Dołącz do czytelników
Brak wyników

Mózg i umysł , Laboratorium

19 września 2016

Co sprzyja twórczości?

71

Twórczość drzemie w nas wszystkich, ale nie każde środowisko pracy jej sprzyja. Co pomoże ją obudzić, a co bywa jej zdecydowanym wrogiem?

Po trudnym i wymagającym trzyetapowym procesie selekcji Anna wreszcie dostała pracę w upragnionym miejscu – znanej międzynarodowej firmie. Miała nadzieję na pełnię nowych, interesujących doświadczeń oraz zadania, w których będzie mogła wykazać się samodzielnością i kreatywnością. Oczami wyobraźni widziała już każdy szczebel swojej przyszłej kariery...

POLECAMY

Niestety, marzenia szybko musiała skonfrontować z twardą rzeczywistością. Od przełożonego, przez którego czuła się stale kontrolowana, otrzymywała ściśle sprecyzowane polecenia i nie mogła decydować o tym, w jaki sposób wykonać konkretne zadanie. Natłok obowiązków i presja czasu sprawiały, że w firmie nie było miejsca na generowanie nowych pomysłów. Anna czuła, że jest tylko trybikiem w wielkiej machinie i nie ma żadnego realnego wpływu na przebieg swojej pracy. Mimo wielkiego prestiżu, jakim cieszyła się organizacja, zrezygnowała z pracy. Zwolniła się. Dziś pracuje w mniejszej, nie tak renomowanej firmie. Zarobki są niższe, ale satysfakcji z pracy nie da się wycenić. Inicjatywa pracowników jest nagradzana, choć oczywiście nie wszystkie nowe pomysły udaje się zrealizować. Co więcej, zespół wspólnie omawia i podejmuje ważne decyzje. Anna, która w poprzedniej firmie czuła, że z każdym miesiącem pracuje coraz mniej wydajnie, dziś jest chwalona za efektywność i oryginalne, świeże spojrzenie na problemy.

Dlaczego jabłoń rodzi jabłka
„Badanie twórczości poprzez skupienie się jedynie na jednostce jest jak próba zrozumienia zagadnienia »dlaczego jabłoń daje jabłka?«, patrząc tylko na drzewo, a ignorując słońce i ziemię, które wspierają jej życie” – pisał słynny węgierski psycholog Mihály Csikszentmihályi. W ten metaforyczny sposób próbował wyjaśnić, że o tym, czy efekty naszej pracy będą twórcze, w ogromnym stopniu decyduje nie tylko nasza osobowość, ale i środowisko.

Choć twórczość przez niektórych badaczy nadal jest uważana za cechę wrodzoną, właściwą tylko nielicznym, wybitnym jednostkom, coraz popularniejsze staje się podejście, zgodnie z którym twórczy jest każdy, choć oczywiście w różnym stopniu. Według naukowców nad rozwojem własnego potencjału możemy jednak skutecznie pracować, specjaliści mówią nawet o zarządzaniu kreatywnością.

Jak twierdzi dr Robert Epstein, psycholog z Harvard University, nie ma żadnych dowodów na to, że dana osoba może być bardziej kreatywna od innej, bowiem zdolność ta drzemie w każdym z nas. Jednak aby ją w sobie obudzić, potrzebujemy odpowiednich bodźców z otoczenia. Jak pielęgnować jabłoń i jakie warunki jej stworzyć, aby cieszyć się potem smakiem owoców? Jaki klimat sprzyja twórczym zachowaniom w pracy?

Przepis na twórczy klimat
Na pytanie o związek między klimatem w organizacji a twórczymi zachowaniami pracowników w kompleksowy sposób odpowiedzieli amerykańscy badacze – dr Samuel Hunter z University of Oklahoma, Katrina E. Bedell i dr Michael Mumford z University of Georgia. Analizując wyniki aż 42 badań dotyczących tej problematyki, wyodrębnili 14 czynników, które mogą mieć kluczowe znaczenie dla twórczości. Wśród nich były: autonomia – wolność i swoboda w realizacji swoich zadań oraz możliwość podejmowania ryzyka.

– Twórczości, niezależnie od kontekstu społecznego, najbardziej sprzyjają: otwartość otoczenia na to, że nie wszystko musi być takie, jak zawsze było, przyzwolenie na popełnianie błędów, na samodzielne poszukiwanie, duża doza zaufania – tłumaczy dr Joanna Kwaśniewska, psycholog ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej.

Jak wynika z badań naukowców, to od struktury organizacyjnej firmy, a także od stylu zarządzania przez przełożonych w dużej mierze zależy, jaki klimat będzie panował w miejscu pracy. – Szef, który stale kontroluje, monitorując nie tylko wyniki, ale także sposób wykonywania zadania, to najlepsza metoda na stłumienie jakichkolwiek przejawów kreatywności podwładnych – wyjaśnia psycholog dr Jing Zhou z Jones Graduate School of Management.

Kolejnym ważnym dla rozwoju kreatywności czynnikiem jest dobra współpraca w organizacji, pozytywne, otwarte relacje między współpracownikami i wewnętrzna integracja, która pozwala na swobodny przepływ informacji. Kontakt z innymi powinien być źródłem inspiracji, okazją do intelektualnej stymulacji, do wymiany myśli i poglądów. Najpopularniejszą wersją takiej wspólnej wymiany jest tzw. burza mózgów. Metoda ta może dostarczyć świeżych i kreatywnych pomysłów. Ale są i jej krytycy. Ostatnie badania naukowców z University of Texas dowodzą, że najlepiej przeprowadzać ją... w formie pisemnej. Jak twierdzą bowiem psychologowie, członkowie grupy w kontakcie twarzą w twarz nieczęsto dzielą się swoimi pomysłami w obawie przed odrzuceniem. Lepiej, gdy pracownik pisze na kartce swój pomysł czy propozycję rozwiązania problemu, a kolejny dopisuje do niej następną. W ten sposób można udoskonalać i rozwijać wcześniejsze koncepcje, a wynik jest owocem pracy całej grupy. Taką burzę mózgów można także przeprowadzić za pomocą poczty mailowej.

Dla osiągnięcia twórczych efektów, oprócz swobody, autonomii i efektywnej komunikacji, kluczowy będzie też rodzaj wykonywanych obowiązków, a zwłaszcza to, jak je subiektywnie postrzegamy. Kreatywności sprzyja realizacja zadań stanowiących wyzwanie, o dostosowanym do naszych kompetencji poziomie trudności, takich, które uważamy za interesujące i złożone. Niszczy ją natomiast nuda, rutyna lub przeciążenie nadmiarem poleceń.

Wreszcie czynnikiem o dużym znaczeniu dla naszej kreatywności, który z pewnością towarzyszy też innym z wcześniej omawianych, są pozytywne emocje. Wiele badań przeprowadzonych przez prof. Alice M. Isen z Cornell University wykazało, że pozytywny nastrój ma zbawienny wpływ na twórczość pracowników. – Szczęśliwe osoby są zwykle obdarzone większą elastycznością poznawczą, częściej generują nowe pomysły i wytrwale dążą do realizacji swoich zadań – wyjaśnia badaczka. Potwierdzają to tezy innej psycholog, dr Karen Gasper z Penn State University, według której smutek powoduje, że ludzie są bardziej powściągliwi i ostrożni – obawiają się po prostu popełnienia błędów. Pesymizm zaś zupełnie hamuje twórczy potencjał.

Zabójcy kreatywności
W jakim środowisku kreatywne impulsy nie będą miały szansy na przeistoczenie się w nowe, wartościowe pomysły? Dr Teresa Amabile z Harvard University przez ponad dwie dekady sprawdzała, co jest wrogiem twórczości w pracy. Jako pierwszy spośród najbardziej niesprzyjających czynników badaczka wymienia wspomniany już wcześniej brak autonomii (patrz aplikacja obok). Jak wyjaśnia, ludzie muszą mieć choć elementarne poczucie, że to od nich zależy, jak będą wyglądały efekty ich pracy. Doskonałą receptą na wzbudzenie takiego poczucia może być zasada 20 procent, obowiązująca w firmie Google i respektowana we wszystkich jej biurach na całym świecie.

Polega ona na tym, że dobrze ocenianym przez przełożonych pracownikom pozwala się przeznaczyć jeden dzień w tygodniu na pracę nad projektem niezwiązanym bezpośrednio z ich rutynowymi zadaniami. Dzięki temu piątą część cennego czasu mogą oni spędzić, wykazując się pomysłowością i samodzielnością. Co więcej, korzyści płynące z praktykowania tej zasady to nie tylko satysfakcja – dzięki rozwiązaniu powstało wiele innowacyjnych projektów, z których firma stale korzysta.
Według dr Amabile kreatywności zagraża także presja czasu, bowiem osoby pr...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy