Dołącz do czytelników
Brak wyników

Między słowami

29 czerwca 2020

NR 6 (Czerwiec 2017)

Objazd

W Budapeszcie nieoczekiwanie zdarzył mi się gulasz doznań. Ich dobra zmiana ewidentnie jest zabawniejsza, nawet jeśli niektórzy z plakatów kradną.

Niedawno byłem w Budapeszcie na targach literackich na okoliczność premiery węgierskiego wydania ości. Po węgiersku nazywa się to Szálkák. Węgierskie wydanie jest dłuższe od polskiego o kilkadziesiąt stron. Ale przywykłem. Balladyny i romanse utyły w węgierskiej wersji do – uwaga! – 666 stron, pieczęć Szatana jak nic. Tłumacz wyjaśnił mi, że węgierski jest po prostu dłuższym językiem, choć kraj krótszy. 

Okazało się, że mój hotel się porusza. Zostałem zakwaterowany na statku, a statek zacumowany vis-à-vis Parlamentu. Naprawdę dziwne uczucie: gdy tak podłoga się kołysze i ugina, trudno dać odpór wrażeniu kaca.

Wszystko jakieś takie niestabilne.

POLECAMY

Ulica, którą dowieziono mnie do kajuty, została zamknięta na trzy dni. Azjaci kręcą film sensacyjny, a dokładniej pościg samochodowy. Biały bus ma nalepione dziury, imitujące ślady po kulach. Potem w komputerze zrobi się je na prawdziwe. 

Budapeszt oblepiony jest wielką liczbą wielkiego formatu plakatów, a na nich Orbán i nieznany mi człowiek w tle. Orbán prezentuje się przystojnie i nobliwie, zdjęcie wysokoartystyczne i czarno-białe, hasło krótkie i liternictwo eleganckie. Znajomym Węgrom mówię, że bardzo stylowa kampania z tym Orbánem. Pytam o napis – co oznacza? Oznacza: „Oni kradną!”. Aha, a więc jest to kampania negatywna. Dowiaduję się również, że ów człowiek w tle to wójt czy sołtys rodzinnej wsi premiera. W dziesięć lat stał się jednym z najbogatszych Węgrów, gdyż przez niego i wieś przepuszczane są ogromne pieniądze. Niezbyt pojąłem zasady inżynierii finansowej rządzącej partii, za to dowiedziałem się, że w tej wsi jest największy w kraju i najnowocześniejszy stadion piłkarski.

Cóż, rzeczywiście na Węgrzech jest dziwacznie. Równie dziwacznie jak ostatnio w Polsce. Dlatego w ogóle mnie n...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy