Dołącz do czytelników
Brak wyników

Zdrowie i choroby , Praktycznie

26 kwietnia 2019

W sidłach obsesji

42

Objawy zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych mogą wydawać się zabawne obserwatorom, ale choremu nie jest wcale do śmiechu – każdy dzień to ogrom problemów i realne cierpienie. Gdzie szukać pomocy?

Adaś Miauczyński, bohater „Dnia świra”, kultowego filmu Marka Koterskiego, każdy dzień zaczynał od wypicia kawy zaparzonej według stałej receptury i zamieszanej siedem razy, zjedzenia dokładnie odmierzonej porcji płatków śniadaniowych oraz zażycia wyliczonej dawki tabletek. Następnie zasiadał do lektury, którą rozpoczynał wyłącznie o równych godzinach. Każdy hałas i jakakolwiek niedogodność wytrącały go z równowagi i utrudniały przystąpienie do zaplanowanych czynności. Każdej aktywności Miauczyńskiego – myciu, spożywaniu posiłków, nawet zamykaniu mieszkania – towarzyszył szereg procedur i rytuałów, bowiem ten neurotyczny nauczyciel języka polskiego cierpiał na zaburzenia obsesyjno-kompulsywne (obsessive-compulsive disorder, OCD), zwane dawniej nerwicą natręctw. Z tego typu zaburzeniami boryka się aż 2,5 procent populacji, co oznacza, że chorują ponad dwie osoby na sto.

Natrętnie i uporczywie

Darek często czuje się jak bohater filmu Marka Koterskiego. Zawsze szczycił się skrupulatnością, w pracy biurowej sprawdzał się doskonale – wszystko poukładane jak od linijki, bezbłędnie opisane segregatory, idealny ład na biurku. Z biegiem czasu chęć utrzymania nienagannego porządku przybierała na sile. Darek wściekał się, gdy ktoś przełożył segregator lub krzywo odłożył ołówek. Konfrontacja z chaotycznym światem powodowała lęk i napięcie, z którymi trudno było mu sobie poradzić.

Uporczywe rytuały to codzienność Martyny. Jej rodzice zachodzili w głowę, dlaczego wizyty córki w toalecie trwają tak długo, tymczasem dziewczyna od wczesnego dzieciństwa załatwianie potrzeb fizjologicznych poprzedzała serią podskoków. W miarę upływu lat w życie Martyny wkradało się coraz więcej uporczywych rytuałów – liczenie kafelków, równe układanie ręczników, ciągłe szorowanie rąk. Badania u psychiatry przyniosły diagnozę: zaburzenia obsesyjno-kompulsywne.

Termin nerwica natręctw wprowadził Zygmunt Freud pod koniec XIX wieku. Jej przyczyn upatrywał w nieświadomej obronie przed możliwością ujawnienia aktów agresywnych czy seksualnych. Wyniki najnowszych badań dowodzą, że u osób z zespołem natręctw występują zmiany w strukturze i funkcjonowaniu niektórych obszarów mózgu, zatem przyczyna wystąpienia choroby jest złożona – na wrodzoną skłonność nakładają się czynniki środowiskowe.

Zaburzenia obsesyjno-kompulsywne charakteryzują się występowaniem natręctw pod postacią obsesyjnych myśli i przymusowych czynności. Wciąż nawracające, kłębiące się w głowie uporczywe wątki powodują znaczny dyskomfort i cierpienie. W natrętnych wyobrażeniach często pojawiają się tematy agresywne lub seksualne. Chorzy chcą odgonić nieustępliwe myśli, więc próbują je neutralizować lub przeciwstawiać się im. Gdy to się nie udaje, pojawia się lęk. Nierzadkie są obsesje skoncentrowane wokół treści religijnych czy też dotyczące czystości. Niektóre osoby cierpiące na OCD nieustannie rozmyślają nad ewentualną obecnością bakterii na dotykanych klamkach, poręczach, meblach.

Obsesyjnie zastanawiają się nad możliwością zarażenia się poważną chorobą od kichającego przechodnia. Te niewygodne, wciąż obecne wyobrażenia mogą prowadzić do prób „odczyniania”. Gorliwie wierzący chory, który w myślach znieważył świętych, modli się, by przeprosić za obraźliwe treści. Żona, którą nachodzą myśli o brutalnym seksie z obcymi mężczyznami, stara się być jak najmilsza dla męża i przygotowuje na obiad jego ulubione dania. Osoby z zaburzeniami obsesyjno-kompulsywnymi często ulegają myśleniu magicznemu. Uważają na przykład, że wydmuchanie nosa cztery razy, a następnie spalenie chusteczki uchroni je przed zarażeniem się od kaszlącego przechodnia.

Dziecięce obsesje

U dzieci natręctwa o niewielkim nasileniu są wpisane w prawidłowy rozwój psychofizyczny. Co powinno nas zaniepokoić? Pewnie każdy z nas pamięta z dzieciństwa zabawę w omijanie łączeń pomiędzy płytami chodnikowymi czy kafelkami. Na hasło „czerwone parzy” wolno było chodzić tylko po płytkach w kolorze innym niż czerwony. Zachowania, które u dorosłego uznalibyśmy za natręctwo, u dzieci związane są rozwojem psychofizycznym. To normalne, że trzyletni Jaś zjada zupkę tylko z miseczki z Kubusiem Puchatkiem – co innego, gdy taka obsesja dotyczy trzydziestoletniego Jana. Niektóre zachowania dziecięce mogą jednak wskazywać na początek zaburzenia. Rodzicom powinna zapalić się „czerwona lampka”, jeśli dziecko jest na tyle przywiązane do swoich rytuałów, że uniemożliwiają one normalne funkcjonowanie, jeśli zachowania są wyjątkowo dziwaczne bądź z czasem rośnie ich intensywność. Okresowe próby omijania czerwonej posadzki nie powinny budzić szczególnego niepokoju, chyba że dziecko reaguje napadami paniki, gdy stopa dotknie „parzącego” koloru. Na intensywne mycie rąk czy klamek należy zwrócić uwagę, gdy zaburza codzienne życie. Jeśli dziecko prezentuje wyjątkowo oryginalne i powtarzające się zachowania, na przykład czuje przymus wykonania serii przysiadów przed przekroczeniem progu pokoju czy też widzi konieczność założenia skarpetek na dłonie przed dotknięciem drzwi lodówki i objawy te utrzymują się tygodniami, należy skonsultować się ze specjalistą.

Klamka, klucz, klamka
Natrętne myśli często prowadzą do zachowań kompulsywnych. Przymusowe czynności lub rytuały służą rozładowaniu napięcia bądź mają na celu zapobieżenie pewnym zdarzeniom. Rytuały mogą dotyczyć codziennych czynności, takich jak przygotowywanie posiłków, ubieranie się, utrzymywanie porządku. Chorzy liczą wybrane przedmioty z otoczenia – książki na półkach, talerze w szafce. Ubrania zakładają w stosownej kolejności, kilkakrotnie wygładzając koszulę i upewniając się wiele razy, czy guziki są zapięte. Kompulsywnie sprawdzają, czy drzwi są zamknięte, gaz zakręcony, żelazko wyłączone. Bywa, że wracają...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy