Dołącz do czytelników
Brak wyników

Mózg i umysł , Laboratorium

14 grudnia 2015

Jak to rozwiązać?

73

Każdego dnia zmagamy się z różnymi problemami i zadaniami. Najnowsze międzynarodowe badania PISA pokazują, jak współcześni nastolatkowie radzą sobie z ich rozwiązywaniem i w którym kraju młodzi ludzie osiągają najlepsze rezultaty.

Czy współczesna młodzież rzeczywiście nie grzeszy mądrością, jak wielu z nas uważa? Opublikowane w kwietniu tego roku badania PISA (Programme for International Student Assessment), czyli Programu Międzynarodowej Oceny Umiejętności Uczniów, przynajmniej częściowo burzą ten stereotyp. Najlepsze rezultaty w rozwiązywaniu codziennych problemów uzyskują uczniowie z Azji – Singapuru, Korei Południowej i Japonii. Tuż za nimi plasują się młodzi Kanadyjczycy i Finowie. Z kolei uczniowie z Polski plasują się poniżej średniej krajów OECD (Organization for Economic Cooperation and Development – Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju).

POLECAMY

Co dokładnie potrafi, a z czym nie radzi sobie nasza młodzież? W badaniu zorganizowanym przez OECD w grudniu 2013 roku, piętnastolatkowie z 44 krajów na świecie zmagali się z zadaniami w liczeniu, czytaniu i naukach przyrodniczych. Najnowszy test miał natomiast pokazać, jak młodzi ludzie radzą sobie z rozwiązywaniem praktycznych problemów, na potrzeby badania symulowanych komputerowo. W swoich zmaganiach uczniowie, przykładowo, obsługiwali automat biletowy czy regulowali klimatyzację w pomieszczeniu.

Znajomość matematyki i nauk przyrodniczych, umiejętność czytania są ze sobą powiązane – dobrzy matematycy z reguły dobrze wypadają także w pozostałych dziedzinach. Natomiast kompetencje do rozwiązywania problemów są trudne do przewidzenia na podstawie poziomu wiedzy w tych obszarach. Co więcej, chłopcy bez trudu prześcigają dziewczęta w praktycznych zmaganiach, zaś dziewczynki przodują w testach z wiedzy szkolnej. Naukowcy wyjaśniają, że w przypadku rozwiązywania praktycznych problemów wiedza książkowa ma stosunkowo niewielkie znaczenie. Dużo ważniejsze jest to, by młodzi ludzie nie bali się podążać nieprzetartymi ścieżkami i nie zrażali się niepowodzeniami. Taka gotowość do podejmowania ryzyka jest bardziej charakterystyczna dla chłopców.

„Praktyczny problem”, czyli co?
Wyobraźmy sobie, że sprawiliśmy sobie nowy odtwarzacz MP3. Muzykę z komputera szybko możemy przesłać na odtwarzacz, jednak na nowym urządzeniu zapisuje się ona w przypadkowej kolejności, jest nieposortowana. Choć sprzęt posiada wyszukany program porządkujący pliki, instrukcja gdzieś się zapodziała. Co więc robimy? Może tak długo przeszukujemy menu, aż znajdziemy sposób, by tematycznie posegregować muzykę? Jeśli przeszperaliśmy funkcje specjalne i wiemy, że odtwarzacz proponuje na każdą porę dnia inną muzykę, jesteśmy u celu. Gratulacje! Nie dość, że pokonaliśmy stojącą na naszej drodze przeszkodę, to wiemy także, jakim zadaniom stawiało czoła 500 tysięcy uczniów z 70 państw na świecie podczas badań PISA. Sprawności badane w tym teście określa się mianem kompetencji interaktywnego rozwiązywania problemów.

„Problemy powstają wówczas, gdy nie wiemy, co dalej robić. W takiej sytuacji staramy się pokonać napotkaną przeszkodę poprzez zastanawianie się” – wyjaśnia Joachim Funke, profesor psychologii ogólnej na Universität Heidelberg. I co ważne szczególnie w dzisiejszych czasach: „Złożoność problemów i ich liczba wzrasta. Napotykamy je, gdy rozważamy kwestię zmian klimatycznych, próbujemy zrozumieć nową reformę zdrowia czy nowinki technologiczne”.

Poprzez umysłowe manewry każdego dnia pozbywamy się takich trudności. Kiedy jesteśmy po raz pierwszy w miejskiej bibliotece i okazuje się, że rzeczy osobiste należy zamknąć w osobnej szafce, a nie mamy drobnych, musimy szybko wymyślić, jak rozmienić pieniądze. Może udamy się do pobliskiej kawiarni? A co, jeśli będzie zamknięta? Może zapytamy przechodnia? A jeżeli nie ma nikogo w pobliżu? To może poprosimy o przechowanie torebki panią bibliotekarkę?
Rozmaite problemy wymagają różnych, częściowo niecodziennych środków do ich rozwiązania. Na rysunku powyżej znajduje się jedno z takich zadań. Spróbuj połączyć wszystkie dziewięć punktów za pomocą czterech linii, bez odrywania długopisu od kartki.

To zadanie możemy rozwiązać tylko wtedy, gdy kreślone przez nas linie wyjdą poza granice kwadratu. „Zagadka dziewięciu punktów” jest prostym przykładem na to, jak ważne jest wyjście poza ramy, utarte schematy.
„Jedną ze strategii myślenia pomagających nam rozwiązywać problemy jest wyobraźnia” – komentuje Funke. „Można wtedy pomyśleć o tym, co mogłoby się wydarzyć”.

Pomocne może okazać się wyobrażenie sobie tego, co może rozwinąć się z obecnej sytuacji wyjściowej. Warto stworzyć kilka potencjalnych rozwiązań, poszerzyć perspektywę. Przydatna bywa wówczas wizualizacja celu oraz stanu obecnego i oczekiwanego.

Pierwszy test PISA odbył się w 2003 roku. Wówczas uczniowie otrzymywali obrazki, na których znajdował się schematyczny rysunek zepsutej pompki rowerowej wraz z instrukcją obsługi. W jaki sposób można naprawić pompkę? Przede wszystkim należy zrozumieć, w jaki sposób działa przyrząd i na czym polega usterka. Następnie tworzymy mentalny obraz całości, opracowujemy możliwe rozwiązanie i wypróbowujemy je. Cały proces jest stale kontrolowany przez nasz umysł i w razie potrzeby modyfikowany i powtarzany.

Ci, którzy posiadają w domu podobny model pompki, łatwiej poradzą sobie z rozwiązaniem tego zadania. Z kolei osoby, które po raz pierwszy widzą taki przyrząd, na początku muszą przyswoić sobie wiedzę na jego temat, żeby prawidłowo się nim posługiwać. Nabycie i zastosowanie wiedzy to jedna strona związana z rozwiązywaniem problemów. Druga strona to intuicja i pewność siebie w pokonywaniu napotykanych trudności.

Kompleksowość ograniczona
„Zadania w teście PISA są raczej prostymi problemami” – przyznaje Funke. „Nie odzwierciedlają tej kompleksowości trudności, których doświadczamy w rzeczywistości”. W przypadku zmian klimatycznych trudno byłoby ująć cały problem w wirtualnym zadaniu. Jaki jest zakres stopniowego wzrostu temperatury? Jaki wpływ ma podnoszenie się poziomu morza o kilka centymetrów? I czy człowiek doprowadzający do nadmiernej emisji gazów cieplarnianych jest za to odpowiedzialny? Tych kwestii nie sposób ująć w symulacji.

To właśnie jest cecha złożonych problemów: efekt połączenia wielu czynników pozostaje wręcz nieprzewidywalny, a nawet niewielkie interwencje mogą zmienić i zmodyfikować całość w sposób nieodwracalny.

Nowe technologie coraz częściej stanowią takie skomplikowane, złożone systemy. To stwarza kolejne problemy – jeśli technika zawodzi, trudno samodzielnie naprawić problem.

50 lat temu zepsuty pasek klinowy w samochodzie można było zreperować za pomocą prostej, nylonowej pończochy. Dz...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy