Bóg. Przewodnik rabina Ramiego

Materiały PR

Czy wierzycie w Boga? Zbyt łatwo odpowiedzieć „tak” albo „nie”, a samo pytanie jest niejasne aż do utraty sensu. Zanim wypowiecie „tak” albo „nie” w kwestii wiary w Boga, musicie wiedzieć, co sam pytający rozumie pod pojęciem Bóg.

KSIĄŻKA DO NABYCIA W E-SKLEPIE "CHARAKTERÓW"

POLECAMY

Jeśli na przykład zapytacie praktykujących Żydów, chrześcijan i muzułmanów, czy wierzą w Boga, zapewne zdecydowana większość odpowie „tak”. Jeśli jednak zapytacie: „Czy wierzysz w Boga Jedynego, który przyjmuje postać trzech osób: Ojca, Syna i Ducha Świętego?”, ci sami Żydzi i muzułmanie, którzy przed chwilą zapewniali o swojej wierze w Boga, nagle staną w jednym szeregu z ateistami i oznajmią, że nie wierzą w takiego Boga.

Innymi słowy, pojęcie Bóg samo w sobie nie mówi nam nic, a mówienie, że ktoś wierzy lub nie wierzy w Boga, jest tak samo bezsensowne. Zanim potwierdzicie swoją wiarę w Niego albo jej zaprzeczycie, musicie zdefiniować samo pojęcie. A kiedy będziecie to robić, sprawy skomplikują się o wiele bardziej.

Nie lubię komplikacji. Uważam świat za cudownie złożony, ale komplikacja to coś innego. Nie wynika ona z natury świata, ale z natury ludzkiego umysłu, który chce świat zdefiniować. Wróćmy na przykład do Trójcy Świętej. Nie potrzeba wiele czasu, aby odkryć, że ta doktryna, mająca zasadnicze znaczenie dla chrześcijaństwa, jest właściwie niemożliwa do zdefiniowania czy wyjaśnienia. Dlaczego Bóg Jedyny jest w trzech osobach? W jaki sposób Bóg Jedyny jest w trzech osobach?

Jakie są relacje między Ojcem, Synem i Duchem Świętym? Są sobie równi czy też Bóg Ojciec to w jakiś sposób ktoś więcej niż Bóg Syn czy Duch Święty? Czy któryś z nich przewyższa pozostałych? Trynitarianie wierzą, że Syn został „spłodzony” przez Ojca. Czy oznacza to, że Ojciec jest większy od Syna? I czy Duch Święty pochodzi wyłącznie od Ojca, jak wierzą prawosławni, czy też od Ojca i Syna, jak wierzą katolicy?

To poważne spory. Faktycznie, ta ostatnia kwestia stała się jedną z przyczyn rozłamu chrześcijaństwa zachodnie (katolicyzm) i wschodnie (prawosławie) w 1054 roku. Ten spór ma jednak sens tylko wtedy, gdy wszyscy najpierw uznają teologię trynitarną. Muzułmanie i Żydzi uważają cały ten spór za niejasny, ponieważ nie są w stanie wyobrazić sobie Boga, który jest „jednym-w-trzech” albo „trzema-w-jednym”. Hinduiści uznają spór za bezzasadny, bowiem wierzą, że wszystkie rzeczy, fizyczne i duchowe, są manifestacjami jednego boga, Brahmy. A buddyści powiedzą, że to ogromna strata energii, ponieważ nie stawiają Boga Stworzyciela na pierwszym miejscu.

Jeśli zatem ktoś zapyta was, czy wierzycie w Boga, niech najpierw sam wyjaśni, co rozumie pod tym pojęciem. Bez takiego wyjaśnienia pytanie staje się bezzasadne albo nie można na nie odpowiedzieć.

Zacząłem od tych rozważań, ponieważ ta książka jest przewodnikiem o Bogu i powinniście wiedzieć, jakiej definicji Boga używam. To pomoże wam zdecydować, czy lektura doprowadzi was tam, gdzie chcecie dojść. Na szczęście dla was to jest Przewodnik rabina Ramiego, więc nie musicie przedzierać się przez wieki teologicznych sporów, do jakich dochodziło wewnątrz światowych religii i pomiędzy nimi, aby odkryć, co słowo Bóg oznacza w tym kontekście. Wszystko, co musicie zrobić, to spytać rabina Ramiego, co ma na myśli, gdy używa słowa Bóg.

Na szczęście dla mnie jestem rabinem Ramim i nie muszę borykać się z tymi wszystkimi teologicznymi spekulacjami. Mogę wam po prostu powiedzieć, że pod pojęciem Bóg rozumiem Źródło i Istotę całej rzeczywistości. Bóg jest wszystkim, co kiedykolwiek było, jest i będzie. Bóg jest zarówno nieskończoną możliwością, jak i skończonymi realizacjami tej możliwości. Chcę wyrazić się tak jasno, jak tylko mogę: dla mnie Bóg jest wszystkim, co jest, a wszystko, co jest, może przekraczać to, o czym wiemy, że jest.

Mój Bóg jest Bogiem filozofii wieczystej, powracającej mądrości, która pojawia się wśród mistyków wszystkich wieków i wszystkich kultur. Zatem Przewodnik rabina Ramiego nie jest przewodnikiem poświęconym żydowskiemu Bogu, chrześcijańskiemu Bogu, muzułmańskiemu Bogu, hinduistycznemu Bogu czy jakiemukolwiek innemu bóstwu z setek religii, jakie ludzie stworzyli w ciągu wieków. To przewodnik rabina Ramiego o Bogu rabina Ramiego, o którym ośmielam się myśleć jako o jedynym prawdziwym Bogu.

Ważne, aby to zapamiętać. Jeśli poszukujecie wglądu w Boga tej czy innej religii lub jeśli boicie się przyjąć jakąkolwiek inną ideę Boga niż wasza własna, to pozwólcie, że zaoszczędzę wam nieco czasu, pieniędzy i wysiłku: ta książka nie jest dla was. Nie czytajcie jej. Tylko was zdenerwuje, a życie jest wystarczająco denerwujące bez zaprzątania wam głowy przeze mnie. A więc bez sentymentów: po prostu dokończcie to zdanie, zamknijcie książkę i idźcie swoją drogą. Do widzenia!
Jeśli jednak wciąż czytacie, to możecie obwiniać wyłącznie siebie. Ostrzegałem was: to jest przewodnik o Bogu filozofii wieczystej i choć czerpie z nauczania filozofów wieczystych wielu religii, nie ma nic wspólnego z oficjalnymi teologiami tych religii.

Lektura tej książki nie uczyni z was lepszych hinduistów, Żydów, chrześcijan, muzułmanów, bahaistów, sikhów, pogan czy wiccan. Tak naprawdę nie zrobi z was nawet lepszych ludzi. Czytanie rzadko tak działa. Jeśli jednak zaangażujecie się w którąś z duchowych praktyk wspomnianych w tej książce, możecie stać się lepszymi ludźmi.

Pozwólcie mi to wyjaśnić: jestem perennialistą. Wierzę, że ludzie zdolni są do bezpośredniego doświadczania Boga, ponieważ wierzę, że zawsze i wszędzie jesteśmy ekspresją albo ekstensją Boga. Nie wierzę, że jedna religia jest właściwa, a inna nie. Wierzę, że każda religia, która patrzy oczami filozofii wieczystej – co często oznacza patrzenie oczami raczej jej mistyków niż kapłanów – może doprowadzić do Boga i do wrodzonej jedności z Bogiem, w której Bóg jest rozumiany jako Źródło i Istota wszelkiej rzeczywistości.

Bóg. Przewodnik rabina Ramiego, podobnie jak pozostałe książki w serii przewodników rabina Ramiego, jest połączeniem teorii i praktyki. Nikt za was nie doświadczy Boga. Musicie to zrobić sami. Jak każdy przewodnik ten także tylko na coś wskazuje. Jeśli na przykład chcecie poznać Paryż, warto wziąć przewodnik, ale podstawa to samodzielna wędrówka ulicami miasta. Ta prawda obowiązuje także tutaj: jeśli chcecie się czegoś dowiedzieć o Bogu, przeczytajcie tę książkę. Jeśli chcecie bezpośrednio poznać Boga – praktykujcie.

KSIĄŻKA DO NABYCIA W E-SKLEPIE "CHARAKTERÓW"

Przypisy