Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ja i mój rozwój , Praktycznie

10 czerwca 2019

Gdy dobro rodzi dobro

28

Widząc osoby, które działają na rzecz innych, odczuwamy często chęć obdarowania ich, choć nic dla nas nie zrobiły. Nie robimy bowiem czegoś dobrego dla innych wyłącznie dlatego, że oni zrobili coś dobrego dla nas. Czynimy dobro innym, ponieważ ono sprawia, że stajemy się lepsi.

Amerykański germanista Jack David Zipes zauważa, że opowieści, legendy i baśnie od wieków były wykorzystywane jako uprzywilejowany środek przekazywania mądrości oraz wiedzy z jednego pokolenia na drugie – służyło temu m.in. akcentowanie pożądanych wartości i właściwych sposobów zachowania. Współczesne bajki, oparte na przekazach ustnej tradycji ludowej, wywodzą się głównie z XVIII i XIX wieku, kiedy to Charles Perrault, bracia Grimm i Hans Christian Andersen tworzyli najpiękniejsze utwory, stając się najwybitniejszymi europejskimi reprezentantami tego gatunku literackiego.
Artykułem „Wzajemność pośrednia, czyli ty mnie, a ja jemu”, opublikowanym w poprzednim numerze „Psychologii w Szkole”, rozpoczęłyśmy rozważania nad tematem rzadko poruszanym w analizie baśni, a mianowicie – wzajemnością pośrednią.

Dla przypomnienia: występuje ona w postaci oddolnej, kiedy ktoś po otrzymaniu dobra od darczyńcy przekazuje je osobie trzeciej, oraz w postaci odgórnej, gdy osoba, która bezinteresownie pomogła potrzebującemu, w przyszłości otrzyma dobro od kogoś zupełnie innego. Obie formy mogą również przyjąć wersję negatywną: gdy przekazujemy innym zło, którego doznaliśmy wcześniej, lub odwzajemniamy krzywdę wiedząc, że ktoś wyrządził ją komuś innemu.

Baśnie mają w sobie znaczący zasób treści dotyczących tych dwóch form wzajemności pośredniej. Tym razem chciałybyśmy skupić naszą uwagę na kilku przykładach zaczerpniętych z baśni autorstwa braci Grimm oraz bajek polskich. Jak nietrudno zauważyć, często w jednym opowiadaniu występują dwa lub trzy wątki, ukazujące dwie lub trzy formy wzajemności pośredniej. Ilustrują zazwyczaj, jak często dobro staje się źródłem dobra, zaś niegodziwość źródłem zła. Zacznijmy od „Wody życia”.

Pozytywna oddolna wzajemność pośrednia

Baśń „Woda życia” jest przykładem pozytywnej oddolnej wzajemności pośredniej. Bracia Grimm opowiadają w niej historię króla, który tak ciężko choruje, że nikt nie wierzy w jego powrót do zdrowia. Zrozpaczeni synowie opowiadają o swoim zmartwieniu napotkanemu staruszkowi. Ten radzi im wyruszyć na poszukiwanie źródła cudownej wody życia. Według słów mędrca jest ona w stanie przywrócić siły każdemu cierpiącemu, niezależnie od rodzaju dolegliwości. W drogę wyrusza pierwszy syn, ale za brak szacunku dla karzełka, którego spotyka na drodze, zostaje ukarany i nie może powrócić do zamku.

Gdy również drugi syn z podobnej przyczyny nie wraca do domu, trzeci z trudem otrzymuje od schorowanego króla przyzwolenie na poszukiwanie życiodajnej wody. Najmłodszy królewicz okazuje karzełkowi szacunek i zaskarbia sobie jego życzliwość. Otrzymuje żelazną różdżkę, a także dwie kromki chleba. Mają mu one pomóc otworzyć żelazną bramę zamku, w którym znajduje się woda, i ochronić go przed lwami broniącymi źródła. Dzięki wskazówkom karła chłopiec bez trudu zdobywa wodę życia, a także sympatię uroczej królewny, mieszkającej w zamku.

W drodze powrotnej prosi swojego dobrodzieja o uwolnienie ukaranych braci. Karzeł wyraża zgodę, a młodzieniec – wdzięczny za wszystko, co od niego otrzymał – wspiera władców trzech królestw, których krainy są wyniszczane przez głód i wojnę. Pomaga im przepędzić wrogów i karmi ich poddanych przy pomocy magicznego chleba. Ostatecznie, pomimo trudności powodowanych przez niewdzięcznych starszych braci, królewicz powraca do rodzinnego zamku, zaś uzdrowiony ojciec wyprawia wspaniałą ucztę na cześć syna i jego ukochanej.

W baśni wyraźny jest wątek pozytywnej oddolnej wzajemności pośredniej. Młody książę, pomimo bezpośredniego podziękowania karzełkowi za udzielone rady, przez wdzięczność pragnie przekazać dobro dalej. Udziela zatem konkretnej pomocy, spiesząc na ratunek tym, którzy nic dobrego wcześniej dla niego nie zrobili. Interesującym aspektem tego wsparcia jest fakt, że wykorzystuje w pomocy ten sam element, który otrzymał w darze, czyli chleb od karzełka. To właśnie magiczne kromki ratują mu życie i te same kromki, rozdane obcym ludziom, przyczyniają się do ich wykarmienia.

Wśród polskich baśni i legend, w których można zaobserwować wzajemność oddolną, znajdujemy tę „O Waligórze i Wyrwidębie” autorstwa Kazimierza Władysława Wójcickiego. Jej bohaterami są bracia bliźniacy, osieroceni przez mamę, zmarłą w lesie podczas porodu. Płacz niemowląt słyszą ptaki, które zwołują dzikie zwierzęta. Mieszkańcy lasu postanawiają uratować dzieci. Jednego chłopca przygarnia i wykarmia wilczyca, drugiego zaś – niedźwiedzica. Dorośli już Wyrwidąb i Waligóra zawsze chętnie angażują się w pomoc napotykanym istotom.

To typowy przykład „podania dobra dalej”, gdyż otrzymana życzliwość motywuje braci do podzielenia się nią z innymi osobami, niezaangażowanymi w początkową interakcję. Historia jednak na tym się nie kończy. Pewnego dnia młodzieńcy ratują przed zbójcami strzelca, który okazuje się ich ojcem. Od tego momentu dalszą wędrówkę odbywają w trójkę. Kiedy po licznych przygodach bracia wybawiają miasteczko od przerażającego smoka, król oddaje im za żony swoje córki. Bracia wraz z ojcem zamieszkują na królewskim dworze, gdzie odnajdują poszukiwane szczęście.

W tym fragmencie odnajdujemy przykład wzajemności pośredniej, tym razem odgórnej. Bracia bowiem uwalniają ludzi od groźnego smoka, co zostaje nagrodzone przez władcę uciemiężonego królestwa. O decyzji wynagrodzenia Waligóry i Wyrwidęba rozstrzyga – charakterystyczna dla tej formy wzajemności – reputacja pozytywna.

Pozytywna odgórna wzajemność pośrednia

Przykładem pozytywnej pośredniej wzajemności odgórnej jest baśń „Gwiazdy dukaty” autorstwa braci Grimm. O wiele prostsza w formie i krótsza od „Wody życia” bajka opowiada o dziewczy...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy