Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wstęp

4 listopada 2015

Zachowanie i biologia

0 218

Nie tylko ja doceniam wagę czynników biologicznych. Wszyscy znaczący badacze osobowości – nie wyłączając zwolenników „Wielkiej Piątki” - nie wątpią, że główne cechy osobowości są w znacznym stopniu kształtowane genetycznie - twierdzi Marvin Zuckerman.

Marvin Zuckerman należy do najbardziej znanych psychologów amerykańskich. Jest profesorem psychologii w University of Delaware w Newark, DE. Spośród licznych publikacji na szczególną uwagę zasługują następujące książki: „Sensation seeking: Beyond the optimal level of arousal” (1979), „Psychobiology of personality” (1991) oraz „Behavioral expressions and biosocial bases of sensation seeking” (1994).

Jerzy Siuta, Romuald Polczyk: – Panie Profesorze, jest Pan autorem koncepcji osobowości i kwestionariusza osobowości, znanych z silnego nacisku na czynniki biologiczne. Dlaczego uznał Pan, że konieczne jest skonstruowanie jeszcze jednego testu, mierzącego główne cechy osobowości? Przecież takich testów istnieje już sporo, choćby bardzo popularny pięcioczynnikowy kwestionariusz P.T. Costy i R.R. McCrae’a.
Marvin Zuckerman: – Rzeczywiście istnieje sporo kwestionariuszy osobowości. Różnią się między sobą liczbą czynników, które uznane zostały przez danych autorów za główne. Jest na przykład odnoszący się do trzech czynników Inwentarz H.J. Eysencka, są pięcioelementowe koncepcje tak zwanej „Wielkiej Piątki”, ale istnieje też złożony aż z 16 czynników Inwentarz Osobowości R.B. Cattella. Test Przymiotnikowy ACL H.G. Gougha i A.B. Heilbruna jest jeszcze bardziej rozbudowany. Mamy więc dość duży rozrzut. Trzeba jednak podkreślić, że obecnie zdecydowanie najpopularniejszy jest model pięcioczynnikowy, a najczęściej stosuje się do jego pomiaru kwestionariusz P.T. Costy i R.R. McCrae’a. Obejmuje on neurotyczność, ekstrawersję, ugodowość, sumienność i otwartość na doświadczenie.
Mój kwestionariusz także jest pięcioczynnikowy i obejmuje towarzyskość, aktywność, neurotyczność-lęk, agresywność-wrogość i psychotyczność-impulsywność. Różnica między moim podejściem a modelem „Wielkiej Piątki” polega na tym, że według mnie narzędzie mierzące podstawowe cechy osobowości musi wyjść od czynników biologicznych, ponieważ one właśnie stanowią podstawę ludzkiego zachowania. Model „Wielkiej Piątki” miał swoje początki w badaniach leksykograficznych L.R. Goldber-ga. Przyjął on założenie, że istniejące w języku przymiotniki opisują wszystkie możliwe cechy osobowości. Moim zdaniem, nie jest to założenie najszczęśliwsze. Podstawą do analizy głównych cech osobowości powinny być czynniki biologiczne, a więc znacznie bardziej podstawowe niż język.

– Dlaczego uważa Pan, że czynniki biologiczne są tak bardzo ważne? W jaki sposób doszedł Pan do tego przekonania?
– Zacznijmy od tego, że nie tylko ja doceniam wagę czynników biologicznych. Wszyscy znaczący badacze osobowości – nie wyłączając zwolenników „Wielkiej Piątki” – nie wątpią, że główne cechy osobowości są w znacznym stopniu kształtowane genetycznie. Natomiast ja w większym stopniu niż inni kładę nacisk na elementy biologiczne. Na początku mojej kariery, jako młody psycholog zajmowałem się raczej czynnikami środowiskowymi, interesowałem się też podejściem psychodynamicznym. Czynnikami biologicznymi zainteresowałem się szerzej pod koniec lat sześćdziesiątych. W latach siedemdziesiątych, kiedy pojawiła się nowa dyscyplina nauki – genetyka zachowania, pojechałem do Londynu pracować z Hansem Eysenckiem. Mia-łem tam, między innymi, badać pewną szczególną cechę osobowości, którą nazwałem poszukiwaniem doznań (ang. sensationseeking). Polega ona na skłonności do poszukiwania stymulacji i wrażeń. W Londynie badałem bliźniaki i próbowałem ustalić wpływ czynników genetycznych na poszukiwanie doznań. Zaskoczyło mnie wtedy to, że wpływ dziedziczenia na tę cechę był bardzo wysoki, bo dochodził do 60 proc.Wtedy pierwszy raz zdałem sobie sprawę z wagi czynników biologicznych w kształtowaniu cech osobowości. Wtedy właśnie przyszedł mi do głowy pomysł, że tendencja do poszukiwania doznań może odgrywać pewną rolę w takich zachowaniach, jak: skłonności do próbowania narkotyków, intensywne poszukiwanie doznań seksualnych, skoki na linie „bungee”, zgłaszanie się na ochotnika do eksperymentów psychologicznych, uprawianie sportów ekstremalnych, na przykład skoków ze spadochronem. Koncepcja poszukiwania doznań jako cechy osobowości zaczęła mi się poszerzać, a ponieważ wiedziałem już wtedy, że cecha ta jest w znacznym stopniu kształtowana genetycznie, zacząłem widzieć w innym świetle różne ludzkie zachowania. Są na przykład takie zachowania, które zarówno dana osoba, jak i jej otoczenie uważają za ryzykowne, np. używanie alkoholu i narkotyków czy nieustanne poszukiwanie nowych doznań seksualnych. Poszukiwanie wrażeń wydało mi się interesuj...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy