Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ja i mój rozwój , Praktycznie

14 grudnia 2017

Z pewną nieśmiałością

25

Nawet 95 procent ludzi myślało o sobie kiedyś jako o osobie nieśmiałej lub też doświadczyło onieśmielenia. Czy i Ty znasz to uczucie? Czy potrafisz radzić sobie z nieśmiałością?

Niepewność w relacjach, brak swobody, pewien rodzaj zagubienia, brak ekspansywności, niekiedy ciche mówienie, delikatność, która nie pozwala naruszyć czyichś granic – to cechy zachowania osób nieśmiałych najbardziej dostrzegalne dla otoczenia. Mniej widoczne są przeżycia wewnętrzne: napięcie, lęk przed ludźmi, obawa przed odrzuceniem i brakiem akceptacji, strach, że źle się wypadnie czy nieodpowiednio zachowa, smutek związany z przekonaniem o swoim defekcie społecznym. I wreszcie trzeci element – najtrudniejszy do obserwacji, ale równie uciążliwy: określony sposób myślenia na swój temat, spostrzeganie i definiowanie siebie. Jego centrum stanowi przekonanie jestem nieśmiały, z którego wynika wiele dodatkowych treści. Mogą to być: nie wiem, jak się zachować w nowych sytuacjach społecznych; nie mam umiejętności nawiązywania relacji; jestem nudna dla innych; nie potrafię nikogo zainteresować tym, co mówię (sprawdź, czy jesteś nieśmiały – ćwiczenie 1 poniżej).


Wycofani z życia

Jola zawsze myślała o sobie jako o osobie nieśmiałej. To przekonanie było w niej tak silne, że rzutowało na większość sfer jej życia. Jako nastolatka zrezygnowała z zajęć teatralnych. Gdy jej koleżanki zaczęły umawiać się na pierwsze randki, dla Joli było oczywiste, że nią nikt się nie zainteresuje. Była pewna, że onieśmielenie, którego doświadcza, rozmawiając z osobami nowymi i nieznanymi, zniechęci do niej wszystkich. Emocje, których najczęściej doświadczała, to niepokój, lęk i zawstydzenie. Czasem więc, by nie musieć ich przeżywać, po prostu wycofywała się z kontaktu, doświadczając kolejnych strat.

Przeżywanie siebie jako osoby nieśmiałej prowadzi do wielu strat, ale może też nieść ze sobą pewne korzyści. Nieśmiali zwykle są dobrymi słuchaczami, rzadko potrafią stawiać granice, więc uchodzą za ludzi ugodowych. Jako osoby skupione na swoich emocjach potrafią też z łatwością empatyzować z uczuciami innych. Dzięki tym cechom i umiejętnościom – mimo głębokiego przekonania o własnej niekompetencji społecznej i nieatrakcyjności – zyskują przyjaciół. Stale jednak towarzyszy im poczucie nieautentyczności. Nieśmiali żyją w przekonaniu, że już za chwilę wyda się, jacy są naprawdę, i to napędza wiele ich napięć i lęków. By więc poradzić sobie z tymi napięciami i przetrwać w świecie, stwarzają zasady, które mają im to przetrwanie umożliwić. Dla przykładu: jeśli zawsze będę mieć przygotowany jakiś temat do rozmowy, to nikt nie zauważy, że jestem nudny; jeśli zawsze będę się odzywał jako pierwszy, to nikt nie dowie się, że tak naprawdę jestem milczkiem. Inny rodzaj zasad może być taki: jeśli nie będę się kontaktował z ludźmi, wychodził na imprezy, to nikt nie dowie się, że jestem nieśmiały.

Nieciekawi, bez wyrazu

Paweł uważał się zawsze za osobę zupełnie nieciekawą, szarą, bez wyrazu. W życiu kierował się zasadą: powinienem mieć zawsze zdanie takie jak...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy