Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wstęp

4 listopada 2015

MISTRZ WŁASNYCH EMOCJI

0 375

Książka Daniela Golemana „Inteligencja emocjonalna” spowodowała pewien przełom w psychologii, zwłaszcza w psychologii emocji i motywacji, w psychologii rozwoju człowieka i w psychologii różnic indywidualnych. Przyczynili się też do niego między innymi Antonio Damasio i Joseph LeDoux – orędownicy traktowania emocji jako części racjonalnego umysłu. Damasio uznał procesy emocjonalne i odczucia somatyczne za podstawę procesu podejmowania istotnych decyzji życiowych. Teorię kompetencji emocjonalnych opracowaną przez Carolyn Saarni przedstawia ELŻBIETA ZDANKIEWICZ-ŚCIGAŁA.

Każda emocja, niezależnie od swojego znaku, przekazuje istotne informacje o stanie naszej psychiki czy charakterze naszych relacji z otaczającymi nas ludźmi. Jeżeli chcemy wsłuchać się w to, co za sobą niesie, to nie możemy jej tłumić czy zniekształcać. Problem jednak polega na tym (o czym przekonuje mnie praktyka terapeutyczna), że niewiele osób tak właśnie traktuje przeżywane emocje. A przecież im inteligentniej emocjonalnie funkcjonujemy w rzeczywistości społecznej, tym większe prawdopodobieństwo odnoszenia sukcesów życiowych. Carolyn Saarni, autorka teorii kompetencji emocjonalnych, pokazuje, w jaki sposób można pracować z dziećmi, aby wykształcić w nich wysoki poziom kompetencji emocjonalnych. Proponuję, by rodzice czytający ten tekst potraktowali jej wskazania jako swoisty dekalog rozwoju emocjonalnego dzieci, natomiast w odniesieniu do siebie jako test sprawdzający, jak sami radzą sobie z własnymi emocjami.

Zasada 1: Czuję, więc jestem.

Świadomość stanów emocjonalnych – od tych bardzo prostych, wiążących się z jedną emocją, aż po bardzo złożone, związane z licznymi emocjami o różnych znakach i natężeniu, oraz świadoma akceptacja tego, że niekiedy uczucia mogą mieć własne, niedostępne nam elementy i dynamikę.

Umiejętność ta powstaje na bazie wrodzonych wzorów ekspresji emocjonalnej, lecz warunkiem pojawienia się świadomości własnych reakcji emocjonalnych jest uprzedni rozwój „ja”. Przełomowy okres w rozwoju emocjonalnym ma miejsce około 2. roku życia. Dwulatki potrafią nazywać proste uczucia i opisywać stany emocjonalne, których oczekują. Świadomość doświadczania różnych lub sprzecznych emocji (w zależności od przyjętych kryteriów i metod wykrywania takiej świadomości) może pojawiać się już w wieku 5-6 lat albo dopiero w późnym dzieciństwie.

Zasada 2: Rozumiem, więc jestem.


Umiejętność rozróżniania (na podstawie sytuacyjnych wskaźników) emocji przeżywanych przez innych oraz wyrazów twarzy, których znaczenie częściowo opiera się na przekazach kulturowych.

Już dwuletnie dzieci potrafią prawidłowo połączyć mimikę sześciu podstawowych emocji z odpowiednimi określeniami, choć same nie są w stanie tych określeń wypowiadać. Rozumieją też, jaka sytuacja najprawdopodobniej towarzyszyć będzie danej emocji. Z kolei czterolatki potrafią wskazywać te rodzaje sytuacji, które idą w parze z określonymi prostymi zespołami emocji. Niemal bezbłędnie odczytują wyrazy twarzy odpowiadające podstawowym emocjom. Niewielkie błędy popełniają przy odczytywaniu emocji negatywnych. Bezbłędne wnioskowanie z wyrazów mimicznych o emocjach charakterystyczne jest dla pięcio- i sześciolatków. Co więcej, dzieci w tym wieku znają różne czynniki wpływające na emocje doświadczane przez siebie i przez innych. Te naturalne umiejętności mogą ulec zaburzeniu wtedy, gdy dzieci są molestowane fizycznie, psychicznie czy seksualnie. Określa się je mianem „dzieci z problemami emocjonalnymi”, co oznacza, że mają trudności (lub wręcz tego nie potrafią) ze zrozumieniem powiązań pomiędzy wyrazem twarzy a emocją, z wyrażaniem za pomocą mimiki swoich emocji i z rozpoznawaniem innych sposobów ekspresji emocji.

Zasada 3: Nazywam, więc jestem.


Zdolność do opisu emocji, w tym ekspresji mimicznej i pantomimicznej, za pomocą określeń wspólnych kulturowo lub charakterystycznych dla danej subkultury.

Pierwsze dotyczące emocji słowa dzieci wypowiadają około 20. miesiąca życia. Zasób słownictwa odnoszącego się do emocji zwiększa się w ciągu następnego roku. Do dziesięciu najwcześniej przyswajanych przez dzieci słów zaliczono: śpiący, głodny, dobry, szczęśliwy, czysty, zmęczony, smutny, przestraszony, zajęty, cichy. Natomiast w dziesiątce słów przyswajanych najpóźniej znalazły się: rozśmieszany, zagrożony, znużony, odrzucony, beztroski, nieskrępowany, zazdrosny, napięty, dominujący, pobudzony. Już dzieci w wieku 3-4 lat bardzo dobrze rozumieją słowa z zestawu 125 określeń odnoszących się do emocji najczęściej występujących w tej grupie wiekowej, a także z niezwykłą trafnością posługują się słownictwem używanym w ich społeczności na określanie emocji. Naturalna kompetencja, którą posiadamy jako dzieci, z czasem ulega zaburzeniu i stajemy się nie tylko analfabetami funkcjonalnymi, ale też emocjonalnymi, czyli aleksytymikami.

Zasada 4: Widzę i rozumiem innych, więc jestem.

Zdolność do akceptacji tego, że można wpływać na stan emocjonalny drugiej osoby, co oznacza świadome wykorzystywanie w tym celu strategii autoprezentacyjnych.

Dzieci w wieku przedszkolnym mają świadomość tego, że mogą odegrać pewną rolę w zmianie czyjegoś stanu emocjonalnego, choć nie potrafią jeszcze wyjaśnić, dlaczego pragną tej zmiany. Umieją jednak kierować własną ekspresją tak, aby uzyskać zamierzony cel. Duże znaczenie w kształtowaniu poczucia własnego sprawstwa ma uświadomienie sobie, że wy...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy