Dołącz do czytelników
Brak wyników

Zdrowie i choroby , Praktycznie

30 października 2018

Raport o molestowaniu

220

Co szóste dziecko do 18. roku życia zostało wykorzystane seksualnie. Specjalne wydanie magazynu „Charaktery” poświęcamy seksualnej przemocy wobec dzieci.

Raport o pedofilii - wydanie specjalne Charakterów. Pismo dostępne jest w salonach Kolportera oraz Empiku.

Można również zamówić je w naszym e-sklepie - tutaj do gazety dołączona jest książka "Wstyd" - cena 14,90 zł. Wysyłka gratis. Zamów teraz.

Przed Sądem Okręgowym w Opolu toczy się proces rodziców oskarżonych o to, że przez ponad trzy lata nie tylko sami gwałcili pięcioro swoich dzieci, ale też pozwalali, aby to samo robili ich znajomi. Sprawa ujrzała światło dzienne, gdy dzieci trafiły do rodziny zastępczej, ponieważ rodzice… nie dawali sobie rady z ich wychowaniem! Dopiero ona zwróciła uwagę na niepokojące zachowanie rodzeństwa i powiadomiła policję. Śledztwo odsłoniło wstrząsającą tragedię, jaka rozgrywała się w jednym z miasteczek na Opolszczyźnie.

POLECAMY

Ile takich spraw w ogóle nie wychodzi na jaw? Ile dzieci cierpi latami, bo nie potrafią powiedzieć o tym, co je spotyka, bo nie mają kogo poprosić o pomoc? Jak twierdzą specjaliści, statystyki pokazują jedynie wierzchołek góry lodowej, a i tak są przerażające. Według danych amerykańskich co szóste dziecko do 18. roku życia zostało wykorzystane seksualnie. Podobnie jest w Polsce. Z badań Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę wynika, że w naszym kraju około 15 procent dzieci przynajmniej raz doświadczyło jakiejś formy wykorzystania seksualnego. Dane polskiej policji informują o ponad tysiącu oficjalnych zgłoszeń przemocy seksualnej wobec dzieci w 2016 roku.

Przemoc seksualną niezwykle trudno wykryć, bowiem dzieci nie są pewne, co nią jest... Czy kiedy pan od WF-u patrzy w szatni na przebierające się uczennice, to już jest przemoc? Czy przemocą jest, gdy ksiądz dopytuje nastolatka o jego życie intymne? Czy dopuszcza się przemocy matka, która bez pytania kładzie się obok dorastającego syna, albo ojciec, który wchodzi do łazienki, gdy jego nastoletnia córka bierze prysznic? Tak, to wszystko jest przemocą seksualną. Nie trzeba bowiem dotykać dziecka ani zmuszać go do stosunku, żeby dopuścić się wobec niego przemocy seksualnej.

Zazwyczaj ostrzegamy dzieci przed obcymi. A statystyki pokazują, że około 90 procent przestępców to bliscy – rodzice, rodzeństwo, dziadkowie, wujkowie, ciocie, przyjaciele domu – a bywa, że koledzy ze szkoły! Według różnych danych nawet co piątego aktu przemocy wobec nieletnich dopuszczają się inni nieletni, którzy nie ukończyli 16. roku życia. Jak zatem dzieci mają oskarżać bliskich o to, że każą się dotykać, chcą robić...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy