Dołącz do czytelników
Brak wyników

inne , historia psychologii

20 września 2016

Niestrudzony korespondent

36

Kurt Koffka, jeden z trzech liderów psychologii postaci, był osobowością nietuzinkową. Świadczy o tym jedyna jego biografia, wydana przed prawie ćwierćwieczem w Stanach Zjednoczonych. Jest ona skomponowana z... cytatów i komentarzy do jego korespondencji, liczącej ponad dwa tysiące listów wysłanych w ciągu kilkunastu lat jego najbardziej twórczego zawodowo życia.

Adresatką większości listów Kurta Koffki była Molly Harrower (1906–1999), jedna z pionierek psychologii klinicznej w Stanach Zjednoczonych. Współpracowała ona z Koffką podczas różnych projektów badawczych. Mieli podobne pasje: lubili psy, wspinaczkę w górach, dobre kino, muzykę, oboje układali wiersze. Być może dlatego młodsza o prawie dwadzieścia lat asystentka stała się powiernicą jego przemyśleń, doświadczeń i codziennych trosk. Ich bogata korespondencja stała się podstawą nietypowo opracowanej sylwetki uczonego, przedstawionej w książce pod tytułem Kurt Koffka. An unwitting self-portrait.

Trudno stwierdzić, czy za tą znajomością kryło się coś więcej niż tylko wzajemne wsparcie. Zresztą, gdyby wierzyć autorom biogramów Koffki, miał on bardzo osobliwe życie uczuciowe. W roku 1909 poślubił Mirę Klein, córkę znanego rzeźbiarza niemieckiego Maxa Kleina, którego liczne dzieła zdobią do dziś skwery i budowle Berlina. Dzięki temu mariażowi skoligacony był ze znaną pisarką i feministką Hedwig Dohm, a także z literatem-noblistą Thomasem Mannem. Mira była podobno jednym z „obiektów” psychologicznych badań Koffki. Jednak w roku 1923 rozwiódł się z nią, by pod koniec lipca tegoż roku pojąć za żonę młodą doktorantkę historii z Giessen – Elisabeth Ahlgrimm. Związek ten rozpadł się po kilkunastu miesiącach i Koffka... powrócił do swej pierwszej małżonki. Jednakże w roku 1928 rozszedł się z nią znowu i powtórnie poślubił drugą żonę...

W roku 1935 Kurt Koffka wydał w Stanach Zjednoczonych książkę, która była próbą przedstawienia głównych założeń psychologii postaci (zwanej inaczej gestaltyzmem lub konfiguracjonizmem). Przyjęto ją na ogół pozytywnie, choć nie wywarła takiego wpływu na rozwój psychologii amerykańskiej, jak chcieliby liderzy tego kierunku. „Postaciowcy” (Koffka, Wert[-]heimer i Köhler), jak wiadomo, oparli swoje poglądy na badaniach, których rezultaty podważały sensowność klasycznej psychologii Wilhelma Wundta.

Dowodzili, że natura spostrzegania nie opiera się na łączeniu elementarnych wrażeń, lecz raczej na odbiorze pewnej „całości”, konfiguracji, postaci (Gestalt), zależnej zresztą od aktywności umysłu. Duane i Sydney Schultzowie napisali w podręczniku historii współczesnej psychologii, że Koffka był najbardziej pomysłowym z całej trójki „postaciowców”. Jest to dość subiektywna ocena jego dorobku. O wiele trafniejszą oceną walorów jego badań jest stwierdzenie Helmuta Lücka, który w swej syntetycznej monografii kierunków rozwoju „nauki o psychice” zauważył, że „Kurt Koffka wykazał przydatność psychologii postaci dla psychologii rozwojowej i zwrócił także uwagę na potrzebę rozpatrywania rozwoju poznawczego w kontekście społeczno-kulturowym”.

Niewątpliwie najciekawszą pracą Koffki są jego Podstawy psychicznego rozwoju. Wstęp do psychologii dziecka. W książce tej postulował, aby łączyć obserwację zewnętrzną z opisem zachowania dziecka jako wyrazem jego wewnętrznych przeżyć. Badając rozwój psychiczny, należy brać pod uwagę dwie jego formy: rozwój jako dojrzewanie (wzrastanie) oraz rozwój jako uczenie się. Omawiając naturę prymitywnych sposobów spostrzegania i zachowania się niemowląt oraz bardzo małych dzieci, Koffka twierdził, że ruchy impulsywne czy odruchy są wynikiem specyficznych związków łączących narządy zmysłów z układem motorycznym. Stanowią one (według niego) jednolity organ. Podobnie, zdaniem Koffki, dzieje się w przypadku ruchów instynktownych, których nie można rozbić na ruchy elementarne, gdyż mają charakter jednolitego przebiegu.

W obu przypadkach mamy do czynienia z pewnymi całościami. O ile jednak odruchy oraz instynkty dzieją się bez świadomości celu, o tyle w zachowaniach inteligentnych między bodźcem a reakcją pojawia się „świadome zastanowienie”. Wzbogaca ono strukturę i powinno być rozwijane w procesie nauczania i wychowania. Rozwój zaś, jak stwierdził Koffka w podsumowaniu swoich oryginalnych przemyśleń, jest powstawaniem i doskonaleniem się struktur.

Tak więc rozwój i uczenie się dzieci należy interpretować jako proces całościowy i świadomy. Postulując taki schemat analiz psychologicznych, Koffka otwarcie polemizował z behawiorystycznym atomizmem, nakazującym skupianie się na prostych związkach między bodźcem i reakcją oraz zupełnie ignorował inny głośny kierunek swoich czasów – to jest psychoanalizę. W tamtych latach zresztą teoria Freuda była wciąż jeszcze raczej domeną lekarzy niż psychologów.

Różne barwy badań
W historii nauki znany jest wkład angielskiego fizyka i chemika Johna Daltona w odkrycie zaburzenia widzenia kolorów. W roku 1794 uczony ten ogłosił komunikat, w którym przedstawił swój problem z rozróżnianiem barwy czerwonej od zielonej. Z tego powodu określano tę osobliwość percepcji mianem „daltonizmu”. Podobno również Kurt Koffka miał trudności z odróżnianiem kolorów. W roku 1908 ogłosił swoją pierwszą pracę naukową, która dotyczyła badań upośledzonego postrzegania czerwieni i zieleni, jakie zaobserwował u siebie. Opisał w niej zaburzenie rozpoznawania kontrastu między kolorami, wpływ jasności barw na ich rozróżnianie oraz różnice między odbiorem barw o różnych długościach fali.

W połowie roku 1932 Koffka uczestniczył w naukowej wyprawie do Uzbekis...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy