Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ja i mój rozwój , Praktycznie

31 stycznia 2019

Szacunek dla granic

0 719

Im wcześniej dzieci nauczą się wyznaczać granice swojego bezpieczeństwa i bronić ich, tym skuteczniej będą to robić jako dorośli.

Większość rodziców uważa za konieczne wyznaczanie dzieciom granic: nie bij, nie przeszkadzaj, nie zabieraj innym dzieciom zabawek, nie dokuczaj zwierzętom. To jednak przestaje wystarczać, gdy dzieci dorastają, a ich społeczne relacje są coraz bardziej złożone. Warto więc w odpowiednim czasie nauczyć dzieci wyznaczania własnych granic i szanowania cudzych granic. Powinny też umieć rozpoznawać pragnienia i potrzeby innych, a także same wyrażać to, czego chcą i potrzebują.

– Umiejętność wyznaczania granic ma zasadnicze znaczenie dla zrozumienia i szanowania własnych potrzeb oraz dla zrozumienia i szanowania potrzeb innych – wyjaśnia psycholog kliniczny Stephanie Dowd. – Dlatego powinniśmy kłaść naprawdę duży nacisk na wspieranie dzieci w rozwoju empatii i samoświadomości.

Dlaczego empatia jest tak ważna

POLECAMY

– Nie ma potrzeby siedzieć z czterolatkiem i tłumaczyć mu, co to znaczy być empatycznym – mówi psycholog kliniczny Rachel Busman z Child Mind Institute. – Ważne jest natomiast, żeby dziecko zaczęło rozumieć, jak czują się inni, i wykorzystywało tę wiedzę do nauki właściwego zachowania.

Uczucia jak lustro

– Empatię uważamy za cechę bardzo dojrzałą – mówi Mandi Silverman, psycholog kliniczny z Child Mind Institute. – W rzeczywistości jednak już trzyletnie dzieci instynktownie okazują troskę płaczącemu koledze albo rozumieją, że kogoś coś boli i chcą pomóc.

Rodzice powinni wspólnie z dziećmi analizować na bieżąco ich zachowanie. Jak twierdzi Silverman, znacznie większe jest wtedy prawdopodobieństwo, że dzieci lepiej zrozumieją i zapamiętają, jak powinny postąpić w określonej sytuacji, i powtórzą to zachowanie, gdy znajdą się w podobnej sytuacji w przyszłości.

Jak to zrobić? Najlepiej stawiać konkretne pytania, np.: „Jak myślisz, co czuł Marek, kiedy zabrałeś mu zabawkę?”. Albo gdy dziecko próbuje objąć koleżankę, która tego nie chce, warto zachęcić je do zastanowienia się, co ona może czuć, oraz wytłumaczyć, dlaczego powinno pytać o pozwolenie: „Zapytaj koleżankę, czy pozwoli ci się objąć, bo może nie czuje się dobrze i dlatego nie chce się bawić”.

Zdaniem dr Busman czasem przydatnym narzędziem może być dziecięcy egoizm. – Zapytaj dziecko, jak się czuje, kiedy siostra nie pozwala mu bawić się z jej koleżankami albo nie chce podzielić się deserem – radzi specjalistka. – A potem zapytaj, jak jego zdaniem czuje się siostra, kiedy ono zachowuje się tak samo.

Wykorzystanie dziecięcych uczuć jako swego rodzaju lustra może pomóc mu w stworzeniu odpowiedniej perspektywy i dać szansę na połączenie działań z emocjami, jakie one wywołują.

Zasady obowiązują obie strony

Jednym ze sposobów pomocy dzieciom w przestrzeganiu reguł jest uświadomienie im, że reguły działają zazwyczaj w obie strony. Dobrą metodą będzie odwołanie się do ciała. Można zatem powiedzieć dziecku: „Ludzie czują się odpowiedzialni za swoje ciała, dlatego nie dotykaj ich, gdy się na to nie zgadzają albo w sposób, którego nie lubią. Ale oni też nie mogą ciebie dotykać w taki sposób”.

Dzieci powinny też mieć świadomość, że czasami coś, co jest zabawne dla nich, wcale nie musi takie być dla innych. Dr Busman tłumaczy: – Wyobraźmy sobie, że dziecko lubi wskakiwać na plecy koledze, bo dobrze się wtedy bawi. Jeśli jednak nie zapyta kolegi, czy on to lubi, albo nie upewni się, że jest na to przygotowany, może dojść do wypadku.
Słuchanie innych, zwłaszcza gdy przekazują instrukcję albo proszą o zrobienie lub zaniechanie czegoś, pozwala zapewnić bezpieczeństwo sobie i innym. Jeśli ludzie nie słuchają innych, nie znają ich potrzeb ani pragnień, mogą doprowadzać do niepotrzebnych napięć czy nawet zagrożeń.

Plan wyznaczania granic

Większa empatia może się bardzo przydać dzieciom w różnych społecznych interakcjach. Równie ważna jednak jest pomoc dzieciom w nauce obrony samych siebie i swoich granic, kiedy spotykają się z agresją, brutalnością bądź bezmyślnością. Najlepiej wspólnie przygotować plan tego, co dziecko może zrobić, kiedy ktoś nie szanuje jego uczuć czy granic. Takie planowanie rodzic może zacząć od pytania: „Jak dasz Jeremiaszowi do zrozumienia, że nie lubisz, gdy cię przytula bez twojego pozwolenia?”. Efektem powinien być zestaw prostych zdań, które dziecko wykorzysta, żeby się bronić: „Proszę, przestań”, „Nie lubię tego”, „Teraz moja kolej”.

Warto też przygotować scenariusze sytuacji, w których „napastnikami” są dzieci ujawniające różne cechy: agresję w trakcie zabawy prowadzącą do bicia, popychania, wyzywania; nieumiejętność godzenia się z odmową; nieposłuszeństwo, przejawiające się np. robieniem niebezpiecznych rzeczy wbrew ostrzeżeniom.

Im wcześniej dzieci zaczną wyznaczać granice swojego bezpieczeństwa i bronić ich, tym skuteczniej będą to robić wtedy, gdy wyzwania staną się poważniejsze.

Kiedy dzieci uczą się jakiegoś zachowania, szukają u rodziców wskazówek i wzorów. Podobnie jest z empatią i samoświadomością. Jeśli dorośli chcą, żeby ich zalecenia się utrwaliły, powinni p...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy