Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ja i mój rozwój , Praktycznie

24 stycznia 2019

Uważaj na siebie

300

Poprzez prosty trening mentalno-ruchowy możemy nauczyć się większego szacunku dla siebie, zdobyć siłę, by mierzyć się z sytuacjami, w których ktoś błędnie i krzywdząco nas ocenia. Dzięki treningowi współczucia możemy zyskać odwagę.

Współczucie oznacza wrażliwość i otwieranie się na trudne doświadczenia, a jednocześnie głębokie zaangażowanie w celu redukowania skutków tych doświadczeń. Pozwala na umiejętne, odważne i życzliwe bycie z tym, co trudne – bez krytykowania, obwiniania.

We współczuciu skupiamy się na poczuciu odpowiedzialności. Współczucie pomaga odnaleźć to, co w trudnej chwili wesprze nas i wzmocni, wskazuje, co robić, żeby nie tylko było łatwiej z tym, co nas dotyka, ale także pomaga sprawić, by było lepiej, byśmy wzrastali.

Współczucie składa się z trzech komponentów: umiejętności współczucia sobie samemu, umiejętności współczucia innym oraz umiejętności przyjmowania współczucia od innych. Trening współczucia zaczynamy od skupienia się na pierwszym z nich: od nauczenia się dawania tejże troski sobie.

Ugruntowanie w intencji

POLECAMY

Na początek warto zatem zapytać siebie, co by ta troska oznaczała, jaka jest nasza intencja wobec siebie samego. Inaczej: czego byśmy potrzebowali, co by nas wspierało, na czym chcemy się skupiać. Intencja uruchamia motywację, a motywacja pozwala na zmianę sposobu bycia: w zachowaniu, wobec myśli, emocji, innych ludzi. Możemy powracać do tego pytania w każdym momencie i miejscu: stojąc w kolejce w sklepie, czekając na spotkanie czy nawet myjąc zęby. I nie ma znaczenia, jeżeli w trakcie dnia zapomnimy o naszej intencji, będziemy się niezgodnie z nią zachowywać. Zawsze możemy do niej powrócić. I pomyśleć pod koniec dnia, co rzeczywiście było z nią zgodne albo też, co było dobre.

Praktyka bezpiecznego miejsca

Współczucia uczymy się jako dzieci poprzez kontakt z innymi osobami, które bezwarunkowo dają nam wsparcie i poczucie bezpieczeństwa. Zatem aby zacząć ćwiczyć współczucie, dobrze będzie wyobrazić sobie miejsce, gdzie tak się czuliśmy. Nie musi to być dokładne, malarskie wyobrażenie; może będzie jedynie subtelnym poczuciem. Niezależnie od tego, jak wyraźnie uda nam się coś wyobrazić, już sama próba zaktywizuje systemy motywacyjne, afektywne i fizjologiczne w ciele.
Siadamy zatem lub kładziemy się tak, żeby poczuć fizyczne ugruntowanie, czując, jak stopy stykają się z ziemią, podłożem, czując swoją postawę. Upewniamy się, że jest nam wygodnie; ale nie aż tak, by zapaść w drzemkę. Ciało będzie nas wspierać – fizycznie, ale także w sensie naszego nastawienia. Gdy jesteśmy w odpowiedniej postawie, zaczynajmy.

A zatem wyobraźmy sobie miejsce, gdzie czujemy się dobrze, bezpiecznie, a bezpieczeństwo związane jest z poczuciem wolności, przestrzeni, zadowolenia. Możemy tam być bez potrzeby chronienia siebie, bez potrzeby dążenia do czegokolwiek. Myślmy o sensorycznych aspektach tego miejsca. O tym, co widzimy: jakie wokół są kolory, kształty.
Jak to, co widzimy, wpływa na nas? Jak się czujemy? Jakie to uczucie być w takim miejscu?

Wyobraźmy sobie dźwięki, odgłosy, czy jest tam cicho, głośno, czy słyszymy odgłosy ludzi lub przyrody.
Jaki zapach unosi się w powietrzu? Zapach drzew? Słodycz? Jak to jest dotykać tego miejsca stopami, dłońmi?
Gdy już mamy choćby subtelne poczucie tego miejsca, możemy też pomyśleć o tym, że to miejsce także cieszy się naszą obecnością, że w pełni nas przyjmuje. Jakie to uczucie, gdy tak właśnie jest?

Idealnie współczujący

Gdy już nauczymy się przywoływać poczucie naszego bezpiecznego miejsca, w następnym kroku możemy sobie wyobrazić, że tam właśnie spotykamy się z naszą współczującą osobą. I znowu: to może być postać realna, z naszego życia, ale równie dobrze to może być ktoś zupełnie wymyślony – z książki, z filmu, postać historyczna. Nie musi to być nawet istota ludzka, może łatwiej nam wyobrazić sobie zwierzę, a może nawet powietrze, kolor?
Ważne jednak, by nasze skojarzenie – istota – zawierało w sobie odpowiednie jakości, cechy. Jest ich cztery. Oto one:

Odwaga. Wyobrażamy sobie tę istotę jako kogoś, kto ma odwagę być z trudnościami, nie unika ich, nie ucieka przed nimi, jednocześnie nie tapla się w nich. Ta odwaga to inaczej pewność siebie, poczucie posiadania autorytetu. Wyobrażamy sobie, jak nasza istota chodzi, jak się porusza, co...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy