Dołącz do czytelników
Brak wyników

Psychologia i życie

22 czerwca 2022

NR 7 (Lipiec 2022)

Pokolenie iGEN – dorastanie ze smartfonem w plecaku

0 198

Dla obecnego pokolenia nastolatków sięganie po smartfon stało się niemalże automatyczne, bo od urodzenia pamię­tają ten sposób zdobywania informacji i nawiązywania kontaktów. Tej grupie łatwiej przychodzi nawiązywanie relacji poprzez naciskanie klawiatury niż wypowiadanie słów.

Łatwo wyobrazić sobie, że jeśli nasza ludzka komunikacja ograniczy się do wirtualnego świata, to już wkrótce nie będzie miało znaczenia, czy na ekranie monitora pojawi się wizerunek prawdziwego człowieka czy awatara. W zasadzie wszystko, co istnieje w świecie rzeczywistym, posiada teraz swojego brata bliźniaka w sieci. Trafne byłoby nawet określenie, że obecnie więcej nieodkrytych terytoriów i możliwości jest właśnie w świecie wirtualnym niż w przestrzeni prawdziwej. Większość z nas, zwłaszcza pokolenie dorosłych, przyzwyczaja się i adaptuje do tych nowych warunków w różnym tempie. Pokolenie iGEN radzi sobie znacznie lepiej z wymogami technologii i komunikacją wirtualną niż pokolenia starsze. Jednak przeniesienie większości obszarów życia do sieci ma także swoje cienie, a różnice między pokoleniami stają się coraz bardziej widoczne w ich psychologicznym i społecznym wymiarze. 

Dorastanie w internecie i zdrowie psychiczne 

Dla obecnego pokolenia nastolatków sięganie po smartfon stało się niemalże automatyczne, bo od urodzenia pamiętają ten sposób zdobywania informacji i nawiązywania kontaktów. Tej grupie łatwiej przychodzi nawiązywanie relacji poprzez naciskanie klawiatury niż wypowiadanie słów. To właśnie pokolenie internetu – iGEN jest stale „podłączone” do urządzeń mobilnych, dorastające z telefonem komórkowym w tornistrze. O nastolatkach z pokolenia iGEN mówimy, że urodzili się w tym samym czasie co internet, dorastając w nakładających się na siebie, pełnych wyzwań światach – wirtualnym i rzeczywistym. 

POLECAMY

Etykietki „iGEN” jako pierwsza użyła w 2019 r. profesor psychologii na Uniwersytecie Stanowym w San Diego – Jean M. Twenge. Przyimek zbudowany z litery „i” w nazwie odnosi się do iPhona, czyli jednego z najbardziej popularnych współcześnie urządzeń firmy Apple. Marka, która dla niektórych uchodzi jako jedna z najbardziej ekskluzywnych, stanowi wyznacznik pewnego rodzaju trendów wśród młodych osób, zatem posiadanie iPhona jest jednoznaczne z byciem na bieżąco w zakresie technologii. Oczywiście nazwa iGEN nie dotyczy jedynie osób posiadających iPhony tej konkretnie wymienionej marki, ale wszystkich osób żyjących głównie „online”, korzystających z iPhone, iPad, iPod, e-maili, e-booków, e-zakupów i e-porad. 

Jean M. Twenge opisuje generację iGEN w książce iGen. Dlaczego dzieciaki dorastające w sieci są mniej zbuntowane, bardziej tolerancyjne, mniej szczęśliwe – i zupełnie nieprzygotowane do dorosłości – i co to oznacza dla nas wszystkich. Badania, jakie przeprowadziła uczona, pokazują, że ludzie urodzeni po 1995 roku (lub po 2000 roku wedle innej typologii) w swój nastoletni okres weszli wraz z wprowadzeniem na rynek iPhonów. Codzienne obowiązki, takie jak szkoła, odrabianie lekcji czy sen zajmują nastolatkom około siedemnastu godzin, pozostałe – około 6–7 godzin to czas wolny, który jest wykorzystywany właśnie na surfowanie po internecie. Dodatkowo godzina czy dwie zostają również wykorzystane na oglądanie telewizji. Nastolatki sięgają po smartfon przeciętnie 80 razy w ciągu jednej doby. Należy także zaznaczyć, że w trakcie obowiązkowych zajęć często towarzyszy im telefon komórkowy. W 2015 r. według badań Monitoring the Future zadowolenie z życia u młodzieży gwałtownie spadło (to rok, w którym najstarsi przedstawiciele zdawali maturę). Lęk przed tym, że opis jakiegoś wydarzenia może młodego człowieka ominąć, spowodował, że spędzają oni godziny w internecie, obserwując, gdzie aktualnie się znajdują oraz co robią ich znajomi, zamiast spędzać z nimi czas fizycznie. To pierwszy krok do wejścia w przestrzeń samotności. 

Korzystanie ze smartfonów i z komunikatorów powoduje, że relacje twarzą w twarz zaczynają zanikać. Pojawia się także ogromna presja w dążeniu do doskonałości w sieci. W mediach społecznościowych publikowane są zwykle wybrane, przefiltrowane informacje, sukcesy i przyjemności. Zdjęcia i posty są coraz staranniej dobierane, zwłaszcza jeśli mają sprawiać wrażenie wykonanych spontanicznie. Internet powoduje zachwianie się tożsamości młodego człowieka. Treści, z jakimi spotyka się on na co dzień, tworzą w jego umyśle obraz świata, który jest złudny, często nie jest możliwy do realizacji. Młoda osoba, przeglądając zdjęcia celebrytów, które w większości przechodzą intensywną drogę retuszowania i upiększania, porównuje się do nich i przez to nieświadomie obniża swoją samoocenę. Ponadto, popada w pułapkę wirtualnego świata, kreując swój wizerunek na podstawie kłamstwa, dążąc do wskazywanego przez media ideału.

Komunikowanie się w sieci rządzi się swoimi regułami – tu zwykle czas reakcji zostaje skrócony do minimum, bowiem przecież każdy z nas ma przy sobie telefon i potencjalnie może zareagować. Brak natychmiastowej odpowiedzi znajomego na wysłany SMS powoduje niepokój i poczucie odrzucenia. Poczucie samotności, wykluczenia i depresja wzniosły się na rekordowo wysoki poziom. Jak pokazują badania, to dziewczęta częściej korzystają z telefonu i mediów społecznościowych i one właśnie są bardziej podatne na nowe wymagania i wzorce, śledząc pożądane wpisy celebrytów i przerobione w specjalnych programach zdjęcia. Raporty ukazują, że wskaźnik depresji u dziewczyn wzrósł aż o 50%. U chłopców również jest on wyższy niż dotąd, jednak połowę niższy jak u dziewczyn, i wynosi 21%. 

J.M. Twenge podkreśla: „W 2016 roku każdy ze wskaźników problemów ze zdrowiem psychicznym osiągnął w ankiecie rekordowo wysoki wynik – ocena zdrowia emocjonalnego poniżej średniej (wzrost o 18% od 2009 roku), poczucie przytłoczenia (wzrost o 51%), prawdopodobieństwo skorzystania z pomocy psychologa (wzrost o 64%) i (chyba najbardziej niepokojące) uczucie depresji (wzrost o 95%, czyli niemal dwukrotny), gdzie wyraźne skoki można zaobserwować pomiędzy rokiem 2015 a 2016”. Jej badania pokazują, że liczba młodych dziewczyn, które na poważnie rozważały popełnienie samobójstwa, wzrosła o 34%, a liczba tych, które dokonały próby samobójczej, o 43%. Natomiast liczba studentów, którzy na poważnie rozważali popełnienie samobójstwa, wzrosła pomiędzy 2011 a 2016 rokiem aż o 60%. 

Pokoleniu iGEN brakuje poczucia niezależności. Są uzależnieni od internetu, ale również od rodziców, nauczycieli, wirtualnych mentorów. Zwykle nie są na tyle decyzyjni, aby wykonywać rzeczy samodzielnie, co czyni ich upośledzonymi w zakresie podejmowania najprostszych czynności. Swój dzień młodzi ludzie przenieśli w godziny nocne. Chatowanie ze znajomymi do trzeciej nad ranem powoduje utratę dotychczasowego rytmu dobowego. Potrzeba snu i wysypiania się zajmuje drugie lub kolejne miejsce. Twenge w swojej książce przywołuje badania, w których wykazuje, że w porównaniu z rokiem 1991, w 2015 roku o 57% nastolatków więcej cierpiało na niedobór snu. W ciągu zaledwie trzech lat (pomiędzy 2012 a 2015 rokiem) odsetek nastolatków, które nie przesypiają w nocy siedmiu godzin, wzrósł o 22%. Tak więc media społecznościowe zabierają nie tylko prawdziwe, dobre relacje, zdrowie psychiczne, ale również czas młodych osób.

Godziny, które kiedyś poświęcano na długie rozmowy z bliskimi, przeobrażone zostały w całodobowe interakcje, uzyskiwane dzięki nowej technologii, w której tworzeniu paradoksalnie uczestniczymy. Bezcelowe oglądanie życia celebrytów i innych, nawet przypadkowych ludzi, obserwowanie ich wymyślonych historii lub losów bohaterów jakiegoś serialu lub programu przygotowanego pod „potrzeby” użytkowników pochłania coraz więcej codziennego czasu. Młodzi scrollują ekrany w oczekiwaniu na to, że może w końcu znajdą na pulpicie coś, co zaciekawi, rozbawi, wypełni czas, zrelaksuje. 

Ciągłe podłączenie do internetu i niezliczona liczba bodźców oraz nieustający hałas czynią młodych ludzi mniej odpornymi emocjonalnie. Obserwacje i badania wskazują, że młodym ludziom coraz trudniej przychodzi radzenie sobie z różnymi emocjami, których doświadczają częściej i w dużym nasileniu. Dane z ankiet prowadzonych przez Twenge na temat zdrowia psychicznego jednoznacznie nakreślają, że liczba nastolatków, którzy nie są w stanie zrozumieć i kontrolować swoich stanów emocjonalnych, wzrasta. Znacznie spadła u współczesnej młodzieży samoakceptacja, bowiem wymagania, jakie sami sobie stawiają, a także presja z zewnątrz są nieadekwatnie wysokie.

Epidemia samotności

Epidemia koronawirusa spowodowała światowe zjawiska społeczne na niespotykaną dotąd skalę. Rozpadły się ustalone wcześniej reguły społeczne. Formułowane są na nowo zasady współżycia. Ludzie zamknięci w swoich domach wypełniali czas pracą zdalną, oglądaniem seriali, kontaktami przez internet.  Wprowadzone restrykcje miały na celu ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa. Lecz już dziś wiemy, że lepiej zadbać o zdrowie i odporność psychiczną oraz fizyczną ludzi, a nie budować dystans między nimi. Nie jest bowiem możliwe lub po prostu nie ma sensu zamknięcie, wybetonowanie i zdezynfekowanie całego świata. 

Odporność fizyczna człowieka wiąże się z jego zdrowiem psychicznym. Tymczasem w obecnych czasach depresja i lęk ograniczają ludziom możliwości wyboru, a oni sami rezygnują z bliskich relacji, żeby bardziej nie ucierpieć. Stres zaczyna się tam, gdzie kończą się dobre międzyludzkie relacje i poczucie, że jesteśmy właścicielami swojego czasu – a z tym ostatnio jest coraz trudniej. Dotyczy to zwłaszcza młodych ludzi. 

Skutki pandemii dotknęły także najmłodszego pokolenia dzieci i młodzieży. Już mówi się o współczesnych dzieciach jako o Pokoleniu C – ponieważ dominująca trauma ich dzieciństwa to pandemia koronawirusa i związane z tym okoliczności życia/przeżycia. Należą do nich m.in: nasilony lęk o życie i zdrowie swoje i bliskich, przeżywanie kumulacji stresowych i lękowych sytuacji związanych z izolacją w domu, w tym np. traum wynikających z przemocy stosowanej przez domowników, oddzielenia od innych, w tym zwłaszcza od pozostałej rodziny i rówieśników, ograniczenie ruchu i deprywacja bodźców – z uwagi na brak wyjść na zewnątrz oraz spędzanie wielu godzin dziennie przed monitorem komputera. Niedostosowany w młodym wieku system poznawczy, nierozwinięte mózgi nie są w pełni gotowe do poradzenia sobie z takim zestawem sytuacji stresowych. Ponadto zastąpienie bliskiego kontaktu lub dotyku wideorozmową wymaga dodatkowego wysiłku od ludzkiego mózgu, by uzupełnić dane zwykle pochodzące ze zmysłów innych niż wzrok i słuch. Dotyczy to zarówno dzieci, jak i dorosłych. W dłuższej perspektywie korzystanie z urządzeń może skutkować innymi zaburzeniami lub nietypowymi formami ujawnienia stresu. 

iGeneracja i milenialsi – jak żyją, w co wierzą, czego pragną?

Życie osób z poprzedzających generacji ma w mniejszym lub większym stopniu wpływ na to, jak ukształtują się nowe pokolenia. Trudno jest jednak wskazać typowe granice i określić, kiedy skończy się epoka danej generacji i zacznie następna.

Pokoleniem, które poprzedza iGenerację, zwaną inaczej generacją Z, jest pokolenie tzw. milenialsów – pokolenie Y (urodzone się w latach 1980–1994, a wcześniej generacja X (urodzeni w latach 1965–1979). Niektórzy nau...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy