Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wstęp

4 listopada 2015

Wiek psychologii

0 229

Prof. dr hab. Wiesław Łukaszewski: Czy psychologia była w wieku XX ważną domeną ludzkiej działalności? Ośmielam się odpowiedzieć, że tak i to na dwa sposoby. Pierwszy przejaw ważności dotyczy psychologii jako praktyki społecznej. Doniosłym odkryciem psychologii praktycznej było zauważenie decydującej roli sytuacji czy kontekstu w kształtowaniu zachowań ludzkich.

Oznaczało to odejście od przekonania, że zachowania ludzi są regulowane wyłącznie przez ich cechy. Wprawdzie ludzie posiadają pewne trwałe właściwości, ale bynajmniej nie oznacza to, że istnieje prosta relacja „cecha – zachowanie”. W zależności od cech sytuacji zachowania ludzi zmieniają się. Człowiek nie tyle jest jakiś, ile raczej bywa. To przekonanie stało się przesłanką optymizmu co do możliwości zmiany, rozwoju, modyfikacji zachowań.

Ciemniejszą stronę tego sposobu myślenia ujawniają sukcesy technik zniewalania ludzi. Techniki prania mózgów, jakże efektywne, wymyślili nadzorcy obozów jenieckich. Techniki indoktrynacyjne, także bardzo skuteczne, wymyślili agitatorzy partyjni w systemach totalitarnych. Podobnie z wymuszaniem uległości. To ministrowie propagandy wymyślili tezę, że kłamstwo wielokrotnie powtarzane staje się prawdą. A dalej: reklama, kościoły, sekty, podkultury, narkotykowi dealerzy... Wszędzie pełno efektywnych (zdawałoby się domorosłych) psychologów. Wszystkich łączy przekonanie, że kształtując w pewien sposób sytuację, można efektywnie sterować zachowaniem ludzi.

Drugi przejaw ważności psychologii w wieku XX to teorie i badania naukowe. Z kilku powodów psychologia wydaje się w tej dziedzinie niedoceniona. Po pierwsze dlatego, że młodą psychologię porównuje się np. ze starą matematyką czy fizyką. Po drugie dlatego, że granice wyjaśnialności zjawisk są tym mniejsze, im więcej jest generatorów szumów losowych; w przypadku człowieka źródła losowej zmienności leżą i po stronie mózgu, i otoczenia, w jakim człowiek żyje. Jest ich cała gama. Po trzecie dlatego, że struktura organizmu, struktura doświadczenia jednostki, struktura ludzkich właściwości, to struktury dynamiczne, zmienne.

Mimo takich ograniczeń psychologia zgromadziła w XX wieku ogromny i trwały dorobek dotyczący kilku co najmniej dziedzin: niesłychanie subtelnych mechanizmów uczenia się oraz jeszcze bardziej subtelnych mechanizmów percepcji, uwagi, pamięci, myślenia twórczego itd. To, co decyduje o wielkiej wadze psychologii w XX wieku, to odkrycia dotyczące procesów gromadzenia i przetwarzania doświadczenia, procesów konstruowania psychicznego obrazu świata. Te odkrycia trudno zauważyć na ulicy, ale równie trudno zauważyć na ulicy odkrycia badaczy struktur białkowych czy teoretyków aksjomatycznej teorii pola.

W moim przekonaniu psychologia była ważnym składnikiem intelektualnego dorobku XX wieku, choć z żalem przyznać muszę, że w większym stopniu dotyczy to psychologii stosowanej niż psychologii naukowej.

Prof. dr hab. Wiesław Łukaszewski jest psychologiem. Specjalizuje się w eksperymentalnej psychologii społecznej i psychologii motywacji. Napi-sał wiele ksiażek, m.in. „Osobowość, struktura i funkcje regulacyjne” (1974), „Szanse rozwoju osobowości” (1984). Jest dyrektorem Instytutu Psychologii Uniwersytetu Opolskiego, profesorem Wyższej Szkoły Psy-chologii Społecznej w Warszawie. Hobby – kolekcjonowanie aniołów.


Opierając się na tym skrótowym porównaniu, odkrywając w psychologii XX stulecia inność aparatury pojęciowej, bogactwo informacyjne oraz ekspansję badawczą, możemy powiedzieć, że psycho...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy