Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wstęp

4 listopada 2015

Pustka na szczycie

135

Lęk przed sukcesem polega na oczekiwaniu, że jego osiągnięcie spowoduje ujemne skutki, o wiele większe przykrości niż jego brak.

Wydawać by się mogło, że nie ma nic bardziej satysfakcjonującego niż osiąganie sukcesów. Człowiek, mozolnie do nich dążąc, często wyobraża sobie, jak wspaniała będzie jakość jego życia w przyszłości. Zdaje się nawet zapominać o sarkastycznym powiedzeniu: „Miarą twojego sukcesu jest liczba twoich wrogów”. Tymczasem już Zygmunt Freud opisał paradoksalne skutki, jakie może powodować osiągnięcie sukcesu, i przywoływał historie pacjentów dosłownie „zdruzgotanych” przez sukces.
Lęk przed sukcesem polega na oczekiwaniu, że jego osiągnięcie spowoduje ujemne skutki, o wiele większe przykrości niż jego brak. Lęk ten nie jest jednak tożsamy z pragnieniem porażki, z brakiem aktywności zadaniowej w ogóle lub z pragnieniem przysłowiowego „świętego spokoju”. Wiąże się raczej z przeżywaniem sprzecznych odczuć (zarówno pragnienie sukcesu, jak i lęk przed nim) i z przewidywaniem wysokich kosztów psychologicznych.
Niechętny stosunek do sukcesu rozwinąć się może w atmosferze rodzinnej niewspierającej dążeń dziecka, przesyconej jawnymi lub skrywanymi uczuciami zazdrości i rywalizacji. Dziecko, które obserwuje, że jego bliscy zazdroszczą mu osiągnięć, w potencjalnej sytuacji odniesienia sukcesu widzi zagrożenie odrzucenia, dezaprobaty bądź zemsty. Zaczyna uczyć się poniżej swoich możliwości. Czasem rodzice, chociaż komunikują dumę z sukcesów dziecka, w sposób ukryty mogą ujawniać gniew, zazdrość albo odrzucenie. Mówią na przykład: „Mój sposób życia już ci nie odpowiada”, „Staniesz się teraz intelektualistą”. Badania kliniczne przeprowadzone wśród chłopców uczących się poniżej swoich możliwości, z rozpoznanym lękiem przed sukcesem, pokazują, że ich ojcowie mieli tendencję do postrzegania synów jako rywali podważających ich pozycję w rodzinie i obniżających podziw ze strony znajomych.

W wielu środowiskach pragnienie zrobienia kariery zawodowej uważane jest za cechę męską. Rodzice, którzy nie wierzą w możliwość łączenia kariery z kobiecością i życiem rodzinnym, mogą nie cieszyć się z sukcesów zawodowych swoich córek. W ten sposób gaszą ich zapał. Jednocześnie z pełną dumą mogą przyjmować osiągnięcia synów.
W latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku Matina Horner przeprowadziła badania nad motywacją osiągnięć. Posłużyła się prostą procedurą, która polegała na wymyślaniu przez uczestników zakończeń krótkiej historyjki mówiącej o tym, że Anna (John) jest najlepszą studentką (najlepszym studentem) medycyny. Aż 65 proc. studentek i tylko niespełna 10 proc. studentów dopisywało pesymistyczne zakończenia wskazujące na to, że kobieta, która odniosła sukces, staje się osamotniona, znerwicowana i w końcu traci swoją wysoką pozycję społeczną.
Lęk kobiet przed sukcesem może silnie wiązać się z utratą „pełni kobiecości”, przypisywaną spełnionym zawodowo paniom. Dlatego też kobiety sukcesu w obawie przed podejrzeniami o brak kobiecości usilnie próbują pokazać otoczeniu, że choć osiągnęły sukces, nadal pełnią swoje dawne role. Pilnie interesują się sprawami kulinarnymi, robią na drutach i odrabiają z dziećmi lekcje. Genezę lęku pań przed sukcesem wyjaśniają też zachowania ich partnerów życiowych. Najczęściej źle znoszą oni sytuację, gdy żona ma lepszą pozycję zawodową i wyższe zarobki.
Lęk przed sukcesem występuje także u mężczyzn. Jednakże obawa przed negatywnymi konsekwencjami sukcesu dotyczy u nich nie tyle autodeprecjacji w męskiej roli, co nieustannego sprawdzania się i „wyścigu szczurów”.
Najbliższe otoczenie może przyjmować w stosunku do człowieka sukcesu postawy agresywne lub postawy obronne związane z wycofywaniem się. Biorą się one z przekonania, że do człowieka sukcesu już się nie przystaje. Prowadzić to może do społecznej izolacji, potocznie określanej jako „pustka na szczycie”. Niekiedy też dla człowieka doświadczającego szybkiego powodzenia kłopotliwe okazywać się mogą pozytywne reakcje otoczenia, komplementy i popularność, które wywołują zakłopotanie i zażenowanie.

Przeprowadziłam badania wśród 208 studentów. Wybrałam kierunki różniące się specyfiką sukcesu w danej dziedzinie: psychologię, pedagogikę, politologię i wychowanie fizyczne. Pozytywne skojarzenia związane z sukcesem ujawniło 100 osób (48 proc.), zaś lęk przed nim 108 (52 proc.). Zatem sukces wywołuje zarówno negatywne, jak i pozytywne skojarzenia, a lęk przed nim pojawia się równie często, jak jego brak. Amerykańskie badania z lat siedemdziesiątych (M. Horner) mówiły, że lęk przed sukcesem charakteryzuje głównie kobiety. Tymczasem wśród badanych trzydzieści lat później polskich studentów lęk ten częściej ujawniał się u mężczyzn i przyjmował u nich wyższe natężenie.
Analiza treściowa lęku przed sukcesem u studentów pokazała, że badani najczęściej wskazywali na trudności w życiu towarzyskim i rodzinnym osoby osiągającej sukces. Mówili na przykład: „Straciła znajomych i przyjaciół”, „Stała się osobą nielubianą”, „Przewróciło się trochę w głowie naszemu stypendyście”, „Jej życie ograniczało się do czterech ścian biblioteki. Zrobiła doktorat, teraz czekała ją już tylko habilitacja i dalsza wegetacja”, „Żył samotny do końca życia”, „Została profesorem, zajęła się polityką, była jednak starą panną i dlatego niektórzy z niesmakiem patrzyli na nią jako szefową komisji do spraw rodzinnych”, „Znalazł pracę w hipermarkecie. Przez ciągłą jego nieobecność żona czuła się samotna i zaczęła go zdradzać. Rozwiódł się”. Wśród badanych odczuwających w ten sposób lęk przed sukcesem przeważały kobi...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy