Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ja i mój rozwój

5 września 2016

Wymówki, które nami rządzą

79

Prokrastynacja - czyli skłonność do odkładania realizacji obowiązków - od czasu do czasu dotyka każdego. Jak nakłonić samego siebie do pracy, gdy nasza głowa jest juz pełna rzeczy „na potem”, a motywacji wciąż brak?

Psycholodzy z Case Western Reserve University w ramach eksperymentu zaoferowali studentom kilka terminów oddania pracy zaliczeniowej. Następnie przeanalizowali i zestawiali ze sobą daty składania prac z wynikami badań na temat poziomu odczuwanego przez studentów stresu i ogólnego stanu ich zdrowia w tymże okresie. Okazało się że ci, którzy do ostatniej chwili czekali (wybierali ostatni termin) żyli pod większą presją i chorowali częściej niż osoby, które zmotywowały się wcześniej. Oczywiście oceny ich prac były niższe niż pozostałych osób.

POLECAMY

Prokrastynacja żywi się naszymi wymówkami, a jej mechanizm jest dość przebiegły. Początkowa poprawa naszego samopoczucia spowodowana przypływem ulgi i radości, że nie musimy robić niczego „juz teraz” jest złudna. Kiedy czas nas nagli, a my uświadamiamy sobie, że powinniśmy już dawno wykonać jakąś czynność, że poświęciliśmy jej za mało czasu - wtedy rodzi się w nas strach, lęk, nerwowość. Prokrastynacja niesie nieprzyjemne konsekwencje nie tylko dla naszych interesów, ale nawet zdrowia. Żeby zacząć z nią walczyć musimy najpierw dostrzeć, jak i kiedy najczęściej przekładamy obowiązki. Oto najczęściej używane wymówki, które stosujemy, by pozwolić sobie odkładać na potem:

  1. „Nie wiem, jak zacząć”. Konfrontacja z trudnym zadaniem faktycznie może wprawiać w osłupienie, jak światła nadjeżdżającego samochodu wprawiają w osłupienie zwierzę, które przez moment nie wie, co zrobić - jest zdezorientowane. Szybko jednak wykonuje jakiś ruch - my powinniśmy robić to samo. Chwila zastanowienia i do dzieła. Jeśli zadanie jest trudne, szkoda marnować czasu. Trzeba się za nie zabrać i zrobić ile się da. Najważniejsze, by nie dać się lękowi i wątpliwościom, które się pojawiają.

  2. Wszystko mnie rozprasza”. Kiedy czeka nas poważna praca, za którą nie mamy ochoty się brać, zajmujemy się wszelkimi pomniejszymi zadaniami: trzeba odebrać maile, sprawdzić wiadomości w Internecie, umyć okna… Bycie zajętym nie równa się byciu prod...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy