Sezon na depresję

Ja i mój rozwój Praktycznie

Masz kłopoty z zaśnięciem i problemy z porannym wstawaniem? Nie masz apetytu lub objadasz się słodyczami? Nie możesz się skoncentrować, męczą Cię nieuzasadnione lęki, towarzyszy Ci uczucie smutku? Być może dopadła Cię zimowa depresja.

ALEKSANDER KRÓL: – Wiele osób w czasie długich zimowych nocy i krótkich dni cierpi na sezonową depresję. Czy jest na nią jakiś sposób?
MICHAEL TERMAN: – Rzeczywiście, istnieje całe spektrum zimowych zaburzeń nastroju, począwszy od zimowej depresji objawiającej się zaburzeniem dotychczasowego rytmu i sposobu funkcjonowania osób nią dotkniętych, a skończywszy na pełnoobjawowej depresji, kiedy to osoba nią dotknięta nie jest w stanie radzić sobie z codziennymi obowiązkami związanymi z pracą i rodziną. Źródłem tych sezonowych zmian nastroju jest opóźnienie wschodu słońca w porównaniu z miesiącami wiosennymi i letnimi. Dotyczy to w większym stopniu krajów na północy naszego globu. Sposobem na to jest terapia sztucznym światłem zaraz po przebudzeniu, kiedy za oknem jest jeszcze ciemno. Kierowany przeze mnie portal internetowy Center for Environmental Therapeutics szczegółowo wyjaśnia, na czym polega fototerapia.

Jakie są najczęstsze objawy depresji?
– Najczęściej osoby nią dotknięte mają kłopoty z porannym wybudzeniem się ze snu, zmieniają swoje upodobania kulinarne: zamieniają solidny posiłek na słodycze i dietę pełną węglowodanów, jedzą ponad miarę, co prowadzi do tycia, które jest kolejnym sygnałem ostrzegawczym... Przeciętnie osoby dotknięte sezonową, zimową depresją przybierają na wadze od 5 do 14 kilogramów. Tej nadwagi pozbywają się w maju i czerwcu. Tym, co najbardziej dokucza osobom cierpiącym na depresję jest uczucie zmęczenia w ciągu dnia, które przytłacza i uniemożliwia normalne funkcjonowanie czy pracę. Gwałtownie spada u nich ochota na seks i spotkania towarzyskie, nawet z członkami rodziny. Od początku towarzyszy depresji wszechogarniający niepokój, a nawet nieokreślona, niczym nieuzasadniona rozpacz. Jeśli te objawy mijają późną wiosną i latem, kiedy jest zdecydowanie dużo więcej światła, wtedy prawie na pewno możemy powiedzieć, że cierpimy na sezonową depresję.

Kto jest bardziej na nią podatny: kobiety czy mężczyźni?
...

Pozostałe 80% artykułu dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.



 

Przypisy

    POZNAJ PUBLIKACJE Z NASZEJ KSIĘGARNI