Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wolni od napięcia

Artykuł | 17 grudnia 2015 |
38

Dobry, pełen troski stosunek do ciała jest ważnym wyznacznikiem naszego psychicznego i fizycznego zdrowia. Pozwala też znaleźć w ciele oparcie i sprzymierzeńca, nawet w najbardziej stresujących sytuacjach.

Stres wywołuje globalną reakcję naszego ciała: pocimy się, czerwienimy lub bledniemy, nasze serce bije szybciej, dłonie drżą, nogi się pod nami uginają. Gdy stres jest szczególnie silny, czujemy ścisk w żołądku, mamy zawroty głowy i zaburzenia widzenia czy słyszenia. Często towarzyszą temu zakłócenia, takie jak tunelowe widzenie, które jest adaptacyjnym procesem obecnym u zwierząt znajdujących się w obliczu realnego zagrożenia ze strony innych zwierząt. Pozwala ono do minimum zredukować zakłócające bodźce i skoncentrować się tylko na tym, co konieczne do obrony lub ucieczki przed napastnikiem. Jednak obecnie, kiedy większość stresujących sytuacji nie wymaga walki lub ucieczki, lecz rozważenia różnych rozwiązań, ten mechanizm przystosowawczy stał się ograniczeniem. Nierozładowane napięcie pozostaje w ciele, a my zostajemy uwięzieni w tym napięciu.

Choć stres jest niezbędnym dla nas źródłem mobilizacji, to jednak w nadmiarze wyczerpuje, prowadzi do poważnych zaburzeń wegetatywnych, jest także źródłem uporczywych fizycznych objawów, na co wskazują badania nad etiologią nadciśnienia tętniczego, chorób nowotworowych czy problemów alergicznych. Jeśli permanentnie przeżywamy stres, może to oznaczać, że ułożyliśmy nasze życie, ignorując swoje podstawowe potrzeby.

Obserwuj i reaguj

Wiele rzeczy zrzucamy na karb stresu. Mówimy „jestem zestresowany”, kiedy chcemy usprawiedliwić to, że podnosimy na kogoś głos, gdy wydarzyło się coś dla nas trudnego, albo wtedy, gdy czujemy się napięci bez związku z jakąś konkretną sytuacją. „To przez stres” – mówimy, kiedy mamy trudności ze snem albo objadamy się słodyczami. Mylimy ze sobą objawy stresu, który jest reakcją na rzeczywistą trudną dla nas sytuację, z tym, że znajdujemy się w napięciu mającym źródło w różnych nierozwiązanych wewnętrznych trudnościach i konfliktach, które staramy się odsunąć, by uniknąć złożonych trudnych uczuć, jakie się z nimi wiążą. W tej drugiej sytuacji przeżywamy lęk. O ile reakcja stresowa ma swoją rzeczywistą przyczynę na zewnątrz, to lęk ma swoje źródła wewnętrzne. Zawsze więc warto zdać sobie sprawę z tego, co się z nami dzieje i dlaczego to się dzieje.

Zarówno jednak w przypadku napięcia spowodowanego stresującymi zdarzeniami, jak w przypadku lęku możemy skorygować nawykowe wzorce reagowania. Pierwszym krokiem jest... zauważenie tego, że mamy ciało i traktowanie go z szacunkiem. Już sam sposób myślenia o ciele jako czymś oderwanym od nas, oddzielnym, uwidacznia się w naszym języku – wyraz „ciało” jest rodzaju nijakiego, to ciało, ono. G...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy