Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wstęp

4 listopada 2015

Empatia na wagę złota

0 721

Jak wychowywać dziecko, aby było empatyczne, ale jednocześnie skutecznie radziło sobie w brutalnej rzeczywistości? Czy wrażliwość to siła, czy słabość? Co mogą zrobić nauczyciele, żeby pomóc i dzieciom, i rodzicom?

Katarzyna Klimek-Michno jest dziennikarką. Publikuje w „Dzienniku Polskim”. Laureatka nagrody „Phil Epistemoni – Przyjaciel Nauki”, przyznawanej dziennikarzom popularyzującym naukę.

– Jest taka wrażliwa – wzdycha Agnieszka, mama 9-letniej Zuzi. – Wszystkim się przejmuje. Łatwo ją zranić. Bardzo też przeżywa, gdy któraś z jej koleżanek ma jakiś kłopot. Szybko wpada w gorszy nastrój, staje się smutna. Martwię się, że może jej być kiedyś ciężko w życiu…
Ola, mama 10-letniego Jarka, deklaruje: – Dzisiaj trzeba być twardym. Nie można dać sobie w kaszę dmuchać.
– To jak wychowywać dziecko? – zastanawia się Magda, mama 3-letniej Natalii. – Moja córka jest bardzo empatyczna i troskliwa wobec innych dzieci. Kiedy była młodsza, zawsze płakała z innymi dziećmi. Teraz, kiedy widzi, że komuś jest smutno albo płacze, podchodzi i głaszcze go, pociesza, podaje zabawkę, dzieli się ciastkiem.
Zdaniem Magdy to piękne i wzruszające gesty; jest przekonana, że warto wspierać rozwój empatii u dziecka: – Ale czasem ogarnia mnie niepokój, gdy słyszę, jakim to dzisiaj trzeba być silnym, twardym, zdystansowanym, nie okazywać emocji. Bycie „mazgajem” nie jest w modzie.
Jak więc pielęgnować empatię, aby dzięki temu zyskiwać, a nie tracić?

Empatyczne niemowlę. Wiele zależy od rodziców
Czym dokładnie jest empatia? Daniel Goleman w bestsellerze
Inteligencja emocjonalna stwierdza: „Empatia wyrasta z samoświadomości; im bardziej jesteśmy otwarci na nasze własne emocje, tym wprawniej odczytujemy uczucia innych osób”. Jak zauważa, zdolność do empatii polega na utożsamianiu się z innymi i przeżywaniu
ich uczuć. To umiejętność o wielkiej wartości, przydatna w różnych dziedzinach życia, zwłaszcza w relacjach międzyludzkich. Jest nabytą czy wrodzoną predyspozycją? Co decyduje o tym, że jeden człowiek jest od drugiego mniej lub bardziej empatyczny?
– O wrodzonych predyspozycjach można mówić w kontekście temperamentu. Regulacyjna teoria temperamentu Jana Strelaua mówi o tym, że różnimy się już od urodzenia poziomem reaktywności emocjonalnej: niektóre dzieci już od narodzin są wysoko reaktywne, czyli wrażliwe na bodźce emocjonalne, inne zaś nisko reaktywne, a więc odporne na te bodźce – tłumaczy Aleksandra Brzezińska, psycholog z Akademickiego Centrum Psychoterapii i Rozwoju przy Szkole Wyższej Psychologii Społecznej. Podkreśla, że empatia rozwija się i kształtuje wraz z wiekiem.
Dziecko reaguje, gdy widzi łzy u innego dziecka, współuczestniczy w przeżywaniu jego emocji. „Korzeni empatii można doszukiwać się we wczesnym dzieciństwie”, czytamy w Inteligencji emocjonalnej.
– W toku rozwoju dziecko przeżywa coraz więcej coraz bardziej złożonych emocji – tłumaczy Aleksandra Brzezińska. – Dzięki rozwijającemu się mózgowi z każdym wydarzeniem lepiej kontroluje swoje stany emocjonalne. Wpływ na jego kompetencje emocjonalne ma również otoczenie: rodzice, opiekunowie, rozmaite przeżycia. Jeżeli rodzice pomagają dziecku zrozumieć to, co przeżywa, np. nazywając jego stany emocjonalne, to ma ono większe szanse rozpoznawać i rozumieć to, co przeżywają inni ludzie.

POLECAMY

Szczególne znaczenie ma postawa rodziców wobec dziecka w okresie niemowlęcym. Dzięki niej maluch powinien czuć, że jego emocje spotykają się ze zrozumieniem i akceptacją. Jak podkreśla Aleksandra Brzezińska, takie wczesne doświadczenia wpływają na późniejsze funkcjonowanie emocjonalne dziecka: – Bezpieczne przywiązanie kształtuje się u dzieci, których rodzice właściwie interpretują wysyłane przez nie sygnały i szybko reagują. Dzieci, które mają bezpieczną relację z rodzicami, zyskują szansę, aby rozwinąć bardziej adaptacyjne sposoby radzenia sobie z własnymi emocjami i reagowania na emocje innych osób.

Wartość, która procentuje
Zdolność do empatii ma bardzo duży wpływ na naszą komunikację z innymi ludźmi. Pozwala odczytywać sygnały i interpretować emocje, które przesyłamy nie tylko za pomocą słów, ale również mowy ciała, tonu głosu, gestów czy mimiki. „W badaniach nad komunikowaniem się stwierdzono, że 90 albo więcej procent przekazywanych emocji nadaje się kanałami niewerbalnymi”, odnotował Goleman w Inteligencji emocjonalnej. Z tej samej lektury dowiadujemy się, że empatia jest niezależna od inteligencji akademickiej, co wykazały badania przeprowadzone przy użyciu testu PWN: „Spośród 1011 przetestowanych dzieci te, które wykazywały talent do odczytywania wyrażanych niewerbalnie uczuć, należały do najbardziej znanych i lubianych w szkole oraz były najbardziej stałe emocjonalnie. Miały też lepsze oceny, mimo iż – przeciętnie biorąc – ich iloraz inteligencji nie był wyższy niż iloraz inteligencji dzieci, które nie potrafiły równie dobrze jak one odczytywać przekazów niewerbalnych”.

Wsparcie szkoły. Od ćwiczeń do świadomej postawy
Empatia jest zdolnością niezwykle ważną dla funkcjonowania w społeczeństwie, w grupie, w rodzinie oraz dla budowania relacji na różnych płaszc...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy