Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ja i mój rozwój , Praktycznie

11 kwietnia 2019

Geny i ich warianty

83

Naukowcy odkrywają coraz więcej genów, które wpływają na osobowość. Między innymi gen sprzyjający temu, że Latynosi mają „gorące głowy”. Ma go co drugi Latynos i tylko... co piąty Europejczyk.

Kilka dni po zapłodnieniu zarodek składa się z zaledwie kilku komórek. Nie jest on właściwie jeszcze dzieckiem. To embrion. Jednak ten embrion zawiera w sobie wszystkie informacje o przyszłym organizmie: poczynając od tych dotyczących postury i budowy ciała, przez kolor włosów, kształt nosa i zębów, aż po tendencje do określonych zachowań. Wszystko to zapisane jest w materiale genetycznym.

POLECAMY

W przyszłości informacje te, uzupełnione o doświadczenia z okresu ciąży, porodu i wczesnego dzieciństwa, określą zachowanie dziecka w nowym otoczeniu, będą warunkować sposób, w jaki będzie ono reagować na wszystko, co się wokół niego dzieje. Czy jednak przed przyjściem dziecka na świat możemy cokolwiek powiedzieć o jego osobowości, o określonych tendencjach do pewnych zachowań? W jaki sposób geny wpływają na przeżycia emocjonalne oraz zachowania społeczne i moralne w pierwszych i kolejnych latach życia?

Miks genów

W szczególnych sytuacjach, np. wymagających wyostrzonej uwagi, wzmożonej motywacji, empatii czy niepokoju, praca naszego mózgu modulowana jest przez neuroprzekaźniki. Najważniejsze z nich to noradrenalina, dopamina i serotonina. To właśnie dzięki tym substancjom doskonale pamiętamy atak terrorystyczny na World Trade Center, ale także drogę do piekarni, w której bladym świtem możemy zaopatrzyć się w świeże pieczywo.

Receptory neuroprzekaźników zbudowane są z białek, których powstawanie aktywowane jest przez określone geny. Wiele genów, także te odpowiedzialne za białka receptorowe, występuje w różnych wariantach – są wielopostaciowe, polimorficzne. Oznacza to, że przypisana do każdego genu nić DNA odpowiedzialna za tworzenie określonych białek u różnych osób zawierać będzie różne cząsteczki. Może to prowadzić do powstania odmiennych aminokwasów, a przez to do produkcji zupełnie odmiennych białek. Jeśli takie wyprodukowane białko tworzy receptor, wówczas jego połączenie z neuroprzekaźnikiem odpowiadającym za przekazanie konkretnych emocji może być gorszej lub lepszej jakości. Dla zobrazowania tego zjawiska porównajmy połączenie białek receptorowych z neuroprzekaźnikiem do otwierania zamka kluczem: dobre połączenie receptor–neuroprzekaźnik będzie podobne do otwierania kluczem dobrze naoliwionego zamka, zaś gorsze połączenie – do otwierania kluczem zamka zardzewiałego. Choć klucz jest w stanie otworzyć oba zamki, to w przypadku naoliwionego dzieje się to dużo łatwiej i szybciej.

Określone warianty genów kontrolując tworzenie białek przeznaczonych do produkcji, redukcji i transportu neuroprzekaźników, będą miały zatem wpływ na to, jakie reakcje emocjonalne będą u danego osobnika pojawiać się częściej (bo będą „przywoływane” szybciej), a jakie rzadziej. W ten właśnie sposób geny moderują ludzki temperament. W zależności od zasobów genetycznych jedna osoba będzie wolała w wolnym czasie skakać ze spadochronem, inna zaś siedzieć w wygodnym fotelu przy kominku, z książką w ręku.

Na przestrzeni lat przeprowadzono wiele badań naukowych, które potwierdziły związek pomiędzy aktywnością określonych genów z jednej strony i cechami osobowości czy chorobami psychicznymi z drugiej strony. Nie oznacza to jednak, że każdy człowiek z określonym wariantem genu będzie dysponował określoną cechą. Właściwości osobnicze, nawet te dotyczące koloru włosów, z reguły wiążą się ze współwystępowaniem wielu genów i wariantów genowych. Można powiedzieć, że jeden gen wyjaśnia jedynie ułamek zróżnicowania danej cechy. Co więcej: każdy gen, każdy jego wariant odgrywa jakąś niewielką rolę w całokształcie funkcjonowania i wyglądu człowieka. Całą sytuację jeszcze bardziej gmatwa fakt, że zarówno pojedyncze geny, jak i ich warianty dopiero wtedy nabierają znaczenia, gdy występują w połączeniu z określonymi doświadczeniami.

Nowa bajka czy wciąż ta sama?

Wśród genów, których związek z cechami osobowości dość dokładnie naukowo przebadano, jest m.in. gen odpowiedzialny za budowę receptora dopaminergicznego (DRD4). Może on występować w różnych wariantach i z tego powodu modyfikować działanie samej dopaminy. Dla potrzeb naukowych najczęściej porównuje się wariant tego genu o nazwie 7R z wariantem 4R. Badania wykazały, że dzieci z wariantem receptora dopaminergicznego 7R w wieku czterech lat wykazywały częściej niż inne zachowania agresywne. Ustalono również, że charakteryzowało je także niemal 10-krotnie wyższe ryzyko wytworzenia nieprawidłowej więzi z matką.

Oczywiście przywołując te badania, należy ponownie zaznaczyć, że czynniki genetyczne i środowiskowe wciąż wzajemnie na siebie oddziałują. Sam konkretny wariant genu nie wywiera negatywnego wpływu, a jedynie sprawia, że dziecko staje się bardziej podatne na czynniki środowiskowe – zarówno w pozytywnym, jak i negatywnym sensie. W tym wypadku dzieci podlegają silnemu wpływowi cech, jakie prezentuje matka albo inny opiekun.

Matki dzieci posiadających wariant 7R receptora dopaminy najczęściej są kobietami niewrażliwymi i mają skłonności do zachowań agresywnych. Jeśli jednak matki tych dzieci są wrażliwe i troskliwe wobec swoich pociech, wówczas takie dzieci są przyjacielsko nastawione do innych – nawet bardziej przyjacielsko niż dzieci z innymi wariantami tego receptora. Z kolei w przypadku dzieci z wariantem 4R receptora dopaminy wrażliwość matki nie ma wpływu na zachowanie dziecka pod względem poziomu agresji czy przyjaznego nastawienia.

Podobnie sytuacja wygląda w przypadku opiekuna innego niż matka. Jeśli na etapie rozwoju wczesnodziecięcego maluchy z wariantem 7R receptora dopaminy wiele godzin spędzają z obcą osobą pełniącą funkcję opiekuna, wówczas zachowują się bardziej impulsywnie i mniej uważnie w porównaniu z innymi. Jeśli jednak dzieci z tym samym wariantem receptora wcale lub prawie wcale nie pozostają pod opieką obcych, to są uważniejsze i potrafią lepiej kontrolować swoje impulsy niż dzieci z innymi wariantami receptora. W przypadku dzieci z wariantem 4R receptora dopaminy ilość czasu spędzanego pod opieką obcej osoby nie ma znaczącego wpływu na opisywane cechy.

Dopamina jest odpowiedzialna za motywowanie nas do działania, szczególnie do aktywności, które wiążą się z uzyskaniem nagrody. Dopamina dodaje nam napędu, wzmaga naszą aktywność. Nic zatem dziwnego, że różnice indywidualne wynikające z odmiennych receptorów dopaminergicznych będą mieć swoje odzwierciedlenie w takich cechach jak impulsywność czy poszukiwanie nowych doznań, przeżyć i nagradzających doświadczeń. Ze względu na posiadanie określonego wariantu receptora dopaminowego cechy te mogą być mniej lub bardziej nasilone u różnych osób. Z tego powodu jedne dzieci będą każdego dnia chciały usłyszeć nową bajkę i nauczyć się nieznanej dotąd piosenki, podczas gdy inne będą najchętniej słuchały tej samej opowieści na dobranoc. Posiadanie różnych receptorów dopaminergicznych będzie także wyjaśniać, dlaczego niektóre maluchy od razu zjedzą całą paczkę żelków, którą dostały w prezencie, podczas gdy inne zjedzą tylko kilka, żeby resztę zostawić na później.

Wariant 7R – temperament południowca

Wariant 7R receptora dopaminy występuje u około 20 procent ludzi na świecie. Jednak nie w każdym rejonie geograficznym częstość jego pojawiania się jest taka sama. W niektórych regionach Ameryki Południowej aż ponad połowa populacji posiada wariant 7R receptora dopaminy. Z kolei wśród Buszmenów z ludu San albo wśród Chińczyków ten wariant receptora dopaminy niemal nie występuje. W Europie odsetek osób posiadających wariant 7R receptora plasuje się na średnim poziomie, podobnie jak w większości rejonów świata – posiada go około 1/5 populacji. W przypadku dużych grup społecznych nie można jednak wyrokować, że właśnie posiadanie danego wariantu receptora...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy