Dołącz do czytelników
Brak wyników

Zdrowie i choroby , Praktycznie

10 marca 2016

Stresujące egzaminy

47

Mam 35 lat i ciągle boję się egzaminów. Już na samą myśl, że trzeba się stawić na egzamin o określonej godzinie, robi mi się słabo - pisze pani Anna. Jak sobie pomóc w tak trudnej sytuacji radzi terapeutka dr Martyna Goryniak.

Moi bliscy i znajomi nie mogą się nadziwić, że kobieta w moim wieku i z moim doświadczeniem zawodowym ciągle ma tak ogromną tremę przed publicznym sprawdzianem wiedzy.

Co roku robię jakieś kursy, uczę się nowych ciekawych rzeczy, a gdy przychodzi czas egzaminu – odlatuję. Nie jestem w stanie się kontrolować, opanować swoich myśli i reakcji.

Na różnego rodzaju prezentacje wybieram materiał łatwy, w którym czuję się dobrze, swobodnie, a mimo to nie potrafię sobie poradzić z emocjami. Już tydzień przed egzaminem zaczynam wpadać w panikę, czasem mdleję, kilka razy nawet wzywano do mnie pogotowie.

Lekarze nie stwierdzili niczego konkretnego, za każdym razem bezradnie rozkładają ręce. Podejrzewają, że moje reakcje wywołane są przez stres i przemęczenie. Mnie wydaje się, że wpadam w urojoną panikę przed egzaminem.

Jak mam z tym walczyć? Od czego zacząć? Może wystarczą jakieś leki? Czy mogę sobie poradzić z tym bez terapii, czy raczej nie obędzie się bez wizyty u psychologa? 

Anna

Pani Anno,

W Pani liście ciekawe jest to, że opisywana przez Panią reakcja na sytuację egzaminacyjną utrzymuje się tak długo – choć ma Pani 35 lat i stale uczy się czegoś nowego.

Myślę, że egzamin, do którego Pani przystępuje, sprawdza coś więcej niż tylko Pani wiedzę, i to dlatego związane są z nim tak wielkie emocje. Lęk przed egzaminem jest najczęściej lękiem przed tym, jak nas ocenią inni ludzie i jak ocenimy sami siebie w konkretnej sytuacji.

Konfrontuje nas ona silnie z różnymi uczuciami i myślami, jakie mamy na własny temat, a z którymi nie kontaktujemy się na co dzień. Pisze Pani, że przed egzaminem Pani „odlatuje”. W tej sytuacji musi być dla Pani coś naprawdę trudnego, skoro reaguje Pani omdleniem, czyli utratą kontaktu z rzeczywistością. Brzmi to trochę t...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy