Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ja i mój rozwój , Praktycznie

22 stycznia 2016

Okno

Zdarza się nam spotykać ludzi, którzy kwestionują prawdy dla nas oczywiste. Traktujemy ich zwykle jak głupców, z którymi nie warto rozmawiać. A przecież to, co widać z naszego okna, jest tylko malutkim wycinkiem świata.

Dobrze jest na ścieżce swojego życia spotykać mistrzów – ludzi, od których można nauczyć się tego, czego samemu nie potrafi się odkryć. Mistrz to ktoś, kto pokazuje drogę, kto ma odwagę mierzyć się z najważniejszymi pytaniami, jakie człowiek może sobie postawić. Mistrz to zarazem ktoś, kto udziela na te pytania odpowiedzi, które dla innych stają się czasem inspiracją dla własnych poszukiwań, a czasem są jak światło rozpraszające mrok własnych niepewności i lęków.

Zawsze miałem szczęście spotykać na swojej drodze prawdziwych mistrzów i chyba zawsze udawało mi się znaleźć w sobie wystarczająco wiele mądrości, by ich rozpoznać i uczyć się od nich. Czasem spotykałem ich osobiście – mogłem przyglądać się ich życiu, zadawać pytania, dyskutować… Czasem kontaktowałem się z ich mądrością jedynie poprzez książki, które pisali. Tak było właśnie z amerykańskim psychoterapeutą Irvinem Yalomem. Choć nigdy się nie spotkaliśmy, jest on dla mnie jednym z najważniejszych nauczycieli psychoterapii – i życia.

Jednym z najważniejszych „tematów” mojego życia było zawsze zmaganie pomiędzy tęsknotą za doświadczeniem bliskości z drugim człowiekiem a uczuciem smutku i pustki związanych z powtarzającym się fiaskiem, z trudnościami w jej budowaniu. Yalom bardzo mi pomógł w zrozumieniu, co jest rafą, o którą raz za razem rozbijają się nasze usiłowania zbliżenia do drugiego, często bardzo kochanego, człowieka.

W jednej z jego książek znalazłem piękną odpowiedź na pytanie, czym jest empatia. Opisuje historię swojej pacjentki, która przez wiele lat wiodła beznadziejną walkę ze swoim niezwykle krytycznym ojcem. Kiedy była studentką, zdarzyło się, że ojciec odwoził ją samochodem do college’u. Podróż, tylko we dwoje, miała trwać kilka godzin. Dziewc...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy