Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ja i mój rozwój , Praktycznie

13 lipca 2016

Wróżenie z palca

0 876

Od wieków ludzie wpatrują się w dłoń, chcąc się dowiedzieć, co ich czeka. I mają rację. Nauka pokazuje, jak wiele można wyczytać z naszej dłoni, a konkretnie z dwóch jej palców. Mówią one o naszych talentach, a nawet upodobaniach seksualnych.

Powróżyć z ręki... namawiają Cyganki. Przekonanie, że na dłoni maluje się nasza przeszłość i przyszłość, ma niezwykle długą historię. Podobnie jak wróżenie z ręki. Albo na przykład z kurzajek, które – według portalu Czary.pl – oznaczają problemy emocjonalne. „Jeśli kurzajka umiejscowiła się po wewnętrznej stronie dłoni, to osoba cierpi z powodu skrywanych kompleksów. Jeśli są na zewnątrz dłoni, to źródłem problemów jest działanie innej osoby. Kurzajka na kciuku świadczy o płaczliwości i nierealnych życzeniach.”

Co naprawdę jest zapisane na naszej dłoni? Cóż, raczej nie dowiemy się z niej, czy w gwiazdach zapisany jest nam brunet wieczorową porą. Ale, gdy go już spotkamy – bruneta, blondyna czy może nawet rudzielca – jedno spojrzenie na jego dłoń może sporo o nim powiedzieć. I nie trzeba do tego wróżki ani szklanej kuli. Wystarczy linijka, ewentualnie suwmiarka, by kandydatowi na ukochanego zmierzyć... palce dłoni.

Serdeczny do wskazującego
Badania prowadzone w ostatnich latach dowodzą, że wiele o nas mówią dwa palce: drugi (tzw. wskazujący) i czwarty (czyli serdeczny). Stosunek ich długości to prawdziwa skarbnica wiedzy o człowieku. Z niej możemy dowiedzieć się o czyjejś lub własnej agresywności, sprawności fizycznej, zdolnościach poznawczych, cechach osobowości, a nawet poznać ryzyko określonych chorób. Co ma palec do osobowości? Okazuje się, że związek ten można wyjaśnić wpływem hormonów płciowych, głównie testosteronu, które oddziałują na nas w życiu płodowym, modelując jednocześnie i długość palców, i nasze cechy.

Jedną z pierwszych hipotez na ten temat przedstawił ponad 100 lat temu antropolog i biolog Frank Baker. Próbował on podważyć różne twierdzenia chiromancji. Przy okazji zauważył, że drugi palec jest zwykle dłuższy od palca czwartego. Pół wieku później inny antropolog, Ruggles George, pokazał, że zależy to od płci osoby. Wykazał, że mężczyźni mają zwykle palec czwarty dłuższy niż drugi, podczas gdy u kobiet dłuższy jest palec drugi.

Okazało się, że stosunek długości tych dwóch palców jest stały przed całe życie. Jednak dopiero publikacja psychologa Johna Manninga rozpoczęła modę na tego typu badania. Stosunek długości palca wskazującego do serdecznego (w skrócie stosunek 2:4) stał się popularnym problemem w światowej nauce, a baza Web of Science zawiera kilkaset tekstów na ten temat opublikowanych w najbardziej prestiżowych czasopismach naukowych.

Kury pieją
Czego można się dowiedzieć z tych publikacji? Najczęściej przywoływany wynik dotyczy agresywności. Im mniejszy jest u mężczyzny stosunek długości obu palców (a zatem im bardziej palec czwarty jest dłuższy od drugiego), tym większe prawdopodobieństwo, że będzie on skłonny do agresji fizycznej. Ta zależność została już potwierdzona w kilkudziesięciu badaniach. Wydaje się to dość oczywiste, od lat bowiem wiadomo, że poziom testosteronu wiąże się z agresywnością. Już prawie 70 lat temu Warder Allee i jego współpracownicy z Uniwersytetu w Chicago wykazali, że kury, którym wstrzyknięto testosteron, zachowywały się agresywniej, pięły się w hierarchii społecznej swojego stada, a nawet piały jak koguty!

Naukowo wykazano także związek pomiędzy stosunkiem długości dwóch palców a sukcesami sportowymi. Pierwsze badanie potwierdzające to przypuszczenie wykonali John Manning i Rogan Taylor. Wykazali oni, że lepsi piłkarze mają stosunek palca drugiego do czwartego niższy niż ich słabsi koledzy. Warto wspomnieć, że w badaniach tych brało udział wielu legendarnych angielskich piłkarzy. Niezależnie od tych badań, dziś wiemy, jaki jest stosunek 2:4 u wielu słynnych sportowców. I okazuje się, że zazwyczaj jest on niższy niż u przeciętnego mężczyzny.

Tak jest w przypadku najszybszego człowieka świata, Jamajczyka Usaina Bolta (palec drugi stanowi 0,93 palca czwartego, stosunek 2:4 wynosi zatem 0,93); podobnie niski stosunek palców mają słynni piłkarze brazylijscy – Pele (0,94) i Ronaldo (0,93).

Dalsze poszukiwania przyniosły jeszcze bardziej zaskakujące wyniki. Palce ujawniają muzyczne talenty. John Manning przebadał muzyków z Brytyjskiej Orkiestry Symfonicznej i zaobserwował zależność pomiędzy długością ich palców a uzdolnieniami muzycznymi. Najwybitniejsi instrumentaliści mieli bardzo niski współczynnik 2:4. Długość palców mówi też o zdolnościach matematycznych i humanistycznych.

Okazuje się, że chłopcy z niskim stosunkiem 2:4 szczególnie dobrze radzą sobie w matematyce, natomiast dziewczynki z wysokim stosunkiem 2:4 lepiej wypadają w ustnych odpowiedziach i na lekcjach z literatury. Podobne wyniki (z jednym wyjątkiem) dały pomiary rąk pracowników naukowych zajmujących się naukami ścisłymi. Muzycy i matematycy zazwyczaj ma...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy