Dołącz do czytelników
Brak wyników

Zdrowie i choroby , Praktycznie

26 stycznia 2016

Cuda, nie diety

67

Listę popularnych diet co roku uzupełnia nowy sposób na pozbycie się 20 kg w trzy tygodnie. Jedne zakazują słodyczy i ziemniaków, inne nabiału, ale są też takie, które każą jeść to, co jadł człowiek... z epoki kamienia łupanego! Czy są diety cud, a jeśli tak, to jak wybrać tę najlepszą dla siebie?

Czternastoletnia Ewa chce schudnąć – za wszelką cenę – bo wstydzi się pokazać swoje zdjęcia na portalu społecznościowym. Rafał rok temu skończył studia, ale nie może znaleźć pracy. Uważa, że to przez jego tuszę, bo „kto zatrudni takiego grubasa jak ja? Pewnie myślą, że nie potrafię zapanować nad sobą, więc jak zapanuję nad zleconymi zadaniami”. Przed każdą rozmową kwalifikacyjną starannie dobiera ubranie, ale i tak na spotkaniu z potencjalnym pracodawcą czuje się niepewnie, bo myśli tylko o tym, czy widać jego fałdki na brzuchu.

Anna spodziewa się dziecka. Od początku ciąży jej ulubionymi lekturami są poradniki żywieniowe. „Wszystkie produkty są tak nafaszerowane chemią, że trzeba wiedzieć, czego się strzec”. Chce przerzucić się na kuchnię Pięciu Przemian, zgłębia tajniki makrobiotyki. Kibicują jej rodzice, którzy zaczęli uważniej przyglądać się temu, co jedzą i kupują wyłącznie ekologiczną żywność, odkąd są na emeryturze.

Sposób odżywiania od zawsze budzi emocje, jest źródłem niepokoju i niepewności. Obecnie to temat zagorzałych rozmów i dyskusji, przedmiot pogłębionych badań naukowych i kampanii społecznych. Szukając odpowiedniej dla siebie diety, czujemy się zagubieni i zdezorientowani, bo jesteśmy bombardowani różnymi, czasem sprzecznymi informacjami.

Kontrowersyjne ograniczenia


Gdy wpiszemy w internetową wyszukiwarkę słowo „dieta”, pojawia się ok. 130 mln odniesień do tekstów, blogów, portali. Na większości z nich znajdziemy modne diety, obiecujące szybkie zrzucenie zbędnych kilogramów i utrzymanie prawidłowej wagi. Czy te diety są jednak bezpieczne dla zdrowia, zwłaszcza nastolatków i młodych osób?
Prof. Mikołaj Spodaryk, pediatra z Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie, oraz dr Elż­bieta Gabrowska, dietetyk kliniczny z tego samego szpitala, w książce pt. Wiem, co je moje dziecko opisują różne diety „na czasie” i analizują niebezpieczeństwa związane z ich stosowaniem. Zdaniem specjalistów zagrożeniem dla zdrowia jest jednostronność diet, która może spowodować niedobór ważnych składników, koniecznych do prawidłowego rozwoju organizmu. „Większość modnych i niezgodnych z zasadami racjonalnego żywienia diet charakteryzuje się niską gęstością energetyczną (mała zawartość substancji energetycznych w dużej objętości posiłku), daje więc efekty terapeutyczne w postaci redukcji masy ciała. Przy dłuższym ich przestrzeganiu pojawia się jednak ryzyko rozwoju niedożywienia, a bywa, że i chorób przewlekłych”, ostrzegają krakowscy lekarze.

Jedną z wciąż modnych diet jest dieta Kwaśniewskiego, która zaleca radykalną rezygnację z węglowodanów na rzecz tłuszczów. Wysokotłuszczowa i uboga w węglowodany dieta powoduje zmniejszenie wydzielania insuliny i mniejsze łaknienie. Duże ograniczenie węglowodanów zakłada także dieta Atkinsa, która jednocześnie nie przewiduje kontroli spożywanego białka i tłuszczu. Zaleca się, by tę dietę realizować w trzech fazach. Pierwszy etap wyznaczają liczby: 14 oraz 20, a więc w ciągu dwóch tygodni spożywamy nie więcej niż 20 g węglowodanów na dobę. Przez następne 14 dni dopuszcza się nieco więcej węglowodanów – od 30 do 50 g na dobę. Trzecia faza nie wiąże się już z żadnymi limitami węglowodanów w menu. Prof. Mikołaj Spodaryk i dr Elżbieta Gabrowska podkreślają, że badania, przeprowadzone zarówno w Polsce, jak i na świecie, nie wykazały przewagi żadnej z niekonwencjonalnych diet. Ich zdaniem choć dieta Kwaśniewskiego i Atkinsa chwilowo poprawiają nastrój i powodują spadek wagi, to jednak spożywanie dużych ilości tłuszczu potęguje ryzyko wystąpienia miażdżycy.

Jako „kontrowersyjną” określają dietę Dukana, czyli tzw. dietę białkową. Lekarze wskazują, że taka metoda odchudzania może być niebezpieczna, ponieważ może prowadzić do zakwaszania organizmu, czego efektem są zaburzenia pracy nerek i układu moczowego. W diecie Dukana w menu dominuje białko, węglowodany schodzą na dalszy plan. Osiągnięcie idealnej sylwetki przy pomocy tej diety jest rozłożone na cztery fazy. Pierwsza, pięciodniowa faza nastawiona jest na „atak”: można wtedy jeść tylko chude mięso i wędliny, ryby, nabiał, jajka i podroby. Do codziennego jadłospisu należy również włączyć dwa litry wody. Czas trwania drugiej, „naprzemiennej” fazy uzależniony jest od liczby zgubionych kilogramów. Kilka dni spożywa się produkty bogate w białko, a przez kolejne dni uzupełnia się je niewielkimi ilościami warzyw. Po uzyskaniu pożądanej wagi osoba stosująca dietę przechodzi trzecią fazę, czyli „utrwalenie”, w której dopuszcza się spożywanie niewielkiej ilości pieczywa, ryżu czy makaronu. Ostatnia faza to „stabilizacji sylwetki”, zakazane są wówczas wszelkie słodycze i cukier.

Pułapki w głodówkach

Jeszcze inny sposób spalania nadmiaru tkanki tłuszczowej proponuje Michel Montignac. Stosowanie jego metody wymaga znajomości indeksu glikemicznego produktów, bowiem eliminuje się z jadłospisu produkty z wysokim indeksem. Jak jednak zauważają autorzy Wiem, co je moje dziecko, nawet potrawy z niskim indeksem glikemicznym – jeśli są obfite i tłuste – mogą sprzyjać nadwadze.

Kolejną popularną dietą jest dieta kapuściana, którą stosuje się przez zaledwie siedem dni. W tym czasie żywimy się wyłącznie zupą z kapusty, sporządzoną według specjalnego przepisu. Wśród dozwolonych produktów pojawiają się też warzywa lub owoce. Niestety dieta ta może powodować niedobór białka i wapnia, niezbędnych do rozwoju i prawidłowego funkcjonowania organizmu.

Z myślą o tych, którzy chcą poprawić swoją przemianę materii, powstała dieta kopenhaska, która ma zabezpieczyć przed tyciem przez co najmniej dwa lata. Dieta kopenhaska to trzy posiłki, na które składają się głównie produkty białkowe (np. jogurt lub jajka) oraz warzywa. Dietetycy kliniczni uważają, że może być bardzo niebezpieczna dla zdrowia, bo jest to dieta niemal głodówkowa.

Zagrożenia dostrzegają również w dietach zakazujących łączenia ze sobą niektórych produktów spożywczych w jednym daniu. Na takim założeniu opiera się dieta doktora Haya, który sugeruje, by po zjedzeniu produktów białkowych (ryby, mleko, jaja, mięso, warzywa) przez co najmniej cztery godziny nie jeść produktów węglowodanowych (pieczywo, makaron, ryż, ziemniaki). „Zakaz łączenia poszczególnych składników pokarmowych nie ma żadnego uzasadnienia fizjologicznego”, piszą prof. Spodaryk i dr Gabrowska. Podobnie jak wykluczenie dużej części produktów w dietach inspirowanych prehistorycznymi sposobami żywienia. Jedną z takich diet jest tzw. dieta paleo, której twórcy rekonstruują menu człowieka paleolitu – proponują, by jeść wyłącznie chude mięso, owoce i warzywa, natomiast całkowicie odrzucić produkty zbożowe, jajka, mleko i przetwory mleczne oraz ziemniaki.

Znaleźć równowagę

Walcząc z kilogramami, często zapominamy, że dieta wpływa również na nasze zdrowie psychiczne i społeczne funkcjonowanie. – Zarówno niedobór, jak i nadmiar witamin i minerałów szkodzi. Prowadzi zwykle do uczucia zmęczenia, braku energii, a często również do poważnych chorób. Spadek kondycji psychicznej związany ze stosowaniem diety nazwano nawet depresją wynikającą z podporządkowania się diecie, która przejawia się obniżoną koncentracją, zmianami nastroju, apatią, zaabsorbowaniem kwestiami związanymi z jedzeniem – wylicza psycholog Anna Januszewicz z Instytutu Psychodietetyki we Wrocławiu. Na co dzień pracuje z osobami odchudzającymi się. Zachęca je do zapoznania się z wynikami badań naukowych, które dowodzą, że „cudowne” diety nie są zdrowym i skutecznym sposobem walki z nadwagą i otyłością.

Pacjentom radzi również, by obserwowali siebie i odpowiedzieli na pytanie, jak długo już próbują schudnąć. A skoro wszystkie próby nie przynoszą efektów, to znak, że należy wybrać inną drogę. Anna Januszewicz zaznacza, że szereg mechanizmów fizjologicznych i psychologicznych odpowiada za to, że diety stosowane jako środek przeciwko nadwadze w wielu przypadkach stają się jej przyczyną: – Stosowanie restrykcyjnych diet prowadzi do obniżenia tempa metabolizmu, rozregulowania mechanizmów kontroli apetytu, negatywnych zmian w nastroju, uwrażliwienia uw...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Sprawdź, co zyskasz, kupując prenumeratę.

Zobacz więcej

Przypisy