Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wstęp

4 listopada 2015

GRA O ŻYCIE DO KOŃCA

65

Dlaczego ludzie odbierają sobie życie? Czy myśl o samobójstwie może być pociechą? Jakie są sygnały, że ktoś zamierza odebrać sobie życie? Co można wtedy zrobić? O przyczynach samobójstw mówi prof. dr hab. Barbara Pilecka. Profesor Pilecka pracuje w Instytucie Psychologii Stosowanej UJ. Napisała m.in. „Wybrane problemy samobójstw młodzieży”, „Osobowościowe korelaty prób samobójczych u młodzieży”.

Dorota Krzemionka-Brózda:Czy samobójca to ktoś, kto stracił nadzieję?
Barbara Pilecka: – Aaron Beck uważa, że najważniejszym czynnikiem poprzedzającym zamach na własne życie jest utrata nadziei. Nawet głęboka rozpacz, ale powiązana z nadzieją, zapobiega samobójczym zamachom.

Wszyscy przeżywamy trudne chwile, ale znajdujemy inne rozwiązania. Czym charakteryzują się ci, którzy odbierają sobie życie?
– U tych osób znamienna jest sztywność poznawcza, tunelowe widzenie, które polega na tym, że nie widzi się innych rozwiązań, żadnej alternatywy. Towarzyszy temu tendencja do spostrzegania świata w dwóch barwach, tylko w czarnej lub białej. Powiązania między autodestrukcją i tunelowym widzeniem dostrzegano już u dzieci. Dlatego w krajach zachodnich już w przedszkolach uczy się dzieci, że należy dostrzegać różne rozwiązania jakiegoś trudnego problemu. Drugim ważnym czynnikiem, zdaniem Ringela, są tendencje autodestrukcyjne, które rodzą się na pożywce tłumionej agresji. Według Freuda, tłumiona agresja prowadzi do depresji, a ta z kolei do tendencji autodestrukcyjnych. Nad tłumioną agresją tracimy kontrolę, dochodzi do wybuchu w postaci samobójstwa lub zabójstwa. Jestem przekonana, że w każdym z nas ścierają się dwie siły: do rozwoju i do autodestrukcji.

Autodestrukcja może przyjmować różne postacie, czy jest różnica jakościowa między tymi, którzy palą, ryzykownie jeżdżą a tymi, którzy popełniają samobójstwo?
– To jest kontinuum, pośrednia autodestrukcja może łatwo zamienić się w bezpośrednią. Różnicuje je czas i świadomość. Freud twierdził, że każdy z nas przyspiesza własną śmierć, w taki czy inny sposób. Pośrednią autodestrukcję można traktować jako swoisty mechanizm obronny, sposób uciszenia bólu psychicznego i niepokoju. Myśl o samobójstwie, jak mówił Nietsche – bywa dla niektórych osób pociechą, że jeśli ich życie stanie się nie do zniesienia, mają takie wyjście. Autodestrukcja może stać się nawykiem jak nadużywanie alkoholu. Narkomani i alkoholicy stanowią grupę zwiększonego ryzyka popełnienia samobójstw wymienioną przez Światową Organizację Zdrowia. Te pośrednie formy autodestrukcji mogą się przekształcić w bezpośrednie.

A zatem rozciągnięte w czasie i nieświadome zabijanie się „na raty” przybiera postać świadomej – pytanie, na ile świadomej – decyzji?
– Decyzja jest świadoma, ale motywacja nieświadoma. Menninger twierdził, że pragnienie śmierci jest tylko hipotezą. Do końca życia toczy się walka pomiędzy siłami autodestrukcyjnymi a instynktem samozachowawczym. Bardziej przeważa pragnienie zabicia czy zranienia kogoś poprzez swoją śmierć. Jak mówił Freud, nie zabija siebie nikt, kto uprzednio nie pragnął zabić kogoś innego lub przynajmniej nie życzył mu śmierci. Koncepcja agresji najlepiej ujawnia się samobójstwach poszerzonych – gdy samobójca pociąga za sobą innych.

Co jest najczęściej bezpośrednim powodem samobójstwa?
– Ten ostatni motyw jest kroplą, która przelewa kielich, dlatego nie jest tak ważny. Najważniejsze jest, że człowiek czuje się jak w pułapce, zawsze jest w to uwikłany jakiś drugi człowiek i zawsze przyświeca samobójcy myśl, że ten drugi będzie cierpiał.

Kiedy kształtują się te tendencje?
– Głęboko wierzę, że jak mówił Ringel, zasadnicza postawa do życia kształtuje się w pierwszych latach życia i w dużej mierze zależy od rodziców. To oni mogą ukształtować postawę akceptacji lub też odrzucenia życia. Suicydolog amerykański Farberow twierdzi, że można nawet wyhodować samobójcę.

Jak zatem, paradoksalnie, można wychować samobójcę?
– Stawiając dziecku bardzo wysokie wymagania, które są niewspółmierne do jego możliwości i stale okazywać niezadowolenie. Często słyszę: „Jak nie zdasz matury, to co my zrobimy?”. Znam przypadek matki, której dziecko miało podejrzenie nowotworu. Matka powiedziała, że widać Pan Bóg wie, co robi, że zabiera mi dziecko, bo córka całymi dniami kuje, a ma same tróje.

Jakie są inne uwarunkowania tendencji samobójczych?
– Są różne grupy uwarunkowań. Jedna to uzależnienia i towarzyszące im zaburzenia osobowości. Innym czynnikiem jest depresja pozbawiona nadziei. W głębokiej depresji jednak ludzie nie są zdolni do samobójstwa, dopiero gdy wychodzą z depresji, pojawia się lęk, że to się powtórzy, a osoba zdobywa dość energii, żeby przeprowadzić plan samobójczy. Można też mówić o niedojrzałej osobowości, która charakteryzuje się zmiennością nastrojów i niskim poziomem tolerancji na stres. Do samobójstwa predysponuje też osobowość borderline – z pogranicza. To typ zaburzeń osobowości, który charakteryzuje się uczuciem pustki i nudy, pojawiają się okresy złości, niepokoju, depresji, nieumiejętność kontrolowania gniewu, trudności z tożsamością, np. w określeniu własnych preferencji seksualnych i tendencja do spostrzegania ludzi w dwóch wymiarach: albo ktoś jest wspaniały albo dno. Towarzyszy temu duży lęk przed odrzuceniem, realnym albo urojonym.

Kto, w jakich okresach życia, częściej popełnia samobójstwo?
– Wśród młodych dziewcząt w okresie dorastania częściej zdarza się samobójstwo usiłowane, a starsi mężczyźni, zwłaszcza cierpiący na jakieś choroby, częściej popełniają samobójstwo dokonane. Według WHO w grupie podwyższonego ryzyka są młodzi mężczyźni. Wzrasta bowiem bezrobocie, a dla mężczyzn praca jest większą wartością niż dla kobiet. Mężczyźni też mniej skłonni są do korzystania z porad terap...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy