Dołącz do czytelników
Brak wyników

Mózg i umysł , Laboratorium

28 stycznia 2016

Takie same, choć zupełnie różne

17

Mózgi kobiet, choć mniejsze od męskich, wcale nie są mniej sprawne. Przeciwnie: w różnych sytuacjach działają często lepiej i szybciej.

Około 100 lat temu pewien neurolog z Lipska porównał wielkości głów mężczyzn i kobiet, opierając się na danych uzyskanych od zaprzyjaźnionego mistrza kapelusznika. Wynikało z nich, że „normalny mężczyzna, nawet niewysoki, musi mieć obwód głowy co najmniej 53 cm, podczas gdy kobiecie wystarczy zaledwie 51 cm. A zatem do wykonywania obowiązków kobiecie wystarczy mózg mieszczący się w głowie o obwodzie 51 cm, mężczyźnie zaś nie.

W mózgu mężczyzny bowiem tkwią już od samego początku inne potencjały”. Tekst ten został umieszczony w publikacji pod zamiennym tytułem „O niedorozwoju umysłowym kobiety”. Nie muszę chyba dodawać, jakiej płci był autor...
Rzeczywiście, kobiety mają mniejsze mózgi. Czy jednak ma to wpływ na sprawność umysłową i możliwości intelektualne? Dziś uważa się, że wielkość mózgów kobiet i mężczyzn jest proporcjonalna do wielkości ciała, a obie płcie nie różnią się pod względem możliwości intelektualnych. Skoro tak, to w jaki sposób mniejszy mózg kobiecy może wykonywać równie skutecznie pracę, w którą u mężczyzn zaangażowana jest większa masa tkanki nerwowej?

Mniejszy, bardziej efektywny
Niektóre dane sugerują, że – przynajmniej w pewnych sytuacjach – mózg kobiecy pracuje bardziej efektywnie. Jedno z badań aktywności mózgowej pokazało, że mężczyźni o wybitnych uzdolnieniach matematycznych zużywają do rozwiązywania zadań więcej energii niż ich równie uzdolnione koleżanki. Część badaczy tłumaczy wysoką skuteczność mniejszych kobiecych mózgów gęstszym upakowaniem w nich neuronów. Sandra Witelson wraz ze swoimi współpracownikami wykazała na przykład, że w obszarze skroniowym zwanym planum temporale, który jest związany z kontrolą procesów językowych, gęstość neuronów u kobiet jest przeciętnie o 11 procent większa niż u mężczyzn.

Mniejsze mózgi kobiece mogą więc działać równie sprawnie jak większe męskie nie tylko dzięki bardziej efektywnemu ich wykorzystaniu, ale też dzięki gęstszemu upakowaniu neuronów. Warto zauważyć, że mózgi mężczyzn starzeją się szybciej niż mózgi kobiet. Największej degeneracji ulegają płaty czołowe i skroniowe, a więc struktury, które są silnie aktywowane u panów w czasie wysiłku umysłowego. Ponieważ nadmierna czy patologiczna aktywność neuronów może prowadzić do wydzielania się substancji szkodliwych (np. glutaminianu), nasuwa się zaskakujący wniosek, że to właśnie wysoka aktywacja mózgu u mężczyzn sprzyja procesom prowadzącym do ich wczesnej śmierci. Oczywiście nie chcę tu dowodzić, że myślenie szkodzi... Wręcz przeciwnie, wiele danych wskazuje, że aktywność umysłowa utrzymuje nasz mózg w dobrej kondycji. Te dane powinny jednak stanowić przestrogę dla wszystkich pracoholików, którzy nadmiernie przeciążają swój mózg.

Inny zespół badaczy wykazał, że substancji szarej jest w mózgach kobiet proporcjonalnie więcej niż u mężczyzn. Odwrotne relacje dotyczą substancji białej. Ponadto w męskich mózgach substancja szara rozkłada się nierównomiernie – więcej jest jej w lewej półkuli niż w prawej. Substancja szara to ciała komórek i dendryty, a biała to zmielinizowane aksony, więc uzyskane dane zgadzają się z tezą o większym upakowaniu neuronów w mózgach pań.

Asymetria, która wzmacnia
Jak powszechnie wiadomo, mężczyźni dominują w zadaniach przestrzennych, zaś kobiety w niektórych językowych. Naukowcy już dawno zwrócili uwagę na fakt, że wspomniane zdolności są bardzo podobne do tych, w których specjalizują się dwie półkule mózgowe.

Czy zatem różnice między płciami wynikają z różnic w rozdziale funkcji między półkulami mózgowymi?
Jeśli rzeczywiście półkule są odmiennie zorganizowane u mężczyzn i kobiet, uszkodzenie każdej z nich powinno wywoływać odmienne efekty u każdej z płci. Jako przykład badań wskazujących na różne skutki uszkodzenia mózgu u panów i u pań przytoczę wyniki naszych badań wykonanych w Instytucie Nenckiego we współpracy z Olgą Szymańską z Kliniki Neurochirurgii AM w Warszawie. U pacjentów z lewostronnym i prawostronnym uszkodzeniem badaliśmy siłę złudzeń wzrokowych, na przykład złudzenie strzały Müllera-Lyera. Polega ono na tym, że dwie linie jednakowej długości wydają się nierówne, gdy jedna zakończona jest z obu stron grotami skierowanymi „od niej”, a druga – „ku niej”. Okazało się, że uszkodzenie móz[-]gu zwiększa siłę tego złudzenia. Jednak efekt ten występuje u mężczyzn tylko po uszkodzeniach prawostronnych, zaś u kobiet zarówno po uszkodzeniach prawostronnych, jak i lewostronnych. Badanie to wskazywało więc, że u panów funkcje wzrokowo-przestrzenne leżące u podłoża złudzenia Müllera-Lyera są zlokalizowane w prawej półkuli, natomiast u pań w obu.

Tajemnice spoidła
Wyniki badań wskazujące, że u mężczyzn funkcje wzrokowo-przestrzenne regulowane są tylko przez jedną półkulę (prawą), sugerują, że to właśnie owa asymetria półkul zapewnia ich wyższy poziom. Czy wobec tego u kobiet wykazujących większe uzdolnienia werbalne można oczekiwać wyraźniejszego związku tych funkcji z lewą półkulą? Koronnym argumentem przeciw tej tezie stała się opublikowana w czasopiśmie „Nature” praca Sally Shaywitz i jej kolegów. Przy pomocy funkcjonalnego rezonansu magnetycznego naukowcy mierzyli zmiany przepływu krwi przez różne okolice mózgu w trakcie wykonywania zadań językowych. Na przykład badani mieli określić, czy pokazywane im bezsensowne „słowa” rymują się. Okazało się, że podczas rozwiązywania tego zadania u mężczyzn następował wzrost przepływu krwi w korze czołowej lewej półkuli, w obszarze związanym z mową, zaś u kobiet wzrost przepływu krwi następował też w korze czołowej, ale w obu półkulach. Wynik tego badania uznano za namacalny dowód na to, że panie mają mniej asymetr...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy