MATERIAŁ PR Styl życia

Do wesela się zagoi, czyli jak ograniczyć stres podczas przygotowań do ślubu?

Wesele to ważne wydarzenie w życiu dwojga ludzi, którzy pragną dalej kroczyć przez życie razem. Chcą, by tego dnia wszystko było idealne. Długotrwałe i złożone przygotowania w naturalny sposób wywołują stres. Na szczęście są sposoby na jego ograniczenie.

Zrób listę

Pamięć ludzka bywa zawodna, dlatego zdecydowanie lepiej powierzyć listę spraw do załatwienia przed ślubem papierowi lub komputerowi. A najlepiej mieć listę w chmurze, tak by można było ją odczytać zarówno na komputerze, jak i urządzeniu mobilnym. A jeszcze lepiej jest, gdy oboje narzeczeni mają do niej dostęp. Na liście przedślubnej powinno się znaleźć absolutnie wszystko. Nie może być tak, że zapiszemy tylko najważniejsze punkty, a szczegóły potraktujemy jako coś oczywistego. O drobiazgach najłatwiej zapomnieć. Jeśli więc mamy punkt o zawarciu umowy na wynajem lokalu weselnego, to trzeba w nim zawrzeć wszystkie szczegóły, np. liczba gości, liczba ciepłych dań, liczba i rodzaje ciast, ilość alkoholu, szczegóły dotyczące wystroju sali, obecność osoby odpowiedzialnej za obsługę toalet, obecność kierownika lub menedżera sali przez całą noc, liczbę kelnerów.

Dobra lista zadań przedślubnych powinna zawierać punkty i podpunkty, być kompletna i przejrzysta. Ważne jest, by szczególnie zadbać o najbardziej stresogenny czynnik: finanse. Z jednego z ciekawszych poradników na ten temat: Organizujesz wesele? Dowiedz się, jak dostosować potrzeby do budżetu wynika, że przygotowanie wesela nie musi być sprawą skomplikowaną, a odpowiednie planowanie zapobiegnie pojawieniu się niespodziewanych wydatków. Przy dobrej organizacji można zredukować stres do minimum.

Zbieraj anegdotki

Najczęstszym powodem stresu przy okazji przygotowań do ślubu i wesela jest fakt, że nie do końca wiemy, o czym musimy pamiętać, co mamy załatwić. Zdecydowana większość ludzi organizuje ślub raz w życiu, uczy się więc na własnych błędach. Można sobie pomóc, wypytując znajomych nie tylko o to, co załatwić, szykując wesele, ale np. o czym oni zapomnieli, co ich zaskoczyło, co robili w ostatniej chwili. Takie anegdotki opowiadane po latach śmieszą, a przy okazji mogą być cenną lekcją przy organizowaniu wesela.

Na pewno wśród rodziny i znajomych znajdą się jakieś ciekawe wpadki: a to ciocia Wanda poszła do ślubu w czarnych butach, bo na białe zapomniała zmienić, a potem było za późno, a to wujek Waldek nie wziął obrączek, na weselu u stryja zabrakło krzeseł dla gości, bo ktoś coś pomylił, a zaproszenie dla babci gdzieś zginęło i jak Stefan po nią podjechał, to była całkiem niegotowa! I już wiemy, że przed wyjściem z domu trzeba spojrzeć na buty, dwa razy sprawdzić, czy obrączki są na miejscu, upewnić się, że sala weselna jest przygotowana zgodnie z naszymi oczekiwaniami, a do babci można zadzwonić rano pod byle pretekstem.

Myśl pozytywnie

Chociaż dla nas to pierwsze wesele w życiu, dla osób, które będą przy nim pracować, jest po prostu kolejnym zleceniem. Wystarczy pamiętać, że powierzamy swój los fachowcom (koniecznie trzeba zatrudnić zawodowców, a nie amatorów!), a powinniśmy poczuć się bezpiecznie. Warto też poprosić o pomoc kogoś bardziej doświadczonego, mamę, ciocię, kuzynkę, która niedawno brała ślub.

 

Największy stres pojawi się na pewno w noc przed ślubem. Jednak nieprzespanie tej nocy to nienajlepszy pomysł. Nie wszystko da się ukryć pod makijażem. No i przecież panowie się nie malują.

(…) nie warto na siłę próbować zasnąć, chowając głowę pod poduszkę czy otwierając okna. Wtedy należy wstać, zaparzyć sobie zioła, najlepiej rumianek czy melisę. Po wypiciu naparu i przeczytaniu np. gazety, należy udać się do łóżka i próbować spokojnie zasnąć. Z naszych doświadczeń wynika, że czytanie przed snem jest jedną z lepszych metod, która pomaga zasnąć. – radzi Danuta, redaktor portalu wesele.com.pl.

Chociaż przygotowanie wesela wydaje się karkołomnym zadaniem, a po drodze pojawia się wiele dodatkowych spraw do załatwienia, tak naprawdę historia zna mało przypadków wesel, które okazały się kompletną klapą. Statystyki są po waszej stronie, a więc odwagi!

 

Wstecz