PORADNIK DLA BEZRADNYCH

Wstęp

Jak zachować kontrolę nad własnym losem – radzi JOANNA HEIDTMAN.

Jednym całkiem dobrze się wiedzie, a mimo to popadają w depresję i poczucie beznadziejności. Innych spotyka nieszczęście, borykają się z problemami, które powinny ich zmieść niczym lawina – a oni nie poddają się losowi. Pokonują chorobę, odzyskują majątek i pozycję. Zachowują wiarę i energię do walki z przeciwnościami. I zdają się udowadniać, że „wszystko jest możliwe”. Tym, co skutecznie pozbawia nas energii i poczucia kontroli nad własnym życiem, jest wyuczona bezradność. Jak pisze Martin Seligman, „wyuczona bezradność jest poddaniem się, zaprzestaniem działania wynikającym z przekonania, że cokolwiek zrobię, nie będzie to miało żadnego znaczenia”.

W jednym z eksperymentów psy poddawano niewielkim, ale nieprzyjemnym elektrowstrząsom. Jedna grupa zwierząt mogła odnaleźć blaszkę, której naciśnięcie wyłączało mechanizm i pozwalało uniknąć wstrząsu. W drugiej grupie nie było żadnego mechanizmu umożliwiającego zwierzętom uniknięcie nieprzyjemnego bodźca. Trzecia grupa nie była poddawana żadnym wstrząsom. Następnie wszystkie psy przeniesiono do pomieszczenia, w którym również pojawiały się wstrząsy, ale wystarczyło przeskoczyć przez niską barierkę, by uniknąć bodźca. Znalezienie wyjścia z nieprzyjemnej sytuacji było więc proste, „w zasięgu łapy”. Jednak tylko część zwierząt przeskakiwała przez barierkę. Te, które wcześniej nauczono bezradności, piszczały i nie ruszały się z miejsca. Nie robiły absolutnie nic, by wydobyć się z tej nieprzyjemnej sytuacji. W pierwszej fazie eksperymentu „nauczyły się” bowiem, że przykry bodziec nadchodzi i mija bez względu na to, co robią. W drugiej fazie, choć miały możliwość działania, nie potrafiły już z niej korzystać.

Podobne eksperymenty przeprowadzono z udziałem ludzi. Bodźcem był nieprzyjemny hałas. Badani z pierwszej grupy mogli go wyłączyć, kiedy odnaleźli określoną kombinację przycisków na tablicy. Grupa druga nie miała takiej możliwości, a trzecia – kontrolna – nie była poddawana żadnemu nieprzyjemnemu bodźcowi. W drugiej części badania ci, którym w żaden sposób nie udało się wyłączyć taśmy, siedzieli biernie i nie próbowali nic zrobić, choć powiedziano im, w jaki sposób można wyłączyć dźwięk. Grupa, która w pierwszej fazie miała możliwość kontrolowania tego, co się dzieje, pozostawała aktywna. Tak samo zachowywali się badani z grupy kontrolnej. Osoby z grupy drugiej przekonywały się, że ich wysiłki nic nie dają, że ich działania nie przynoszą żadnych skutków.
Objawy syndromu wyuczonej bezradności często zbliżone są do objawów depresji. Pojawiają się: obniżony nastrój, zaburzenia apetytu, zaburzeni...

Pozostałe 80% artykułu dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.



POLECAMY

Przypisy