Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wstęp

14 września 2016

Zaufanie

0 521

Albo nadal będziemy nakręcać spiralę nieufność - kontrola - nieufność, albo odważymy się na podjęcie ryzyka wzajemnego zaufania.

Zaufanie nie jest polską specjalnością. Wręcz przeciwnie – polską specjalnością jest nieufność. Bijemy w tej dziedzinie najbardziej wyśrubowane rekordy świata. Wystarczy rozejrzeć się wokół, aby zobaczyć te wszystkie płoty, palisady, zasieki, kraty, czujniki, kolekcje zamków i kłódek, strażników (na szczęście nadal jeszcze bez wieżyczek i psów). Wystarczy przypomnieć sobie te wszystkie pokwitowania, to legitymowanie, te zaświadczenia, te przesłuchania.

Trening w nieufności rozpoczyna się wcześnie i ma zazwyczaj zbożne uzasadnienie. „Nie rozmawiaj z obcymi”. „Nie otwieraj drzwi nieznajomym”. „Gdyby ktoś telefonował pod naszą nieobecność, nigdy nie mów, że nie ma nas w domu”. „Nie przyjmuj niczego od innych, bo nie wiadomo, o co im chodzi”. Wszystko to służy uczeniu dzieci ostrożności. Tyle że obok (a często zamiast) ostrożności dzieci uczą się prawdy podstawowej – ludziom nie można ufać. Prawda ta często i szybko generalizuje się na wszystkich: nikomu nie można ufać.

POLECAMY

Efektów nie trzeba szukać daleko. Dzieci nie mają zaufania do swoich rodziców, a rodzice (uzasadniając to dobrem dziecka) szpiegują, podglądają, podsłuchują swoje pociechy. Grzebią im w szufladach, kieszeniach, pamiętnikach. A jeśli nic nie znajdą? To przeszukują jeszcze intensywniej. Musiały gdzieś to ukryć. Żony inwigilują swoich mężów, a narzeczeni swoje narzeczone. Dzwonią dziesiątki razy dziennie i zaczynają od sakramentalnego „Gdzie jesteś?”. „Co robisz?”. Przeglądają książki adresowe w telefonie czy komputerze, SMS-y i maile. Nie stronią od przeglądania terminarzy, kieszeni i schowków w samochodzie. Uważnie wypatrują objawów zakłopotania czy zmieszania. Tropią wszelkie przejęzyczenia. Przeprowadzają godzinne wywiady. Wynajmują detektywów, a ci montują ukryte kamery i ukryte mikrofony. Sielanka rodzinna.

Szefowie robią to samo z podwładnymi. Przeciwnicy polityczni – wychodząc z założen...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy