Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ja i mój rozwój , Praktycznie

6 października 2016

Uśmiechnij się!

0 607

Zwyczajna ludzka życzliwość polega na tym, że uśmiechamy się także do nieznajomych. Gdy zaś drugi człowiek odwzajemnia nasz życzliwy uśmiech, znika wiele barier i zaczyna się prawdziwa relacja - przekonywała Małgorzata Braunek.

Małgorzata Braunek (1947 - 2014) była aktorką filmową i teatralną, buddystką oraz nauczycielką zen. Popularność zyskała szczególnie w latach 70. XX w., następnie na długi czas zniknęła z ekranów, by po wielu latach powrócić do aktorstwa. Wraz z mężem, Andrzejem Krajewskim zainicjowała akcję "Uśmiech", którą "podchwyciły" i prowadziły na swych łamach "Charaktery". Małgorzata Braunek zmarła przed przed dwoma laty. Z okazji przypadającego 7 października Światowego Dnia Uśmiechu przypominamy rozmowę z nią, która w 2012 roku ukazała się w "Charakterach".

Paulina Pająk: – Czym jest dla Pani uśmiech?
Małgorzata Braunek: – Nie wyobrażam sobie życia bez uśmiechu i radości. A jednak długo moja mimika mogła temu przeczyć. Zrozumiałam to dzięki drobnemu zdarzeniu. Robiłam zakupy, gdy podeszła do mnie nieznajoma i z troską zapytała, czy coś złego się stało. Zaskoczona zapytałam, dlaczego się zaniepokoiła. Odpowiedziała: „Pani twarz jest przejmująco smutna”. Zdałam sobie wtedy sprawę, że światu pokazuję tylko „uśmiechniętą” albo „smutną” Małgorzatę – twarze, które nie świadczą o moich emocjach. Postanowiłam, że będę przyglądać się sobie w „wewnętrznym lustrze”. Mam teraz poczucie, że mój uśmiech stał się bardziej świadomy. Smutna mina wynikała chyba też z tego, że jako Polka należę do społeczeństwa nałogowych ponuraków.

Profesor Maria Lewicka powiedziała, że brak nam „politury uśmiechu”...
– Kiedy posłuchamy uważnie ludzi, okaże się, że tęsknią oni za codzienną życzliwością. Zwykła podróż samochodem czy autobusem pokazuje, że niechęć czy agresja stały się powszechne. Brak nam życzliwości, gdy mamy ustąpić miejsca albo kierowca przed nami jedzie zbyt wolno. A gdyby tak uśmiechnąć się do tego człowieka?

Czy stąd pomysł akcji „Uśmiech?
– Mój mąż, Andrzej Krajewski, na spacerze zaczął pozdrawiać z uśmiechem sąsiadów. Zauważył, że wielu z nich reagowało dużym zaskoczeniem. Nie wiedzieli, jak się zachować, choć wystarczyło odpowiedzieć „dobr...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy