Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wstęp

4 listopada 2015

Style przywiązania

0 635

Poziom nauczania: liceum Czas trwania: jedna godzina lekcyjna Cele: – poznanie różnych stylów przywiązania; – poznanie klasycznych badań z zakresu rozwoju społecznego dzieci; – poznanie czynników, które wpływają na jakość relacji w dorosłym życiu; – rozwijanie umiejętności krytycznego myślenia (ocena metod badawczych użytych w badaniach psychologicznych); – zwrócenie uwagi na związek psychologii z codziennym życiem. Pomoce: krótkie filmy na YouTube Metody: wykład, dyskusja

autor Paula Pilarska

Przebieg zajęć
Zacznij od zachęcenia uczniów do krótkiej dyskusji nad różnymi stylami wychowania i ich wpływem na dorosłe relacje. Zadaj dodatkowe pytania, które powinny pomóc uczniom: Kiedy ludzie ufają innym? Kiedy boją się bliskości? Kiedy „przytłaczają” bliskich swoimi uczuciami? Czy postawy ludzi mają związek z tym, jakie relacje mieli jako dzieci ze swoimi rodzicami/opiekunami?
Przedstaw teorię brytyjskiego psychiatry Johna Bowlby’ego. Bowlby pracował z dziećmi, które w czasie II wojny światowej zostały osierocone. Według niego w ciągu pierwszych 30 miesięcy życia pomiędzy dzieckiem a opiekunem (zazwyczaj matką) tworzy się szczególna więź – tym mocniejsza, im większa jest wrażliwość opiekuna i jego gotowość do zaspokajania potrzeb dziecka. Nazwał tę więź PRZYWIĄZANIEM i uznał ją za wewnętrzną, biologiczną potrzebę, której zaspokojenie jest niezbędne do tego, żeby dziecko przetrwało. Bowlby określił trzy wzory przywiązania: unikający, lękowo-ambiwalentny oraz oparty na poczuciu bezpieczeństwa. Zaobserwował, że dzieci, które doświadczyły ostatniego wzoru przywiązania, odważnie poznają nowe otoczenie, a rodzice są dla nich bazą bezpieczeństwa, do której zawsze mogą wrócić w sytuacji stresu czy zagrożenia. Zdaniem brytyjskiego psychiatry w późniejszym życiu ludzie powtarzają wzorzec przywiązania z dzieciństwa, gdy wchodzą w bliskie relacje z innymi ludźmi.

Poproś uczniów, aby rozważyli, czy u innych gatunków przywiązanie występuje, a jeśli tak, to jaką odgrywa rolę? Przedstaw badania Harry’ego Harlowa nad małpkami. W związku z epidemią, która zaatakowała jego laboratoryjne małpki, Harlow musiał oddzielić zdrowe zwierzęta od chorych. Po pewnym czasie zaobserwował, że w im młodszym wieku małpki zostały oddzielone od swoich matek, tym większe kłopoty miały w nawiązywaniu kontaktów z innymi osobnikami, zachowywały się agresywnie i nie potrafiły zajmować się własnym potomstwem. Zainspirowało to Harlowa do badań nad istotą bliskości w relacjach pomiędzy rodzicem i potomstwem. Stworzył dla małych małpek dwa rodzaje „matek zastępczych”: drucianą, nieprzyjemną w dotyku oraz miękką, wykonaną z przyjemnego materiału. Część małpek dostawała jedzenie od drucianej „mamy”, część od miękkiej, ale wszystkie zwierzątka miały dostęp do obydwu modeli. Okazało się, że bez względu na to, która „mama” je karmiła, małpki przytulały się do modelu miękkiego. Gdy Harlow wywoływał stresującą sytuację, zwierzątka zawsze biegły do miękkiej „mamy”. Po pewnym czasie badacz przeniósł zwierzęta do nowych pomieszczeń – w pierwszym umieścił miękką figurę, w drugim drucianą. Małpki z pierwszego pomieszczenia odważnie badały nowe miejsce i co jakiś czas podbiegały do „mamy”, natomiast te z drugiego siedziały zestresowane w jednym miejscu (krótki, 6-minutowy film z badania Harlowa dostępny jest na YouTube).

POLECAMY

Zapytaj uczniów o kilka rzeczy. Czy etyczne jest wykonywanie tego rodzaju badań na zwierzętach? Czy ma znaczenie to, że Harlow przeprowadził je w latach 60. dwudziestego wieku? Czy od tamtego czasu zmieniło się podejście
do badań nad zwierzętami? Czy w ogóle można wykorzystywać zwierzęta w badaniach? Czy wyniki badań Harlowa możemy odnieść do ludzi?

Przedstaw Paradygmat Dziwnej Sytuacji Mary Ainsworth. W 1965 roku Ains­worth przeprowadziła następujący eksperyment: rodzic i dziecko wchodzili do pokoju w laboratorium, w którym znajdowały się zabawki. Dziecko bawiło się, rodzic nie ingerował w zabawę. Po chwili do pokoju wchodził pomocnik eksperymentatora, chwilę rozmawiał z rodzicem, potem podchodził do dziecka, bawił się z nim przez chwilę. W tym czasie rodzic wychodził z pokoju i wracał po paru minutac...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy