UCZUCIA ZAMROŻONE W CIELE

Wstęp

Co pamięta nasze ciało? Czy ciało przechowuje ślady przeszłych zdarzeń? O czym może świadczyć to, że ktoś się czerwieni albo często ma infekcje pęcherza?Czy ciało nigdy nie kłamie? Co i jak pamięta nasze ciało – wyjaśnia MICHAEL RANDOLPH. Michael Randolph od 1977 roku jest psychoterapeutą. Przygotowanie psychoterapeutyczne zdobył w Stanach Zjednoczonych, a wiedzę z zakresu pracy z ciałem w Niemczech i Anglii (na początku lat 80.). Mieszka w Tuluzie (południowo-zachodnia Francja) i tu prowadzi prywatną praktykę. Jest sekretarzem francuskiego Narodowego Związku Psychoterapeutów, a także redaktorem naczelnym pisma „Actua Psy”. Choć praktyka terapeutyczna Michaela Randolpha dotyczy głównie pracy z ciałem, uważa on siebie za reprezentanta podejścia eklektycznego integrującego różne tradycje psychoterapeutyczne.

Zofia Barczewska: – Jakie są główne założenia pracy z ciałem?
Michael Randolph: – Podstawowe mówi, że energia życiowa jest obecna w każdym z nas. Umożliwienie jej swobodnego przepływu między nami a otaczającym światem i innymi ludźmi to zasadniczy cel pracy z ciałem. Jednak emocjonalne napięcia, zewnętrzne trudności czy stresujące doświadczenia blokują ten przepływ, tworząc napięcie mięśni i rodzaj emocjonalnej zbroi. Wilhelm Reich twierdził, że ludzie mają trudności z oddychaniem i swobodnym wyrażeniem swoich emocji, bowiem ich wewnętrzne konflikty znajdują odzwierciedlenie w napięciu mięśni. Uważał, że skoro napięcie mięśniowe i konflikty neurotyczne są ze sobą powiązane, to w terapii należy się tym właśnie zajmować, a nie skupiać na analizie historii życia pacjentów i tych doświadczeń, które są przyczyną problemów.

– Jakie techniki przede wszystkim stosuje się w pracy z ciałem?
– Nie zawsze jest to sprawa technik. Mówimy raczej o mieszance technik, nawyków, otwartości, empatii, intuicji i dociekliwego słuchania. Kwestią podstawową jest otwartość na kontakt z pacjentem. Te elementy są wspólne dla wszystkich podejść psychoterapeutycznych. Jednak w pracy z ciałem bardzo ważna jest umiejętność obserwacji pacjentów. Należy zwracać uwagę na ich sposób oddychania, umiejscowienie napięć mięśniowych, sposób stania czy utrzymywania kontaktu wzrokowego z innymi. Na przykład niektórzy ludzie stale pochylają się, inni zaś się odchylają. To zwykle jest wyrazem rodzaju energii życiowej i życiowych nawyków. Takie całościowe spojrzenie może nam pomóc w podjęciu właściwych decyzji, co dalej robić. Następną sprawą jest zdolność do stawiania sobie właściwych pytań i umiejętność subiektywnej obserwacji, jakie wrażenie wywiera na nas pacjent. Poszukiwanie sposobów słuchania i dostrzegania, co ktoś nieświadomie chce przekazać, jest szczególnie charakterystyczne dla podejścia psychodynamicznego albo psychoanalitycznego. Szukamy po prostu obecności osoby, próbujemy wejść w kontakt z czymś, co wpływa na tkankę wewnętrznego życia.

– Co to jest pamięć ciała?
– Trzeba być świadomym, że każde podejście psychoterapeutyczne nadużywa pewnych terminów. W pracy z ciałem takim pojęciem jest pamięć ciała. Aby wyjaśnić to pojęcie, posłużę się przykładem z wiedeńskiej praktyki klinicznej Reicha. Otóż w 1929 roku miał pacjenta, którego twarz przybrała chroniczny wyraz wyniosłości, jakby czuł się kimś ważniejszym, arystokratą patrzącym na innych z góry. Reich podejrzewał, że twarz tego mężczyzny wyraża jego stałą tendencję do trzymania innych na dystans, co pozwala mu stawiać siebie na znacząco wyższej pozycji. Łączył to z faktem, że matka pacjenta chciała, aby w przyszłości był on kimś ważnym, lepszym od innych, i wychowywała go z dala od dzieci. Twarz nosiła na sobie ślad pragnień matki, co powodowało, że ów mężczyzna nie mógł zbliżyć się do innych ludzi. Z ciałem jest bardzo podobnie – w tym sensie, że zarówno kulturowo, jak i osobiście wykorzystujemy je jako formę przekazu, komunikacji. Jeśli pojedziemy do Szwecji czy Afryki, zauważymy bardzo różne style życia i postawy ciała. W różnych kulturach ludzie różnie traktują swoje ciało. To, co poprzez nie wyrażają, także jest odmienne. Podobne rozbieżności pojawiają się między poszczególnymi ludźmi. Niektórzy są skrajnie niekomunikatywni i zamknięci w sobie. Można to zaobserwować w postawie ich ciała, w wyglądzie, także w sposobie poruszania się i oddychania. Swobodną ekspresję ciała mogą ograniczać ludzkie doświadczenia. Przeanalizujmy skrajny przykład. Biedne, cierpiące przez długi czas sieroty z Rumunii, które we wczesnych latach życia miały bardzo mały kontakt z ludźmi, będą w pewien określony sposób zachowywać się, współistnieć ze swoim ciałem, a także będą miały określony rodzaj problemów psychosomatycznych. Dziecko, które nigdy nie zostało zachęcone do życia w świecie zmian, jest kimś, komu trudno dotrzeć do energii życiowej i kontaktować się ze światem.

– Czy niektóre części ciała są bardziej wrażliwe na konkretne stany emocjonalne albo zewnętrzne wydarzenia?
– Problemy związane z klatką piersiową, ramionami i rękami dość często wiążą się z trudnościami w wyrażaniu złości i wyznaczaniu czytelnych granic między sobą a innymi ludźmi. Kiedy ktoś odczuwa nieświadomą wściekłość, gdyż był źle traktowany lub zaniedbywany, możemy to dostrzec w sposobie, w jaki trzyma ramiona albo zaciska pięści. Tworzy to całościowy, chroniczny wzorzec napięcia mięśniowego we wspomnianych częściach ciała, prowadzi do nadmiernego wykorzystywania tych mięśni, które nie muszą być używane w danej sytuacji. Sprzyja to określonego rodzaju problemom zdrowotnym, związanym z kręgosłupem i karkiem, a także z chorobami kardiologicznymi. Z kolei ludzie, którzy odczuwają głęboki lęk albo których życie toczy się wokół nieracjonalnego niepokoju, większą wrażliwość wykazują w okolicy brzucha. Jest to bardziej pierwotna część naszego ciała i mamy trudności z nawiązaniem z nią świadomego kontaktu. I tak, jak nieświadoma wściekłość jest przyczyną różnorodnych problemów, tak ten wzorzec sprzyja pojawieniu się trudności z oddychaniem. Niektórzy ludzie...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Zobacz więcej

POLECAMY

Przypisy