Dołącz do czytelników
Brak wyników

inne , Laboratorium

26 stycznia 2016

Zwierzęce inspiracje

0 345

Uważne przyglądanie się zachowaniom zwierząt może być zajęciem równie pożytecznym, jak czytanie bestsellerowych poradników lub oglądanie popularnych samouczków w internecie.

Zwierzęta każdego dnia walczą o przetrwanie, żyjąc w tak ekstremalnych warunkach jak głębiny morskie, bagna, półki skalne czy korony drzew. Żeby przetrwać, w drodze ewolucji musiały wytworzyć całe bogactwo zachowań, które zwiększają szansę dla gatunku. Świat fauny otwiera przed nami panoramę rozwiązań – i co ciekawe, inspiracji dla siebie wcale nie musimy szukać wśród podobnych do nas małp człekokształtnych czy innych ssaków.

Przewodnik po świecie zwierząt
Warunkiem uczenia się od zwierząt jest dostęp do ich świata, zarówno bezpośredni, jak i pośredni, poprzez ludzi, którzy potrafią o nich opowiadać z pasją i szacunkiem. Mam to szczęście, że moim przewodnikiem po krainie fauny jest Łukasz Bożycki, biolog, pracownik Polskiej Akademii Nauk, a także uznany na świecie fotograf przyrody. Pewnego dnia Łukasz zwrócił moją uwagę na donośny odgłos wydawany przez sikorkę siedzącą na gałęzi pobliskiego drzewa. Powiedział, że ptak dostrzegł jakiegoś naziemnego drapieżnika, którego teraz odgania. Był nim kot. Zachowywał się on dziwnie, stąpał niepewnie. Przyrodnik wyjaśnił, że w świecie zwierząt zdemaskowany drapieżnik przestaje nim być. Dostrzegłem podobieństwo do świata ludzi. Identycznie rzecz się ma na przykład w przestrzeni negocjacji, kiedy to przyłapany na manipulacji adwersarz „traci twarz”. Poprosiłem o kolejne przykłady. Ten eksperyment myślowy bardzo nas wciągnął. Niektóre analogie między światem zwierząt i ludzi wydawały się oczywiste, w innych przypadkach była to ciekawa inspiracja, otwierająca nowe horyzonty myślowe. Plonem naszego dialogu jest bogato ilustrowana książka Animal rationale. Jak zwierzęta mogą nas inspirować?, przygotowana przez Wydawnictwo Naukowe PWN. Jej celem nie jest wykazywanie podobieństw między człowiekiem a zwierzętami, lecz pokazywanie, w jakich aspektach my moglibyśmy się upodobnić do przedstawicieli fauny, nawet takich, z którymi biologicznie niewiele nas łączy. W podtytule książki są trzy słowa: rodzina, edukacja i biznes.

To właśnie w tych obszarach znaleźliśmy najwięcej analogii. Ale oczywiście inżynierowie zwróciliby uwagę na aspekty konstruowania, logistyki i oszczędzania energii, językoznawcy na analogie w sferze porozumiewania się zwierząt, artyści – w obszarze ubarwienia, a eksperciiz branży ubezpieczeń na stosowane przez zwierzęta systemy ochrony. Nasz punkt widzenia jest zatem wycinkowy i pozostawia wiele miejsca dla odkryć czytelników. Dość wspomnieć, że naukowcy i wynalazcy od zarania dziejów inspirują się zjawiskami dostrzeganymi w otoczeniu. Izaak Newton odkrył, że dźwięk rozchodzi się we wszystkich kierunkach z miejsca emisji, tak jak fale rozchodzą się z miejsca, w którym kamień wpada w wodę. Dmitrij Mendelejew opracował układ okresowy pierwiastków, inspirując się układem kart w pasjansie. Friedrich August Kekulé wpadł na pomysł pierścienia benzenu po tym, jak przyśnił mu się wąż zjadający własny ogon. A Ilja Miecznikow odkrył białe ciałka krwi w wyniku obserwacji larw szkarłupni, które owijały się wokół drewnianych wiórek i trawiły je. Umysłowi poszukującemu czasem wystarczy iskierka, by później powstały z tego eleganckie koncepcje lub narzędzia ułatwiające życie. Poniżej trzy przykłady ciekawych inspiracji.

Jerzyk (Apus apus), czyli mniej da ci więcej
Jerzyk to mały ptak, który powszechnie występuje w Eurazji i Afryce Północnej, i jest często mylony z jaskółką. Około czterdziestego dnia po wykluciu młody jerzyk opuszcza gniazdo i rozpoczyna swój nieprzerwany lot, trwający... od dwóch do trzech, czterech lat. Dopiero osiągnięcie dojrzałości płciowej zmusza jerzyka do lądowania i to w bardzo ważnym celu – by zbudować gniazdo. Jak to możliwe, że jerzyk potrafi przez większą część życia egzystować w powietrzu?
Przyczynia się do tego wiele cech, pieczołowicie rozwijanych w długim procesie ewolucji. Nasz mistrz pilotażu ma wydłużone, sierpowate, ostro zakończone skrzydła, które umożliwiają mu lot nawet z prędkością 200 km/godz.
Ma też najkrótszy w świecie ptaków, dziesięciomilimetrowy dziób z szerokim rozcięciem, który umożliwia mu łowienie w powietrzu nawet 40 tys. małych owadów dziennie dla siebie i dorastających piskląt.

Jerzyk wykształcił najmniejsze wśród ptaków łapy o dziesięciomilimetrowym skoku. Używa ich bardzo rzadko, zostały zredukowane do pełnienia jedynie funkcji czepnej – by na moment zawisnąć na pionowej ścianie. Ciągły lot wymaga od jerzyka pozyskiwania znacznych ilości energii. Jej źródłem są chwytane w locie owady. Ich obecność i ilość zależy od pogody, dlatego by mieć ciągły dostęp do pokarmu, jerzyki nauczyły się rozpoznawać strefy obniżonego ciśnienia. Potrafią to robić nawet z odległości 300 kilometrów!

POLECAMY

Jerzyk jest przykładem niemal perfekcyjnego przystosowania do życia w powietrzu. Mógłby, jak wiele innych ptaków, funkcjonować w zróżnicowanym środowisku, ale jak się okazuje nie jest to konieczne. Wystarczyło zredukować w procesie ewolucji zbędne obciążenia, zmniejszyć dziób oraz kończyny, a powietrzna specjalizacja stała się faktem.

Ewolucyjne zmiany budowy i funkcjonowania jerzyka zapewne podobają się zwolennikom minimalizmu życiowego lub filozofii ograniczania – ludziom, którzy odwracają się od przymusu posiadania i gromadzenia. Minimaliści są zmęczeni, a nawet zirytowani zewnętrzną presją konsumpcji, a jak wiadomo naciski w tym wymiarze wykazują tendencję rosnącą.
Każdy producent, niezależnie od branży, co roku formułuje nowe cele sprzedażowe i motywuje siły marketingowe do skutecznego nacisku na kupujących, by byli lojalnymi i aktywnymi nabywcami oferowanych dóbr. Łatwo zaobserwować, że w tej batalii wszystkie chwyty są dozwolone. Konsumpcyjna machina zaczyna się już na poziomie wynalazczości i projektów, ponieważ produkty charakteryzujące się unikatowymi funkcjami mają większą szansę zbytu.

Jeżeli konkurencyjne produkty są porównywalne, dochodzi do walki cenowej, pojawiają się liczne promocje, oferty różnorodnych wartości dodanych, intrygujące kampanie reklamowe, popularne jest też przekazywanie produktów osobom publicznym, umieszczanie ich w filmach itp., itd. Sprzedawcy nie ustają w przedstawianiu nowych ofert, namawianiu do przedłużania umów, a także rozszerzaniu w ich ramach zakresu usług. Mottem hedonistycznego kieratu konsumpcji mogłoby być często powtarzane zdanie: „Od nadmiaru głowa nie boli”.

Jerzyk, gdyby tylko na chwilę stał się człowiekiem, zapewne byłby innego zdania. Trudno się unosić i swobodnie poruszać, dźwigając materialny balast. Co każdy z nas mógłby odrzucić, by lżej żyć?

Makak japoński (Macaca fuscata), czyli ucz się od dzieci
N...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy