Dołącz do czytelników
Brak wyników

Zdrowie i choroby , Praktycznie

8 grudnia 2016

Czyste ciała, czyste myśli

79

Cielesne oczyszczenie wpływa także na nasz umysł. Stąd symboliczne umycie rąk pozwala niejako wyzwolić się od dotychczasowych zadań i przeżyć, całkowicie je zakończyć.

Nie zapomnij umyć rąk przed jedzeniem! – zapewne każdy z nas słyszał takie zdanie, przypominające o właściwej higienie i utrzymaniu czystości własnego ciała w określonych sytuacjach. Choć czasem bierzemy prysznic dla relaksu, rozładowania napięcia, to kąpiel służy nam przede wszystkim do pozbycia się brudu, zarazków i bakterii z ciała, a więc służy naszemu zdrowiu.

POLECAMY

Czy istnieją jednak inne powody, dla których wielokrotnie w ciągu dnia myjemy się pod bieżącą wodą? Gdyby tak zastanowić się, dlaczego regularnie myjemy ręce i czego od tej czynności oczekujemy, większość z nas powiedziałaby, że myje ręce, by np. nie ubrudzić masłem z porannej kanapki ważnych dokumentów czy ubrania.

Ale psychologowie już przed laty zaczęli przyglądać się tej z pozoru prozaicznej czynności z nieco innej perspektywy – w kontekście rytuałów obmywania się. Zaobserwowano, że kąpiel, mycie ciała mogą być środkiem do oczyszczenia duszy, umysłu. Stąd wiele religii wykorzystuje kąpiel jako symboliczne obmycie wiernych z ich grzechów: hinduiści zanurzają się w rzece Ganges, a chrześcijanie przeżywają ceremonię chrztu świętego. Poncjusz Piłat na oczach tłumów umył ręce, by pokazać, że nie ponosi winy za śmierć Jezusa, a Lady Makbet w dramacie Szekspira raz po raz czyściła dłonie po tym, jak popchnęła męża do popełnienia zbrodni na szwedzkim królu Duncanie.

Efekt Makbeta
W jaki sposób oczyszczanie ciała wiąże się z oczyszczeniem sumienia? Na to pytanie postanowili odpowiedzieć psychologowie z University of Toronto pod kierunkiem Chen-Bo Zhonga. W przeprowadzonym przez nich eksperymencie jedna grupa uczestników myła ręce przed rozpoczęciem zadania testowego, zaś druga grupa pomijała tę czynność. Zadanie uczestników polegało na ocenie szeregu zachowań, powszechnie uznawanych za niemoralne, np. używania narkotyków czy prostytucji.

Okazało się, że badani ze świeżo umytymi dłońmi „brudne” zachowania oceniali jako moralnie bardziej naganne w porównaniu z grupą, która nie umyła rąk przed zadaniem. W innej próbie część uczestników miała przypomnieć sobie dowolny nieetyczny czyn bądź zachowanie. To zaś zwiększało częstotliwość wybrania mydła zamiast pisaka jako nagrody za udział w zadaniu. W nawiązaniu do dramatu Szekspira Zhong i jego współpracownicy nazwali to zjawisko „efektem Makbeta”.

Z czasem efekt ten stał się obiektem zainteresowania wielu zespołów badawczych, a wraz z kolejnymi eksperymentami ukazywał swoje nowe oblicza. Spike Lee i Norbert Schwarz z University of Michigan spostrzegli na przykład, że pragnienie oczyszczenia może koncentrować się na konkretnej części ciała. Osoby biorące udział w ich badaniu miały za zadanie okłamać fikcyjnego znajomego albo drogą mailową, albo telefonicznie. Dodatkowo zostały poproszone o wypełnienie pozornie związanego z tematem kwestionariusza dotyczącego badań rynkowych. W ankiecie znajdowały się pytania o to, ile pieniędzy byliby w stanie przeznaczyć na określone produkty, takie jak płyn do płukania ust czy spray dezynfekcyjny do rąk. Okazało się, że osoby, które skłamały w trakcie rozmowy przez telefon, byłyby skłonne wydać większe kwoty na płyn do płukania ust niż ci, którzy skłamali w e-mailu. Ci drudzy wydaliby natomiast więcej pieniędzy na środki do dezynfekcji rąk.

Współdziałanie cielesnej i moralnej czystości wydaje się mieć istotne znaczenie w obu kierunkach. Z jednej strony rytuał obmywania się oddziałuje na sposób, w jaki oceniamy niemoralne zachowania, z drugiej zaś popełnienie nieetycznego, „brudnego” czynu skłania nas do cielesnego obmycia się.

Idea moralnej czystości
Efekt Makbeta nie zawsze wiąże się z tym, by dosłownie namydlić się i wskoczyć do wody. Czasem wystarcza samo myślenie o fizycznym oczyszczeniu! W jednym z badań Lee i Schwarza, w ramach fikcyjnego testu pamięci, część uczestników zapamiętywała zdania, które opisywały ich jako osoby schludne, czyste, na przykład: „Mój oddech jest świeży (…) Moje paznokcie są przycięte i spiłowane (…) Moje buty są bez skazy (…) Czuję się tak czysto”. Druga grupa badanych uczyła się analogicznych zdań, które w ich wypadku wskazywały na nieświeżość, zabrudzenie. Zebrane wyniki ujawniły, że samo przywołanie koncepcji „czystości” powodowało, że takie osoby surowiej oceniały sprawy kontrowersyjne, moralnie wątpliwe.

Nawet zapach cytrusów unoszący się w pomieszczeniu, sugerujący świeżość i czystość, prowadził do tego, że badani byli bardziej skłonni zaufać nieznajomej postaci w grze komputerowej, a także wykazywali większe zainteresowanie udzieleniem finansowego wsparcia działaniom charytatywnym.

Dotychczasowe badania pokazują więc, że utarte zwroty i wyrażenia, takie jak „umywać ręce od czegoś” czy „mieć czyste ręce”, mają psychologiczne podłoże, które wykracza poza zwykłe przesądy. W jaki sposób można wyjaśnić to zjawisko?

Niektórzy naukowcy twierdzą, że te obrazowe porównania zdradzają sposób, w jaki pracuje nasz umysł. Wiele myśli i idei powstaje w wyniku cielesnych, zmysłowych doświadczeń, ponieważ procesy poznawcze nie mogą przebiegać w oderwaniu od ciała. Powstają one poprzez kontakt z otoczeniem, które poznajemy i w którym się poruszamy. Proces ten nazywany jest „ucieleśnieniem” (ang. embodiment) bądź „ucieleśnionym poznaniem” (embodied cognition).

Sama idea ucieleśnienia nie jest nowa. Od lat filozofowie i psychologowie poddają dyskusji kwestię wzajemnego oddziaływania duszy i ciała. Natomiast badania naukowe w zakresie ucieleśnionego poznania rzucają nowe światło w tym temacie: we wczesnym etapie naszego życia zdobywamy konkretne doświadczenia, uczymy się m.in., czym jest cielesna czystość. Na tej podstawie tworzymy kolejne, analogiczne, lecz abstrakcyjne koncepty, takie jak idea czystości moralnej czy idea cnotliwości. Mimo wszystko koncepty te stale pozostają w związku ze zmysłowymi, cielesnymi właściwościami.

Rytuały wpływają na myślenie
Zmysłowe i poznawcze aspekty „czystości” są częściowo opracowywane przez te same obszary mózgowe. Może to stanowić wyjaśnienie sytuacji, gdy aktywacja określonej sieci neuronalnej poprzez mycie rąk, akty...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy