Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wstęp

4 listopada 2015

SUGESTIA TO NIE PRZYMUS

0 778

Czy sugestia jest wszechobecnaw naszym życiu?Co się dzieje w umyślepod wpływem sugestii? Dlaczego jesteśmy podatnina sugestię?Czy sugestia różni sięod hipnozy? Dlaczego jesteśmy podatni na sugestię – wyjaśnia VLADIMIR A. GHEORGHIU. Vladimir Aristos Gheorghiu jest emerytowanym profesorem Uniwersytetu Justus-Liebig w Giessen, wybitnym specjalistą w zakresie zagadnień związanych z sugestią, autorem kilkuset publikacji z dziedziny sugestii, sugestybilności i hipnozy. Dwie jego książki ukazały się w języku polskim: „Hipnoza. Rzeczywistość i fikcja” oraz „Sugestia”. Opracował kilka unikalnych narzędzi do mierzenia sugestybilności. Jest inicjatorem i uczestnikiem Międzynarodowych Sympozjów „Sugestia i sugestybilność” (czwarte odbyło się w lipcu br. w Instytucie Psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego). Prof. Gheorghiu pochodzi z Rumunii, tu zaczynał swoją karierę naukową. Zmuszony do emigracji, osiadł na stałe w Niemczech.

Przemysław Bąbel: – Wśród badaczy zajmujących się sugestią nie ma zgody co do tego, czym tak naprawdę jest przedmiot ich badań. Jak Pan zdefiniowałby sugestię?
Vladimir A. Gheorghiu: – Sugestię można określić jako proces podsuwania pewnej informacji. Jeśli sugestia jest skuteczna, to osoba zasugerowana reaguje zgodnie z sugestią, tak jakby nie istniały alternatywne sposoby reakcji. Te alternatywne sposoby reakcji zostają w jakiś sposób wyłączone, wyeliminowane. Ważne jest, że „eliminacja” niezgodnych z sugestią możliwości nie opiera się ani na mechanizmach racjonalnych, ani na mechanizmach odruchowych. Całość tego procesu umyka świadomej kontroli osoby zasugerowanej. Na przykład złotousty sprzedawca może tak zbombardować argumentami potencjalnego klienta, że ten rzeczywiście kupi pewien towar, chociaż, wchodząc do sklepu, zamierzał kupić coś innego. Ze świadomości takiego klienta niejako usunięta została możliwość zachowania alternatywnego – niekupienia danego towaru.

– Co zatem nie jest sugestią? Jaka jest różnica między sugestią a innymi formami wywierania wpływu?

– Podstawowe znaczenie dla odróżniania sugestii od innych form wpływu ma kryterium pozaracjonalności i eliminowania alternatyw. Sugestia powoduje, że pewien sposób zachowania staje się dominujący, nadrzędny, i eliminuje ona ze świadomości istniejące alternatywy. To jest istota sugestii. Tam, gdzie wybór zachowania opiera się na świadomych przemyśleniach albo na mechanizmach odruchowych, nie mamy do czynienia z sugestią. W mojej koncepcji sugestii ważne jest pojęcie „podsuwania”. To metafora opisująca, w jaki sposób w umyśle osoby zasugerowanej powstaje sytuacja, w której jak gdyby można zachować się tylko w jeden sposób – jedno rozwiązanie jest sugerowane, pozostałe alternatywy są eliminowane. Osoba poddana sugestii nie może tego kontrolować. Jej możliwość monitorowania jest ograniczona. Oczywiście inną sprawą jest, czy osoba zasugerowana zaakceptuje sugestię. Równie dobrze może ją odrzucić, wtedy nie dochodzi do eliminacji alternatyw. Osoba, która nie poddała się sugestii, zdaje sobie sprawę z różnych możliwości zachowania się w danej sytuacji.

Uważa się, że sugestia jest wszechobecna w życiu. Wiele osób sądzi, że gdy oglądamy telewizję czy prowadzimy rozmowę, znajdujemy się pod wpływem sugestii. Czy mógłby Pan podać przykłady takich sytuacji, które wbrew pozorom nie są sugestią?
– Sugestii nie ma tam, gdzie nie dochodzi do eliminacji alternatyw. Nie ma jej też tam, gdzie są wyłącznie odruchy albo świadome rozważanie argumentów za i przeciw. Generalnie, nie mówimy o oddziaływaniu sugestywnym, jeśli dany przekaz odwołuje się wyłącznie do sfery racjonalnej, chociaż przyznać trzeba, że granice są tu płynne. Można włączyć elementy sugestywne do przekazu pozornie czysto racjonalnego.

Wiele osób utożsamia hipnozę z sugestią. Jaka jest różnica między nimi?
– Z problemem utożsamiania sugestii z hipnozą spotykam się często. Oddziaływanie hipnotyczne jest po prostu jednym z rodzajów sugestii. Na przykład reklamy zawierają elementy sugestywne, co nie znaczy, że nas hipnotyzują. Stan hipnozy jest wywołany pewnym rodzajem sugestii. Co więcej, sugestie nie są konieczne do wystąpienia stanu hipnozy. W moim laboratorium niejednokrotnie obserwowałem przypadki hipnozy spontanicznej, bez żadnych sugestii. Hipnoza pojawia się wtedy wyłącznie na skutek silnie rozbudzonych oczekiwań danej osoby.

W jednej z ostatnich swoich prac wprowadził Pan pojęcie „domeny sugestywności”. Czy mógłby Pan je wyjaśnić?
– Jestem osobą myślącą systemowo. Obserwowałem problemy z definicjami i doszedłem do wniosku, że należy zakreślić obszar, w którym są przeprowadzane badania nad sugestią. Mój system nie ma charakteru oceniającego, ma charakter opisowy. Ma on pomóc zoperacjonalizować różne aspekty tej dziedziny. W nazwie domeny użyłem słowa „sugestywność”, a nie „sugestia” czy „sugestybilność”. Większość osób rozumie bowiem pod pojęciem „sugestii” bodziec sugerujący. Pojęcie to ma już więc swoje znaczenie. Z kolei pojęcia „sugestybilność” używa się dla opisania różnic między ludźmi w zakresie podatności na sugestię. Szukałem więc pojęcia neutralnego, któremu nie jest jeszcze przypisane znaczenie. Pomyślałem o pojęciu analogicznym do pojęć „emocjonalność” czy „racjonalność”. Wykorzystałem w...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy