Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ja i mój rozwój , Wstęp

7 grudnia 2016

Kurs wzajemnego zrozumienia

63

W czasach, gdy tak wiele mamy możliwości wymiany myśli, idei, zwykłego powiedzenia innym, co nas dręczy, co przeszkadza, co zwyczajnie boli – coraz trudniej jest nam się wzajemnie zrozumieć i... porozumieć. Dlaczego?

„Mieszkańcy całej ziemi mieli jedną mowę, czyli jednakowe słowa. (...) Rzekli: «Chodźcie, zbudujemy sobie miasto i wieżę, której wierzchołek będzie sięgał nieba, i w ten sposób uczynimy sobie znak, abyśmy się nie rozproszyli po całej ziemi». A Pan zstąpił z nieba, by zobaczyć to miasto i wieżę, które budowali ludzie, i rzekł: «Są oni jednym ludem i wszyscy mają jedną mowę, i to jest przyczyną, że zaczęli budować. A zatem w przyszłości nic nie będzie dla nich niemożliwe, cokolwiek zamierzą uczynić. Zejdźmy więc i pomieszajmy tam ich język, aby jeden nie rozumiał drugiego!»”. W ten sposób Pan rozproszył ich stamtąd po całej powierzchni ziemi, i tak nie dokończyli budowy tego miasta”.

POLECAMY

Tak głosi starotestamentowa Księga Rodzaju. Według niej mamy pomieszane języki. Wola Stwórcy odebrała nam możliwość porozumienia i zjednoczenia się. Za nic nie możemy się dogadać: zamiast tego wciąż się podejrzewamy, kłócimy, obrażamy. Choć znamy języki innych narodów – nie rozumiemy ich przedstawicieli. Choć znamy słowa i gramatykę języka rodzimego – nie potrafimy pojąć, czego chcą od nas bliscy w domu, znajomi w biurze, obcy na ulicy. Jesteśmy razem – a rozproszeni. W grupie – a samotni i wyalienowani.

Psychologowie od lat badają ten fenomen. Szukają barier, przyczyn nieporozumień, ale i czegoś, co nasze pomieszane języki łączy, co nas spaja. „Przez 10 lat nasz zespół podróżował po świecie, ucząc się różnych języków i «podsłuchując» rozmowy. Analiza zebranych danych pokazała, że ludzki język ma strukturę, która przekracza gramatykę oraz wychodzi poza słowa, których używamy, i kolejność, w jakiej zestawiamy rzeczowniki i czasowniki. Konwersacyjna «infrastruktura» jest taka sama we wszystkich kulturach – znajdujemy ją wszędzie, od pól ryżowych w Laosie po islandzkie fiordy” – piszą Mark Dingemanse i Nick J. Enfield w artykule „Język światowy, czyli co nam zostało z wieży Babel” (s. 6). I wyliczają komponenty tej „infrastruktury”, które są identyczne dla wszystkich ludzi na ziemi. Podobny wydźwięk...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy