Dołącz do czytelników
Brak wyników

Trening psychologiczny

22 czerwca 2022

NR 7 (Lipiec 2022)

Jak polubić swoje ciało dzięki samowspółczuciu

0 513

Czasem trudno nam zaakceptować swoje ciało. Niejednokrotnie patrzymy na nie przez pryzmat oczekiwań, żądań, rozczarowań i pretensji. Jak polubić swoje ciało, nawet jeśli nie jest ono idealne albo właśnie szczególnie wtedy, kiedy brakuje mu wiele do doskonałości? W jaki sposób przerwać błędne koło wrogiego myślenia o swoim wyglądzie? Kluczem może być samowspółczucie.

„Nie pokażę się bez makijażu”, „Jestem za gruby”, „Źle wyglądam”, „Nie mogę patrzeć na swój brzuch”. Jak często wypowiadamy w myślach lub na głos podobne zdania o sobie? Niestety, większość ludzi jest bardzo krytyczna w ocenie własnego ciała i wyglądu. Niejednokrotnie postrzegamy swoje ciało przedmiotowo, jako coś odrębnego od nas, co sprawia problemy i wymaga nieustannej poprawy. Uczymy się koncentrowania na tym, czego nie lubimy w swoim ciele i co nie podoba się nam w naszym wyglądzie. Tymczasem ciało jest istotnym aspektem każdego z nas i to, w jaki sposób je traktujemy, często jest odbiciem tego, jaki mamy stosunek do samych siebie. Jak się można domyślić, krytyczne traktowanie siebie i swojego ciała nie wpływa dobrze na nasz nastrój, codzienne funkcjonowanie i relacje z innymi.

Życzliwość dla siebie

Polubienie swojego ciała i wyglądu nie jest równoznaczne z tym, żeby zrezygnować ze swoich aspiracji i celów związanych chociażby z dążeniem do określonej sylwetki, kondycji czy lepszego zdrowia. Chodzi raczej o to, żeby spojrzeć na siebie w realny sposób, ale z życzliwością, wyrozumiałością i szacunkiem, aby spróbować dostrzec możliwości swojego ciała i jego zasoby, ale również to, jaką przeszło historię. Dążymy wówczas do tego, aby czuć się dobrze ze sobą i w swoim ciele, zamiast borykać się z myślami, czy nasze ciało wygląda tak, „jak powinno” albo tak, jak oczekują inni. 
 

POLECAMY

Na samowspółczucie składają się trzy główne elementy: 
  1. Życzliwość i wyrozumiałość wobec samego siebie (ang. self-kindness) – oznacza okazywanie sobie ciepła w obliczu niepowodzeń zamiast osądzania i krytykowania. 
  2. Uważność (ang. mindfulness) – to refleksyjna świadomość własnych życiowych doświadczeń, uświadamianie sobie różnych bolesnych myśli i emocji, ale bez nadmiernego identyfikowania się z nimi i pogrążania się w nich.
  3. Wspólne człowieczeństwo (ang. common humanity) – czyli postrzeganie własnych doświadczeń i trudności jako wspólnych również innym ludziom. Pozwala to na budowanie poczucia więzi z innymi ludźmi zamiast izolowania się i wstydu.

 

Pomocne w budowaniu takiego życzliwego podejścia jest samowspółczucie, które polega na umiejętnym dbaniu o siebie. Samowspółczucie to mądre zaopiekowanie się samym sobą oraz spojrzenie na swoje niedoskonałości i trudności w ciepły, przyjacielski sposób. To również świadomość faktu, że wszyscy ludzie przechodzą w swoim życiu przez te same etapy, doświadczają podobnych trudności, wątpliwości, rozczarowań, zmagają się z chorobami i różnymi stratami. Samowspółczucie to zwracanie się do samego siebie w taki sposób, w jaki traktujemy najbliższe nam osoby. W trakcie doświadczania trudnych sytuacji i bolesnych emocji najprostszym sposobem praktykowania współczucia wobec siebie jest zadawanie sobie pytania: Jak potraktowałbyś swojego najdroższego przyjaciela, gdyby znajdował się w sytuacji podobnej do Twojej? Co wówczas czułbyś do swojego przyjaciela? Co chciałbyś mu powiedzieć? Co mógłbyś zrobić Samowspółczucie to właśnie traktowanie siebie w podobny sposób, w jaki chcielibyśmy odnieść się do osób, na których nam bardzo zależy i którym życzymy jak najlepiej.
 

Warto wiedzieć 

Współczucie cielesne (ang. body compassion) – podejście, w którym na wygląd, ciało, zdrowie i sprawność fizyczną patrzy się z akceptacją, dobrocią i świadomością zwykłego człowieczeństwa. To postawa pozwalająca na adekwatne postrzeganie swojego ciała, mądre dbanie o nie oraz dostrzeganie jego aktualnych stanów i potrzeb.

Współczucie dla ciała

Co wspólnego mają ze sobą samowspółczucie i to, jak czujemy się w swoim ciele? Jak już wspomniałam, samowspółczucie to łagodniejsze podejście do siebie w trudnych momentach, w sytuacjach doświadczania stresu, nieprzyjemnych emocji i cierpienia. A niezadowolenie ze swojego ciała i lęk przed tym, jak inni ocenią nasz wygląd, są często jednymi z głównych powodów przysparzających nam bólu i cierpienia. 

Dlatego też w 2017 r. badacze – Jennifer K. Altman, Lauren A. Zimmaro i Janet Woodruff-Borden – zaproponowali koncepcję, którą nazwali współczuciem dla ciała albo inaczej współczuciem cielesnym (ang. body compassion). Jest to perspektywa spojrzenia na wygląd, ciało, zdrowie i sprawność fizyczną z uważną akceptacją, dobrocią i świadomością zwykłego człowieczeństwa. W praktyce jest to zatem podejście, które zaprasza do wyrozumiałości dla swojego ciała pomimo jego niedoskonałości i niedomagań, których na przestrzeni życia doświadcza każdy z nas. Samowspółczucie w kontekście własnego ciała i wyglądu jest więc zdrową i zrównoważoną postawą, pozwalającą na adekwatne postrzeganie swojego ciała, mądre dbanie o nie oraz dostrzeganie jego aktualnych stanów i potrzeb.

Zaproponowana koncepcja współczucia dla ciała, podobnie jak podejście samowspółczucia, składa się z trzech komponentów: 

  1. Defuzja – to proces psychologiczny, który polega na nietraktowaniu swoich myśli zbyt dosłownie. Pociąga to za sobą zgodę, aby różne myśli przychodziły i odchodziły, zauważamy je, ale za nimi nie podążamy. W odniesieniu do ciała defuzja oznacza umiejętność doświadczania własnego ciała z pozycji obserwatora. W praktyce wyraża się to w mniejszym przywiązaniu do ocen (własnych lub innych) własnego ciała jako odzwierciedlających „prawdę” o tym, kim jesteśmy. 
    Przykład defuzji w odniesieniu do ciała: „Zdarzają się dni, podczas których czuję się źle w swoim ciele. Staram się wówczas tym nie zamartwiać i nie wpadać w błędne koło przypominania sobie wszystkich innych rzeczy, z których jestem niezadowolony w swoim życiu”.
  2. Wspólne człowieczeństwo – to uznanie, że wszyscy ludzie przeżywają podobne doświadczenia nieodłącznie związane z byciem istotą cielesną. Nasze ciało zmienia się z wiekiem, na różnych etapach życia chorujemy, tracimy lub przybieramy na wadze, przybywa nam siwych włosów, robią nam się zmarszczki, zyskujemy blizny. Zdarza się, że z powodu wyglądu czy możliwości swojego ciała czujemy się w różnych sytuacjach nieadekwatnie. Ciało może być źródłem wielu przyjemności, ale też cierpienia.
    Przykład wspólnego człowieczeństwa w odniesieniu do ciała: „Kiedy nie jestem zadowolony z jakiejś części mojego ciała, staram się sobie przypomnieć, że większość ludzi czuje się podobnie od czasu do czasu”.
  3. Akceptacja – to celowe podążanie w kierunku przyjęcia swojego wyglądu, stanu zdrowia i możliwości organizmu dokładnie w takiej formie, w jakiej istnieją w chwili obecnej. Akceptacja własnego ciała nie oznacza biernej rezygnacji z rozwoju i zdrowego trybu życia. Jest raczej aktywną próbą dopasowania zdrowego, służącego nam stylu życia do w...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy