Dołącz do czytelników
Brak wyników

Zdrowie i choroby

6 września 2016

Ulga bez pigułki

129

Najnowsze badania wskazują, że w walce z cierpieniem nie jesteśmy skazani na leki przeciwbólowe. Istnieje alternatywa – tańsza i zdrowa, niepowodująca efektów ubocznych. Jakie metody proponują specjaliści? Co odkrywa współczesna medycyna zachodnia?

Jedną z metod niefarmakologicznych, których skuteczność badają naukowcy, jest wykorzystanie uważności (mindfulness) w radzeniu sobie z bólem. Najczęściej badane i wykorzystywane są: trening redukcji stresu metodą mindfulnes (MBSR), czyli ośmiotygodniowy program grupowy obejmujący edukację na temat psychologicznego i fizjologicznego aspektu stresu, jogę i medytację, oraz terapia poznawcza oparta na uważności, która do MBSR wprowadza elementy terapii poznawczej, na przykład poprzez uczenie uczestników rozpoznawania związków między poznaniem i zachowaniem.

Dr Melissa Day z University of Queensland w Australii i jej współpracownicy doszli do wniosku, że interwencje oparte na uważności obniżają intensywność bólu równie skutecznie jak inne interwencje psychologiczne, np. terapia poznawczo-behawioralna – o czym napisali w artykule opublikowanym w 2014 roku na łamach „The Journal of Pain”.

Podobnie jak w przypadku psychoterapii, wiele badań sugeruje, że medytacja mindfulness może wywołać zmiany w mózgu, które z czasem pomagają uśmierzyć ból. A konkretnie zarówno terapia poznawczo-behawioralna, jak i uważność wiążą się ze wzrostem gęstości istoty szarej i zwiększeniem aktywności w obrębie mózgowej sieci tzw. stanu podstawowego, czyli sieci aktywnej wtedy, gdy odpoczywamy i w nic się nie angażujemy.

POLECAMY

Ponadto badania sugerują wzrost objętości kory przedczołowej i przedniego zakrętu obręczy oraz zwiększenie łączności neuronalnej. Są to obszary związane z uwagą, pamięcią roboczą, rozwiązywaniem problemów i regulacją emocji. Widoczne jest również obniżenie aktywności i zmniejszenie objętości istoty szarej w ciele migdałowatym – które wiąże się z reakcją na stres „walcz albo uciekaj”, lękiem i zespołem stresu pourazowego – oraz kory tylnego zakrętu obręczy, która, jak wyjaśnia prof. Thorn, jest związana z „błądzeniem” myślami.

Terapie oparte na uważności pokazują, że zamiast obiecywać komuś cudowne lekarstwo, lepiej uczyć, jak zmienić swoją reakcję na ból. – Chodzi o to, by osoba nauczyła się obserwować własne myśli i uczucia...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy