wcielanie w życie – w wolny, autonomiczny sposób – zachowań, które się z nimi wiążą.
Nawet gdybyśmy zdołali się uwolnić od wszelkich ograniczeń, gdyby nie wpływały na nas żadne siły zewnętrzne, wcale nie musiałoby to oznaczać, że jesteśmy wolni. Wolność polega na dokonywaniu wyborów w takich okolicznościach, w jakich się znaleźliśmy – jakiekolwiek by one były. By być wolnym, musimy posiadać i podtrzymywać wewnętrzne zasoby w postaci motywacji wewnętrznej. Dzięki nim potrafimy angażować się w ważne aktywności, nawet jeśli nie są wcale interesujące i same w sobie motywujące.

Czym w takim razie jest wolność?
– Słowo „wolność” ma wiele znaczeń. Może oznaczać wolność od przymusu ze strony rządów czy innych instytucji posiadających władzę. Wolność może też odnosić się do względnego braku bardziej subtelnych zagrożeń, takich, które nie wiążą się może z ogromną siłą czy władzą. Mogą to być zagrożenia obecne w najbliższym otoczeniu, na przykład groźba kary ze strony rodziców. Te dwa rodzaje wolności odnoszą się do braku zniewolenia przez siły zewnętrzne.
Termin „wolność” może się jednak odnosić także do stanu wewnętrznego, czegoś, co jest w nas samych. Osoba wolna nie wywiera presji ani nacisków wobec siebie. Nie przymusza się do niczego, lecz dokonuje znaczących wyborów dotyczących tego, co jest dla niej dobre. Łatwo rozpoznać ludzi posiadających wolność wewnętrzną. W sytuacji konfliktu dążą do uwzględnienia racji obydwu stron. Angażują się w różne aktywności z poczuciem, że to ich własny wybór, że taka jest ich wola i taką mają chęć. Cieszą się tym, co robią, uznając to za ważne albo interesujące. W teorii autodeterminacji mówimy o autonomii osoby. Mamy tu na myśli właśnie taką wewnętrzną wolność psychologiczną.

A może taka wolność wewnętrzna jest niczym innym, jak tylko iluzją, której wciąż ulegamy, by się pocieszyć w niesprzyjających okolicznościach, gdy czujemy, że ograniczają nas zewnętrzne siły?
– Nie, wolność nie jest iluzją. Owszem, niektórzy ludzie mogą ulec złudzeniu, że są bardziej wolni niż w rzeczywistości. Ale wolność czy autonomia nie jest wcale iluzją. Autonomia jest całkowicie realnym stanem czy doświadczeniem, które obejmuje uświadomienie sobie własnych procesów wewnętrznych oraz sił otoczenia wpływających na nie, a następnie dokonywanie takich wyborów dotyczących zachowania, by było ono zgodne z tkwiącymi w nas głęboko przekonaniami i wartościami. By było interesujące, ważne i odpowiedzialne. Gdy ludzie zachowują się autonomicznie, rezultaty ich czynów są zwykle bardziej pozytywne.

Wolność wiąże się zatem z braniem odpowiedzialności za własne czyny, decydowaniem za siebie i o sobie?
– Wiele badań prowadzonych w świetle teorii autodeterminacji pokazuje, że kiedy ludzie są bardziej autonomiczni, czyli mają większą wolność wewnętrzną, to są bardziej odpowiedzialni. Dokonują wyborów, które mają znaczenie i wytrwale dążą do zrealizowania wyznaczonych w ten sposób celów. Zachowują większy dobrostan psychiczny. Potrafią też udzielać wsparcia innym. Co więcej, z większą łatwością przychodzi im uczenie się, lepiej też wypadają w zadaniach wymagających rozumowania pojęciowego, kreatywności albo myślenia heurystycznego.

Z zewnątrz do wewnątrz

Teoria autodeterminacji Edwarda Deciego i Richarda Ryana zakłada istnienie dwóch rodzajów motywacji: zewnętrznej i wewnętrznej.Ta pierwsza odnosi się do zachowania regulowanego przez nagrody i kary, druga natomiast jest motywacją autonomiczną, wynikającą z „ja”. Według autorów wzory działania, które są określone przez środowisko społeczne i kulturę, a zatem zostają nam niejako dane z zewnątrz, mogą zostać przekształcone w działania sterowane wewnętrznie. Motywację można przedstawić na kontinuum zachowań w zależności od tego, w jaki sposób są regulowane: 1.    Regulacja zewnętrzna – zachowanie podejmowane jest w celu uzyskania nagrody lub uniknięcia kary. 2.    Introjekcja – przyjmujemy zewnętrzne wartości i zasady, nie akceptujemy ich jednak jako własnych. Nasze zach...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy