Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ja i mój rozwój , Laboratorium

21 stycznia 2016

Presja która uskrzydla

0 445

Presja psychiczna może nas zamienić w strzępek nerwów. Sprawia, że nie możemy zebrać myśli, popełniamy błędy, zapominamy ważne informacje. Czasem jednak działa odwrotnie – uskrzydla naszą pamięć i ułatwia uczenie.

Za pięć minut odjeżdża pociąg. Taksówka stoi na czerwonym świetle. Nerwowo spoglądamy na zegarek. Czy zdążymy? Wreszcie dojeżdżamy do dworca. Teraz szybko biegniemy – przecież nie możemy się znowu spóźnić! Dlaczego tu jest tak tłoczno? Widzimy, że konduktor daje już sygnał do odjazdu. Rzucamy się do drzwi wagonu w ostatniej chwili. Nasze serce wali jak oszalałe, po czole spływają nam krople potu. Wyczerpani padamy na siedzenie. Uf, udało się!

Kto nie przeżył czegoś podobnego? Dla większości z nas stres to chleb powszedni. Może być spowodowany brakiem czasu, nadmiarem obowiązków, trudną sytuacją w domu, presją w pracy albo krytycznymi uwagami ze strony innych. Takie zdarzenia zaprzątają nasze myśli dłużej niż byśmy chcieli. Uwaga zawęża się wyłącznie do tego, co w danej chwili nas męczy. Stres uruchamia mechanizmy fizjologiczne. W trudnej sytuacji mózgowy system alarmowy powoduje wzrost wydzielania hormonów, które przygotowują organizm do walki bądź ucieczki. Ciało zaczyna inaczej funkcjonować: przyspiesza tętno, wzrasta ciśnienie krwi, oddech staje się szybszy.

POLECAMY

Wydzielane hormony wpływają też na pamięć i uczenie się. Przypomnijmy sobie klasówki szkolne lub egzaminy, do których podchodziliśmy podczas studiów. Czasem zdarzało się, że choć bardzo długo się przygotowywaliśmy, przypłacając nieprzespanymi nocami i zmęczeniem, wcale nie wypadaliśmy oszałamiająco dobrze. Nie mogliśmy sobie przypomnieć ważnych informacji, które – co ciekawe! – potem przychodziły nam do głowy w najmniej oczekiwanym momencie. Przypuszczalnie przyczyną takiej „blokady” był stres – lęk związany z egzaminem zaburzył proces przywoływania wiadomości z pamięci.

Łatwo obwiniać stres za niepowodzenia, okazuje się jednak, że jego wpływ na pamięć i uczenie się jest znacznie bardziej złożony. Badania dowodzą, że w pewnych okolicznościach presja psychiczna może zwiększyć łatwość wydobywania informacji z pamięci; tyle że nie zawsze są to te treści, które chcemy sobie w danym momencie przypomnieć, czyli np. wiadomości potrzebne do zdania egzaminu. Zdarza się, że osoby, które miały problemy z przypomnieniem sobie materiału w czasie sprawdzianu, bardzo dobrze pamiętają frustrację, której wtedy doświadczyły. Naukowcy od dawna starają się rozwikłać zagadkę wpływu stresu na pamięć.

Rozemocjonowana pamięć
W 2005 roku Sabrina Kuhlmann i jej współpracownicy z Universität Düsseldorf w Niemczech przeprowadzili ciekawy eksperyment, który miał pokazać, jak stres wpływa na pamięć. W szczególności chcieli sprawdzić, czy ma znaczenie ładunek emocjonalny zapamiętywanych treści. Badanym polecono, by nauczyli się trzydziestu neutralnych lub nacechowanych emocjonalnie słówek. Następnego dnia poddano ich testowi stresu społecznego (Trier Social Stress Test, TSST), który polega na wykonywaniu serii niezwykle stresujących zadań (np. publiczne wystąpienie związane z postępowaniem rekrutacyjnym). Zaraz potem badanych poproszono o przypomnienie sobie wyuczonego materiału. Okazało się, że stres w wyraźny sposób utrudnił odtworzenie słów o zabarwieniu emocjonalnym, nie wpłynął natomiast na pamiętanie neutralnych treści.

Badacze pokazali, że stres rzeczywiście może utrudniać wydobywanie wiadomości z pamięci, co przypuszczalnie jest spowodowane wzmożonym wydzielaniem hormonów stresu. To tłumaczy, dlaczego osoby przeżywające wielki stres, związany na przykład z egzaminem czy rozmową o pracę, miewają czasem problemy z przypomnieniem sobie ważnych informacji. Wyniki sugerują również, że materiał nacechowany emocjonalnie jest szczególnie wrażliwy na wpływ hormonów stresu. Dzieje się tak prawdopodobnie dlatego, że pobudza on ciało migdałowate, czyli strukturę mózgu odpowiedzialną za przetwarzanie emocji.

Wydaje się zatem, że stres nie wpływa najlepiej na naszą pamięć. Takie wrażenie nie jest jednak do końca trafne. Badania dowodzą bowiem, że presja psychiczna może w niektórych sytuacjach poprawić funkcjonowanie pamięci. Dotyczy to zwłaszcza doświadczeń, które nas poruszają emocjonalnie. Zastanówmy się przez chwilę: jakie zeszłoroczne wydarzenia pamiętamy najlepiej? Na pewno są to przede wszystkim sytuacje radosne, wstydliwe, a może bardzo smutne. Intuicję tę potwierdziło badanie z 2003 roku przeprowadzone przez Larry’ego Cahilla z University of California w Irvine oraz jego współpracowników. Naukowcy sprawdzali, jak wpływa na pamięć stres, który występuje bezpośrednio po sesji uczenia się nowego materiału.

Badani oglądali szereg zdjęć – neutralnych, pozytywnych i negatywnych – a zaraz potem przez kilka minut trzymali dłoń w lodowatej wodzie, co jest źródłem stresu i u większości ludzi wzmaga wydzielanie kortyzolu. Po tygodniu sprawdzono, jak dużo badani zapamiętali. Okazało się, że ci uczestnicy, którzy po sesji uczenia się zostali poddani stresowi, pamiętali więcej zdjęć niż badani, którym oszczędzono nieprzyjemnych doznań – przy czym lepszy wynik dotyczył bodźców emocjonalnych. Obydwa badania – zespołu z Universität Düsseldorf i zespołu z University of California – dowiodły, że stres wpływa na pamiętanie materiału nacechowanego emocjonalnie, jednak nie zawsze w taki sam sposób.

W dobrym miejscu, o właściwej porze
Niektóre eksperymenty dowodzą, że stres zaburza działanie naszej pamięci, inne natomiast pokazują, że powoduje „uwiecznienie” pewnych wspomnień. Jak to możliwe? W 2006 roku zespół Marian Joëls, neurobiolog obecnie związanej z Universiteit Utrecht w Holandii, zaproponował teorię, która wyjaśnia te na pozór sprzeczne wyniki badań. Według holenderskich badaczy, stres wspomaga procesy pamięciowe tylko wtedy, gdy – po pierwsze – doświadczamy go mniej więcej w tym samym czasie, kiedy ma miejsce wydarzenie, które mamy zapamiętać, i po drugie – gdy hormony stresu pobudzają te same systemy biologiczne, które aktywuje to wydarzenie. Jeśli zatem hormony są wydzielane w czasie lub tuż po sesji uczenia się, wtedy stres sprzyja procesom pamięciowym. W sytuacji, kiedy hormony stresu działają przed tym wydarzeniem lub długo po nim, stres okazuje się szkodliwy dla pamięci.

Ponadto stres poprawia jej działanie, jeśli hormony pobudzają te same sieci neuronalne, które są aktywowane przez wydarzenie lub materiał, którego się uczymy. Joëls zaznacza jednak, że zgodność czasu i miejsca wpływa na pamięć pozytywnie tylko pod warunkiem, że stres ma charakter krótkotrwały. Jeśli jest długotrwały lub powtarza się – nie przynosi nam korzyści.

Joëls wskazała również mechanizm fizjologiczny, za którego sprawą stres wpływa na pamięć w dwojaki sposób. Reakcja organizmu na działanie stresorów przebiega w dwóch fazach. Na początku wydzielane hormony i neurotransmitery poprawiają naszą uwagę, co wspomaga procesy uczenia się. Jednak po krótkim czasie kortyzol uruchamia drugi proces, który wpływa na konsolidację wspomnień. Na tym etapie zahamowane zostaje przetwarzanie informacji niemających związku z sytuacją wywołującą stres. Taka „blokada” sprawia, że wszystko, co jest nieistotne i może nas dekoncentrować, zostaje wyłączone z pola uwagi. W efekcie konsolidacja ważnych wspomnień może przebiegać bez zakłóceń.
Model zaproponowany przez holenderskich badaczy wyjaśnia, dlaczego dobrze pamiętamy spóźnienie na pociąg czy egzamin. W takich sytuacjach stres współwystępuje z wydarzeniem. Natomiast odtworzenie informacji w czasie egzaminu nie zawsze nam wychodzi tak, jak byśmy chcieli, ponieważ stres doświadczany podczas testu ma miejsce godziny albo nawet dni po sesji uczenia się.

Stres wpływa nie tylko na ilość zapamiętanego materiału, ale również jego rodzaj. Nasza pamięć dzieli się na wiele podsystemów, które różnią się zarówno pod względem pełnionych funkcji, jak i swojego podłoża neuronalnego. Innymi słowy, pamięć nie jest wielką szufladą, w której ląduje wszystko, co przeżyjemy i czego się nauczymy. Przypomina raczej ogromną komodę, składającą się z wielu szuflad, w których zostają umieszczone przeróżne informacje. Niektóre z tych „szuflad”, np. pamięć epizodyczna, w której przechowujemy wspomnienia dotyczące wydarzeń z naszego życia, są bardzo wrażliwe na stres. Inne – na przykład pamięć umiejętności praktycznych (jazda na rowerze) – niemal w ogóle nie podlegają wpływowi stresu.

Tryb autopilota
W 2007 roku Lars Schwabe i jego współpracownicy z Universität Trier w Niemczech postanowili sprawdzić, jak stres wpływa na strategie uczenia się. W tym celu przygotowali pewną grę. Pokazywali uczestnikom trójwymiarowy model pokoju, w którym umieszczono krzesło, roślinę doniczkową oraz stół. Na stoliku leżały cztery odwrócone kartoniki. Celem gry było wskazanie „zwycięskiej” karty, za co badani otrzymywali 50 centów. Uczestnicy wykonywali zadanie 13 razy. Żaden z nich nie wiedział, że zwycięska karta znajdowała się zawsze w tym samym miejscu, tuż obok stojącego na stole kwiatka. Początkowo badani wybierali karty losowo. Jednak wraz z kolejnymi próbami zaczynali stosować jedną z dwóch strategii.

Niektórzy szukali wskazówek w relacjach przestrzennych pomiędzy poszczególnymi elementami pokoju (drzwiami, oknem, obrazem, zegarem ściennym, stojącym w kącie krzesłem). Inni jako wskazówkę wykorzystywali proste powiązanie pomiędzy zwycięską kartą a położeniem kwiatka. Naukowcy mogli z łatwością sprawdzić, na jakiego rodzaju informacji polegali uczestnicy, przesuwając w ostatniej próbie doniczkę i umieszczając zwycięską kartę w dwóch z czterech możliwych pozycji: obok kwiatka znajdującego się w nowym miejscu lub w miejscu, które wcześniej okazało się zwycięskie. Jeśli uczestnicy sięgali po kartę, która zawsze leżała w zwycięskim narożniku, naukowcy dochodzili do wniosku, że stosowali złożoną strategię przestrzenną. Jeśli natomiast sięgali po kartę obok kwiatka, oznaczało to, że opierali się na prostszej strategii. Okazało się, że osoby, które zostały poddane stresowi, częściej wybierały tę drugą strategię. Z kolei te, które nie doświadczyły stresu, stosowały strategię złożoną, wymagającą większego wysiłku umysłowego.

Wyniki tego badania, podobnie jak rezultaty wielu innych eksperymentów, dowodzą, że zmiany w systemie pamięci wywołane stresem upraszczają proces uczenia się, obniżając jednocześnie naszą elastyczność umysłową. Oznacza to, że w sytuacji stresu mamy trudność z przełożeniem tego, co wiemy, na nowe okoliczności.

Przypuszczenie, że w stresie mózg preferuje nawykowe zachowania kosztem elastyczności, potwierdzili eksperymentalnie w 2009 roku Lars Schwabe i Oliver Wolf z Ruhr-Universität w Bochum. Połowa uczestników eksperymentu trzymała dłoń w lodowatej wodzie, natomiast osoby z grupy kontrolnej zanurzały ręce w ciepłej wodzie. Następnie mieli dokonać wyboru między kakao i sokiem pomarańczowym, klikając symbole wyświetlane na monitorze. Badani szybko zorientowali się, z jakim napojem jest powiązany każdy znak. Po pewnym czasie badacze „popsuli” uczestnikom apetyt, każąc im jeść budyń czekoladowy lub pomarańcze. Zgodnie z oczekiwaniami, badani z grupy kontrolnej w kolejnych próbach unikali „znienawidzonego” kakao lub soku pomarańczowego. Inaczej się stało w przypadku osób zestresowanych: choć twierdziły, że nie mają już ochoty na preferowany wcześniej napój, wciąż klikały na reprezentujące go ikony. Padły ofiarą swojego przyzwyczajenia – stres spowodował włączenie „autopilota”. Ewolucyjne znaczenie tego mechanizmu jest jasne: dzięki niemu w sytuacji zagrożenia mózg może się skoncentrować na ważniejszych sprawach.

Małe zwierzę – duży stres
Eksperymenty z udziałem ludzi pozwalają zrozumieć, na czym polega wpływ stresu na pamięć i uczenie się. Z kolei badania na zwierzętach dają nam wgląd w bardziej podstawowe procesy leżące u podłoża tego zjawiska. Zwierzęta, tak samo jak ludzie, w reakcji na stres wydzielają hormony i neurotransmitery. Potrafią też zapamiętywać miejsca i wydarzenia. Gdzie znalazłem wczoraj pożywienie? Gdzie jest moje gniazdo? Które miejsca są szczególnie niebezpieczne i należy ich unikać? Przypomnienie sobie emocjonalnych lub stresujących chwil okazuje się konieczne, by przeżyć na wolności.

Już w 1992 roku Melly Oitzl z Universiteit Leiden w Holandii wraz ze swoimi współpracownikami dowiodła, że hormony stresu odgry...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy