Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ja i mój rozwój , Wstęp

15 marca 2016

Pewność siebie

53

Przekonanie, że wszystko jest w moich rękach, ma pewną szczególną właściwość - uczy nie przeceniać sukcesów, ale uczy też odporności na porażki.

Udostępnij

Los sprawił, że mogłem poznać wielu ludzi wybitnych – uczonych, artystów, sportowców, ludzi biznesu. O wielu wybitnych ludziach czytałem. I w rozmowach z nimi, i w lekturze pojawiał się natrętnie jeden motyw: ludzie ci powtarzali jak mantrę, że od zawsze wiedzieli, że potrafią zrobić wszystko, co tylko zechcą. Więcej, jak coś zechcieli zrobić, to zrobili. „Zawsze wiedziałem, że będę pisał książki” – mówi wybitny pisarz. I pisze do dziś od wczesnej młodości. „Już w szkole podstawowej byłam pewna, że zdobędę medal olimpijski” – mówi znakomita reprezentantka Polski, która ten medal zdobyła w 19. roku życia. „Wiedziałem od dziecka, że wygram Wielkiego Szlema” – napisze jeden z najwybitniejszych tenisistów. „Już jako mały pętak byłem pewny, że będę bogaty” – mówi człowiek, który wyłącznie swojej przedsiębiorczości zawdzięcza wielką fortunę. Długo można by wymieniać.

Światowej sławy uczony polski Stanisław Ulam, współtwórca pierwszej bomby atomowej, posiadacz patentu na zapalnik do bomby wodorowej, jako dziesięciolatek założył notatnik podpisany „Stanisław Ulam, astronom, fizyk i matematyk”. I został wielkim matematykiem, fizykiem i astronomem w dorosłym życiu, jedynie rzeczywista kolejność była, jak widać, inna.

Nie wiadomo jednak, co jest przyczyną, a co skutkiem. Czy ta pewność swoich możliwości była przesłanką osiągnięć życiowych, czy też osiągnięcia skłaniały do reinterpretacji własnej przeszłości, co nie jest przecież takie rzadkie. Rozstrzygnąć tego nie możn...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy