Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wstęp

4 listopada 2015

Dobrze i źle o nlp

133

Aby skutecznie kogoś naśladować, nie wystarczy tylko poznać jego metody działania i przekonania. Trzeba też wiedzieć, co w sobie zmienić, aby nie doszło do konfliktu pomiędzy zachowaniami, które chcemy przyswoić, a naszym starym modelem świata.

Neurolingwistyczne programowanie (czyli NLP) powstało pod koniec lat 70. w Stanach Zjednoczonych. Jego twórcami byli Richard Bandler i John Grinder. Bandler zajmował się początkowo informatyką i psychologią, Grinder lingwistyką. Obu jednak szczególnie interesowało odkrywanie i badanie czynników wywołujących trwałe zmiany w zachowaniu. Dlatego też rozpoczęli wspólne badania nad różnymi metodami psychoterapii. Obserwowali sesje terapeutyczne Virginii Satir, światowej sławy terapeutki rodzin. Współpracowali z Gregorym Batesonem, cybernetykiem i twórcą modeli komunikacji, znanym m.in. z teorii podwójnego wiązania w schizofrenii. Poznawali tajniki pracy Fritza Perlsa, twórcy terapii Gestalt. Przyglądali się sposobom, jakimi Milton Erickson, słynny hipnoterapeuta, posługiwał się w pracy z pacjentami w transie.

Owe obserwacje miały ściśle określony cel – Bandler i Grinder szukali takich wzorcowych elementów w zachowaniu i sposobie pracy wspomnianych terapeutów, które można by było wykorzystać nie tylko w pracy terapeutycznej. Wychodzi-li z założenia, że jeżeli jeden człowiek może czegoś dokonać, mogą też inni. Ważne jest tylko poznanie strategii danego zachowania. Opracowany na podstawie tych badań system komunikacji i modelowania zachowania wybitnych terapeutów, Bandler i Grinder nazwali neurolingwistycznym programowaniem, czyli NLP. Nazwa ta zawiera w sobie podstawowe założenia, które przyjęli obaj badacze. Część „neuro” wskazuje, że odbieramy, przetwarzamy i zapamiętujemy informacje za pomocą układu nerwowego i systemu pięciu zmysłów. „Lingwistyczne” oznacza, że do porządkowania wewnętrznego doświadczenia i komunikowania się z innymi używamy języka. „Programowanie” wyraża tezę, że przez całe życie uczymy się i przyswajamy pewne wzorce postępowania, które funkcjonują jako programy i które można zmienić.

Bandler i Grinder szukali też odpowiedzi na pytania, dlaczego przyswajamy pewne programy i jakie czynniki powodują w nich zmiany. Starali się wypracować pewne modele prowadzące do zmiany programów. Modele te miały być proste, łatwo przyswajalne i dające się weryfikować. Badacze przyjęli pewne założenia, które stały się trzonem NLP. Przede wszystkim przyjęli, że każdy człowiek tworzy własną, subiektywną mapę zjawisk otaczającego świata. Jest ona efektem doświadczenia indywidualnego, które z kolei warunkuje nasze zachowanie. Człowiek reaguje więc na własną, wewnętrzną reprezentację rzeczywistości, a nie na rzeczywistość zewnętrzną.

Twórcy NLP przyjęli, że doświadczenie ma określoną strukturę – myśli, wyobrażenia, wspomnienia i emocje zapisywane są w pamięci w sposób wspólny dla wszystkich ludzi. Znając procesy zapamiętywania i formę zapamiętywanych wrażeń można zmienić strukturę zapisanych w pamięci doświadczeń i dzięki temu doprowadzić do zmiany w zachowaniu.

Bandler i Grinder uznali umysł i ciało za elementy tego samego systemu – myśli i wyobrażenia wpływają na emocje, a te na fizjologię. Wpływając na którykolwiek z tych elementów, wywołujemy zmiany w pozostałych i możemy modelować je według naszej woli.

Według twórców NLP, w każdym człowieku tkwi nieuświadomiony potencjał potrzebny do realizacji celów i dokonania zmian. Odkrywając strategie kierujące naszym zachowaniem, docieramy do ukrytego potencjału, poznajemy nasz wewnętrzny świat, który możemy zmieniać dzięki wiedzy o tych strategiach. Wszyscy ludzie mają te same potencjalne umiejętności i możliwości. Struktura procesów poznawczych jest również dla wszystkich jednakowa. Znając więc strategie myślenia i działania ludzi wybitnych w jakiejś dziedzinie, można nauczyć się postępować tak jak oni. Jeżeli stosowana do tej pory metoda nie przynosi rezultatów, należy ją zmienić.
Dzięki własnej mapie świata człowiek wybiera zawsze te wzorce zachowania, które w danym momencie są dla niego najbardziej korzystne. Nawet najgorsze zachowanie zaspokaja jakąś potrzebę, dlatego w świecie danej osoby pełni pozytywną rolę. Zamiast więc oceniać czyjeś postępowanie w kategoriach społecznych, można je oddzielić od intencji i znaleźć lepszy sposób działania.

Każde zachowanie jest komunikatem, bowiem człowiek cały czas wysyła i odbiera informacje. Komunikacja odbywa się na poziomie werbalnym i niewerbalnym. Wysyłane komunikaty są nie tylko informacją dla odbiorcy, lecz również dla nadawcy. Za komunikat odpowiada nadawca – jeżeli chce być zrozumiany, musi dbać o jakość wysyłanych komunikatów. Im więcej zna sposobów komunikacji z samym sobą i z otoczeniem, tym większą ma możliwość uzyskania pożądanego rezultatu.
Bandler i Grinder, po licznych obserwacjach i analizach strategii działania psychoterapeutów, doszli do przekonania, że aby skutecznie kogoś naśladować, nie wystarczy tylko poznać jego przekonania i metody działania. Trzeba też wiedzieć, co w sobie zmienić, aby nie doszło do konfliktu pomiędzy zachowaniami, które chcemy przyswoić, a naszym starym modelem świata. Twórcy NLP wprowadzili więc specjalne kategorie, które mają pomóc w uniknięciu takich „nieporozumień”: metamodel języka, sztuka obserwacji, czyli kalibrowanie, praca z wyobraźnią, stosowanie technik transowych.

Metamodel języka to zbiór bardzo szczegółowych pytań, mających pomóc w odszukaniu zagubionych lub zniekształconych informacji. Jego celem jest podniesienie skuteczności komunikacji. Pozwala na maksymalne sprecyzowanie własnych wypowiedzi i lepsze rozumienie tego, co mówi druga osoba. Metamodel języka opiera się na założeniu, że myślimy za pomocą obrazów, dźwięków i doznań kinestetycznych. Aby myśl przekazać, zapisane w pamięci informacje musimy przełożyć na słowa. Choć jest to działanie nieświadome, kieruje nim kilka procesów (generalizacji, zniekształcania i kasowania). Dzięki temu zazwyczaj przekazujemy tylko te informacje, które w danym momencie są naprawdę istotne. Ponieważ jednak procesy te są od nas niezależne, mogą również powodować nieczytelność informacji. Metamodel języka ma zminimalizować tego rodzaju zniekształcenia.

Nazwą „kalibrowanie” określa się w NLP metody obserwacji i rozpoznawania wewnętrznych procesów na podstawie subtelnych oznak behawioralnych i sygnałów cielesnych, na przykład ruchów gałek ocznych. Ponieważ każde nasze zachowanie jest komunikatem, a język przekazuje tylko część informacji, kalibrowanie jest sposobem odczytywania niewerbalnych informacji. Metody pracy z wyobraźnią znajdują w NLP duże zastosowanie, ponieważ w modelu tym procesy wyobraźni, emocje, fizjologia i zachowanie są ze sobą ściśle powiązane. Każdy z tych elementów można zmienić bezpośrednio, oddziałując na niego, lub pośrednio, oddziałując na inne.

Techniki transu mają za zadanie wprowadzenie w wewnętrzny stan świadomości, skierowanie uwagi na bodźce i doznania wewnętrzne. Jest to bardzo istotne, bowiem większość procesów (taką nazwę noszą techniki pracy w NLP) odbywa się w zmienionym stanie świadomości osoby poddawanej procesowi. W technikach tych wykorzystywany jest m.in. model języka Miltona Ericksona, który polega na stosowaniu jak największej ilości generalizacji. Dzięki temu język jest na tyle nieprecyzyjny, że każda osoba sama nadaje słowom znaczenia, jakie jej najbardziej odpowiadają.

Te cztery metody stanowią podstawę każdego procesu NLP. Metamodelu języka i kalibrowania używa się głównie do rozpracowania strategii zachowania lub umiejętności, a pracy z wyobrażeniami i technik indukcji transu do modelowania zachowań.

W NLP istnieje wiele gotowych modeli, które są proste i dość łatwe do przyswojenia. Stworzono między innymi modele efektywnej komunikacji, negocjacji, strategii czytania oraz umiejętności bieg-łego pisania na komputerze. Aby pomóc czytelnikom w zrozumieniu, na czym one polegają, posłużę się strategią poprawnego pisania.
Problemy z ortografią mogą wynikać nie tyle z zaniedbań nauczyciela czy rodziców, co z mało efektywnej metody zapamiętywania wyrazów. Bandler i współpracownicy wykazali, że osoby, które nie mają kłopotów z ortografią, posługują się w zapamiętywaniu wyrazów głównie zmysłem wzroku, i na tej podstawie opracowali strategię poprawnego pisania.

Pierwszym jej etapem jest sprawdzenie, w jaki sposób ruchy gałek ocznych odpowiadają zmysłom u danej osoby. Badacze NLP stwierdzili bowiem, że u większości ludzi praworęcznych gałki oczne skierowane są w prawy górny róg, gdy wyobrażają sobie oni sceny lub obrazy, albo w lewy dolny róg, jeżeli je wspominają. Z kolei przy wyobrażeniach słuchowych oczy praworęcznych obracają się w prawą stronę, natomiast przy takich wspomnieniach – w lewą. Gdy sięgają oni do wspomnień i wyobrażeń emocjonalnych i kinestetycznych, kierują oczy w prawy dolny róg. Natomiast gdy uruchamiają dialog wewnętrzny – w lewy dolny róg. Rzecz jasna, zdarzają się wyjątki, szczególnie gdy lateralizacja nie jest ustalona.

Do ustalenia wzorca ruchu gałek ocznych danej osoby posłuży zestaw pytań odwołujących się zarówno do wspomnień, jak i wyobrażeń, np.: Jakiego koloru są ściany w twoim pokoju? Jak wyglądałoby zielone słońce? Jaką piosenkę słyszałeś ostatnio w radio? Co czujesz, kiedy dotykasz mokrej szyby? Zadając pytanie, należy przede wszystkim bardzo uważnie obserwować minimalne drgnięcia gałek ocznych, odpowiedź słowna nie ma znaczenia.

Drugim krokiem jest przygotowanie listy wyrazów, które będziemy pokazywać ćwiczącemu. Poszczególne słowa zapisujemy w dwojaki sposób: w całości na jednej kartce oraz każdą tworzącą go sylabę na osobnej kartce. Wybieramy jeden z wyrazów i pokazujemy w odpowiedniej kolejności kartki z sylabami, trzymając je w rogu wspomnień wizualnych ćwiczącego. Kartka powinna być trzymana w odległości 30-40 cm przez 4-5 sekund. Potem prosimy, żeby ćwiczący w myślach odtworzył obraz każdej sylaby, nie zamykając przy tym oczu i kierując gałki oczne w pole wspomnień wizualnych. Następnie robimy to samo z kolejnymi sylabami. Gdy badany zobaczy już wszystkie sylaby, pokazujemy mu cały wyraz i prosimy, żeby odtworzył go wizualnie tak samo, jak odtwarzał sylaby.

Prosimy go, aby spróbował odnaleźć w sobie emocje lub odczucia, które towarzyszyły mu przy poprawnym wykonaniu którejkolwiek z powyższych czynności, a następnie do...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy